Reklama

Sprzedadzą, wydzierżawią i nie przyjmą

W poniedziałek (6 lutego) radni z komisji rolnictwa zastanawiali się nad przyszłością trzech działek, w tym dwóch gminnych i jednej, której bezpłatne przejęcie zaproponowało gminie PKP.

Burmistrz Maciej Sobczak zapewnił, że w przejęciu gruntu od PKP interesu nie widzi, gdyż podział jest kosztowny a sprzedać gruntów nie można. Natomiast ewentualna ścieżka rowerowa też byłaby drogą donikąd. fot. Sylwia Wysocka

     WYBRANOWO
     Radni z komisji rolnictwa Rady Miejskiej w Janowcu pozytywnie zaopiniowali zaproponowaną przez burmistrza Macieja Sobczaka sprzedaż działki rolnej o powierzchni 1,4999 ha położonej w Wybranowie. Jest to ziemia rolna, w klasie IIIb, IVa i IVb. Do tej pory ziemię tą dzierżawiła Barbara Nowak, która zrezygnowała z dalszego dzierżawienia gruntu.
     Radny Andrzej Witkowski pytał, czy bardziej zasadna byłaby kolejna umowa dzierżawy zamiast sprzedaży, obawiając się wyprzedaży gminnej ziemi. Burmistrz Maciej Sobczak zapewnił, że gmina Janowiec bardzo mało sprzedaje, przywołał fakt, iż w ubiegłym roku sprzedana została tylko jedna działka, a gmina w zasobie ma ponad 200 ha ziemi.
     Z kolei radny Witold Antoszków podzielił się spostrzeżeniem, że na miejscu dzierżawcy lepiej kupić działkę i zamiast dużego czynszu ustalonego przetargiem, spłacać kredyt zaciągnięty na zakup tej ziemi.
     Pozytywna opinia komisji rolnictwa pozwoli na przeprowadzenie wyceny tej działki. O opinię w sprawie sprzedaży urząd wystąpi też do mieszkańców sołectwa Wybranowo. Ostatecznie członkowie komisji rolnictwa uznali za zasadne przekazanie ziemi na sprzedaż.
     TONOWO
     Radni zdecydowali też o wydzierżawieniu działki o powierzchni 0,30 ha położonej w Tonowie. Burmistrz zaproponował wydzierżawienie tego gruntu w drodze przetargu pisemnego, nieograniczonego, do czego posiada pozytywną opinię Rady Sołeckiej w Tonowie. Z dalszej dzierżawy zrezygnował dotychczasowy dzierżawca Bogdan Romel.
     - Jest to działka, leżąca za wsią w kierunku Wiewiórczyna, która stanowiła staw. Obecnie wody tam już nie ma, jest tam nieużytek. Był on kiedyś pogłębiony, później zarósł. Chcemy to ogłosić, może znajdzie się osoba zainteresowana wydzierżawieniem tego terenu - tłumaczył Maciej Sobczak.
     JUNCEWO
     Polskie Koleje Państwowe zwróciły się do gminy Janowiec o wydanie opinii w sprawie nieodpłatnego przeniesienia na rzecz gminy prawa wieczystego użytkowania działki gruntowej w Juncewie, o powierzchni 2,98 ha po zlikwidowanej linii kolejowej Żnin - Damasławek. Działka ta może być przekazana na cele związane z inwestycjami infrastrukturalnymi, służącymi wykonaniu zadań własnych gminy w dziedzinie transportu.
     Burmistrz Maciej Sobczak wyjaśniał, że wzdłuż tej działki po torowisku jest wiele nieruchomości, a gminie na wykonywanie zadań ta działka nie jest potrzebna. Nie ma tu zasadności stworzenia ścieżki rowerowej, gdyż byłby to ślepy odcinek w polach. - Z tego co wiem, zainteresowani tym terenem są rolnicy, których pola przylegają do tej działki. Jeśli nawet my byśmy teren przyjęli i chcieli rolnikom sprzedawać, to po naszej stronie leżałoby wydzielenie tych nieruchomości, czyli kilkanaście podziałów geodezyjnych i również ogłoszenie na nie przetargów. Jest jednak możliwość, by to kolej indywidualnie sprzedawała zainteresowanym rolnikom te grunty - podkreślił Maciej Sobczak.
     Witold Antoszków wyraził opinię, że jeśli kolej chce to przekazać, gmina powinna to przejąć i sprzedać rolnikom. Wskazywał, że niektóre pola rolników były tymi torami przedzielone.
     Burmistrz podkreślał, że zgodnie ze stosownym zapisem o komercjalizacji, restrukturyzacji i prywatyzacji przedsiębiorstwa państwowego PKP, teren ten musi być przeznaczony na zadania infrastruktury, a nie na sprzedaż gruntu rolnikom. Wyraził przy tym zwątpienie w to, że po uwzględnieniu poniesionych nakładów w postaci podziałów geodezyjnych, przetargów, rolnicy będą chcieli nabyć kawałki 8-10 arów po 20.000 zł
     Radny Marek Kusz pytał, co stanie się z tą działką, jeśli gmina odmówi przejęcia, na co otrzymał zapewnienie, że kolej może sprzedawać bezpośrednio tereny. - Ja w tym interesu nie widzę - zapewniał Maciej Sobczak.
     Przewodniczący posiedzenia, radny Zbigniew Magda podkreślił, że z punktu widzenia interesu gminy lepszym rozwiązaniem jest pozostawienie tych działek we władaniu PKP, zatem należy wydać negatywną opinię co do przejęcia, z sugestią, że rolnicy są chętni nabyć te grunty. W myśl jego słów komisja rolnictwa opowiedziała się za nieprzejmowaniem nieodpłatnie gruntu od PKP, nie widząc w tym korzyści dla gminy ani też możliwości zagospodarowania terenu na cele infrastruktury.

Sylwia Wysocka
Pałuki nr 1304 (6/2017)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości