Reklama

Sprzeczności ministra sprawiedliwości

Szubin, Żnin, sąd, księgi wieczyste
     Sprzeczności ministra sprawiedliwości
     Sprawy prowadzone przez Sąd Rejonowy w Szubinie dla gmin Łabiszyn i Barcin w wydziałach karnym, cywilnym, rodzinnym i nieletnich oraz wydział ksiąg wieczystych mają trafić do Sądu Rejonowego w Żninie. O ile ten będzie istniał.

Wniosek Stanisława Pogla o rozszerzenie uchwały wymusił konieczność ogłoszenia przerwy i sporządzenia nowego projektu. Na zdjęciu od lewej: Robert Frydryszek z biura Rady, sekretarz powiatu Andrzej Hłond, radca prawny Bogusław Szymczak i starosta żniński Zbigniew Jaszczuk.
   fot. Remigiusz Konieczka

     Rada Powiatu w Żninie początkowo miała podjąć uchwałę w sprawie przeniesienie z Sądu Rejonowego w Szubinie ksiąg wieczystych dla terenu gmin Barcin i Łabiszyn do Sądu Rejonowego w Żninie. Teren działania Sądu Rejonowego w Szubinie obejmuje granice dawnego powiatu szubińskiego, do którego należały gminy Szubin, Kcynia, Łabiszyn i Barcin. Od 1975 roku nie ma powiatu szubińskiego, a podczas reformy administracyjnej w 1998 roku powiatu szubińskiego nie reaktywowano. Powstał za to nie mający odpowiednika w historii nowy powiat nakielski, do którego należą gminy Szubin i Kcynia oraz reaktywowano powiat żniński, do którego dołączono Barcin i Łabiszyn.
     Po tym, jak powstał nowy powiat żniński, sprawy z terenu Łabiszyna i Barcina prowadził sąd w Szubinie, a nie w Żninie, a zatem w innym powiecie. Stąd m.in. wzięła się inicjatywa przeniesienia ksiąg wieczystych tych dwóch gmin do Sądu Rejonowego w Żninie, ponieważ to w żnińskim starostwie znajduje się wydział geodezji i kartografii i to Żnin jest miastem powiatowym, który prowadzi rejestr gruntów oraz Urząd Skarbowy. Mieszkaniec Łabiszyna lub Barcina musi zatem krążyć między Żninem a Szubinem, aby załatwić wszelkie formalności.
     Radny Stanisław Pogiel, w oparciu o pismo ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina, jakie ten skierował w tej samej sprawie do burmistrza Łabiszyna Jacka Idziego Kaczmarka, zaproponował, aby do sądu w Żninie zostały przeniesione nie tylko księgi wieczyste, ale również sprawy wydziału cywilnego, karnego oraz rodzinnego i nieletnich. Minister radził, aby skierować wniosek nie tylko o to, aby przenieść księgi wieczyste, ale aby wszystkie sprawy z terenu gminy Barcin i Łabiszyn z sądu w Szubinie przenieść do sądu w Żninie.
     Tego nie mógł zrozumieć starosta żniński Zbigniew Jaszczuk, który powiedział, że projekt rozporządzenia tego samego ministra mówi o tym, że od 1 lipca sąd w Żninie ma przestać istnieć, a wydziały karny, cywilny i rodzinny mają stać się ośrodkami zamiejscowymi i podlegać sądowi w Szubinie. Mało tego - w projekcie nie było mowy o wydziale ksiąg wieczystych. O tym szerzej pisaliśmy w ubiegłym tygodniu. Starosta zauważył, że minister zaprzecza samemu sobie pisząc w liście, żeby wnioskować o przeniesienie wszystkich spraw z Szubina do Żnina, a w projekcie likwidując Sąd Rejonowy w Żninie. Zbigniew Jaszczuk dodał, że w projekcie rozporządzenia w ogóle nie ma mowy o tym, co po 1 lipca stanie się z księgami wieczystymi.
     Jednak radny Stanisław Pogiel i radny Adam Nowak stwierdzili, że warto poprawić projekt uchwały i rozszerzyć jej brzmienie. Zatem radni powiatowi 28 grudnia podjęli uchwałę w sprawie wystąpienia do Ministra Sprawiedliwości w sprawie funkcjonowania Sądu Rejonowego w Żninie oraz Prokuratury Rejonowej w Żninie. Rada Powiatu stoi na stanowisku, że konsekwencją reformy administracyjnej kraju z 1998 r. winno być utworzenie Sądu Rejonowego i Prokuratury Rejonowej w każdym powiecie o zasięgu terytorialnym obejmującym wszystkie gminy wchodzące w skład danego powiatu. Dlatego wystąpiła do ministra sprawiedliwości, aby jurysdykcja Sądu Rejonowego w Żninie objęła sprawy podlegające rozpoznaniu przez wydział cywilny, wydział karny, wydział rodzinny i nieletnich oraz wydział ksiąg wieczystych z obszaru wszystkich gmin powiatu żnińskiego.
     Tego samego dnia radni podjęli uchwałę w sprawie projektu zniesienia niektórych sądów rejonowych i utworzenia zamiejscowych wydziałów w niektórych sądach rejonowych. Rada Powiatu w Żninie nie popiera zamierzeń ministra sprawiedliwości polegających na likwidacji Sądu Rejonowego w Żninie i utworzeniu w jego miejsce zamiejscowych wydziałów Sądu Rejonowego w Szubinie z siedzibą w Żninie - czytamy w uchwale.

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1038 (1/2012)

Reklama



Komentarz

     Może jednak jest logika w myśleniu ministra

      Dyskusja nad uchwałami, dotyczącymi przeniesienia ksiąg wieczystych dla gmin Barcin i Łabiszyn z Sądu Rejonowego w Szubinie do Sądu Rejonowego w Żninie była kuriozalna ze względu na cytowanie przez radnych pism pochodzących z Ministerstwa Sprawiedliwości.
      W jednym z nich nowy minister zaleca burmistrzowi Łabiszyna poszerzenie wystąpienia i pisze, aby prosić go nie tylko o przeniesienie ksiąg wieczystych, ale także pozostałych spraw, związanych z wydziałami karnym, cywilnym i rodzinnym i spraw nieletnich. Wszystkie sprawy z terenu gmin Łabiszyn i Barcin, a rozpatrywane teraz w sądzie w Szubinie, miałyby zostać przeniesione do Żnina. Tak rozumiem sugestie ministra wyrażone w piśmie do włodarza Łabiszyna.
      Z kolei starosta Zbigniew Jaszczuk miał z sobą projekt rozporządzenia tego samego ministra sprawiedliwości, który likwiduje Sąd Rejonowy w Żninie jako odrębną jednostkę i podporządkowuje ją Sądowi Rejonowemu w Szubinie. Wydziały karny, cywilny i rodzinny w Żninie byłyby ośrodkami zamiejscowymi wydziałów w Szubinie. Na pierwszy rzut oka wygląda, to na sprzeczność, ale w całej tej gmatwaninie wydaje mi się, że odnalazłem logikę w myśleniu ministra.
      No, bo przecież co stoi na przeszkodzie, aby sprawy z terenu gmin Barcin i Łabiszyn, po przeniesieniu z Szubina, były rozpatrywane w ośrodkach zamiejscowych w Żninie? Wszystko funkcjonowałoby wtedy w ramach jednego sądu. W ośrodku zamiejscowym w Żninie, po zlikwidowaniu sądu, poszczególne wydziały rozpatrywałyby tylko sprawy gmin powiatu żnińskiego. A w Szubinie z Szubina, Kcyni i innej gminy z terenu powiatu nakielskiego. Jest to przecież jakieś rozwiązanie i kompromis. Nie mamy sądu, ale nie jeździmy ze wszystkim, a szczególne ze sprawami do sądu w Szubinie (oczywiście nadal nielogiczne jest, dlaczego szefostwo sądu nie znajduje się w mieście powiatowym, ale nie wymagajmy za wiele od ministrów).
      Jeśli tak się nie stanie (a intuicja podpowiada mi jednak, że powyżej napisałem zbyt optymistyczny scenariusz) to skończy się na tym, że po wypis z księgi wieczystej mieszkańcy Cotonia, Mięcierzyna (mający bliżej do Gniezna), Juncewa (mający lepszy dojazd do Wągrowca), Piechcina (którzy łatwiej dojadą do Inowrocławia) jeździć będą do Szubina.

Reklama

Remigiusz Konieczka

Pałuki nr 1038 (1/2012)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości