Reklama

Sprzęty sołeckie podzielone

Dokonany został podział sprzętów dawnego sołectwa Kaczkowo-Kaczkówko pomiędzy powstałe dwa odrębne sołectwa.

     W zeszłym tygodniu odbył się podział środków trwałych, które należały do dawnego sołectwa Kaczkówko-Kaczkowo, między dwa nowe sołectwa. Wzięły w nim udział panie sołtys obydwu sołectw: Maria Janicka (Kaczkowo) i Agata Kaźmierczak (Kaczkówko). Podział nadzorował pracownik Urzędu Miejskiego w Żninie.
     Do sołectwa Kaczkowo trafiły: tablica ogłoszeń, piła kabłąkowa, grabie wachlarzowe, piła ogrodnicza, kosa stihl, tester rolniczy cyfrowy wilgotności ziarna oraz tester kwasowości gleby i płynów. Sołectwo Kaczkówko przejęło natomiast słup ogłoszeniowy z laminatów poliestrowych, krzesła plastikowe - 8 sztuk, stół owalny, namiot-pawilon, kosę stihl i pilarkę stihl.
     Od Dariusza Golińskiego, jednego z inicjatorów podziału sołectwa, który przegrał wybory na sołtysa Kaczkowa z Maria Janicką, usłyszeliśmy, że być może na stanie sołectwa Kaczkowo-Kaczkówko było wyposażenie, którego zakup nie był wcześniej wskazany uchwałami zebrań wiejskich. - Powyższe środki zostały zakupione zgodnie z funduszem sołeckim uchwalonym przez zebranie wiejskie. Potwierdzają to adnotacje pracownika merytorycznie odpowiedzialnego za fundusz sołecki - zapewnił Dawid Kolasa, rzecznik Urzędu Miejskiego w Żninie.
     Dariusz Kaźmierczak, inny z inicjatorów podziału sołectwa, a prywatnie ojciec sołtys Kaczkówka, powiedział z kolei, że co do sposobu podziału sprzętów nie ma uwag. Podkreślił jednak, że kolejność przejmowania majątku powinna być inna. - Po uchwale o podziale sołectwa Kaczkowo-Kaczkówko nie powinny przez kilka miesięcy sprzęty te pozostawać pod nadzorem byłej pani sołtys Kaczkowa-Kaczkówka, tylko być przejęte przez Urząd Miejski i stąd dopiero rozdysponowane między podzielone sołectwa - uważa Dariusz Kaźmierczak.
     Przypomnijmy, że burmistrz Żnina oraz radca prawny ratusza zapowiadali podczas omawiania uchwały o podziale sołectwa, że po tym podziale przepadną pieniądze z tytułu funduszu sołeckiego, który był uchwalony na 2017 r. jeszcze dla wspólnego sołectwa.
     Dariusz Kaźmierczak nie obawia się, że w związku z tym Kaczkówko może zostać odcięte od finansowania. Poinformował, że sołtys Kaczkówka wkrótce wyśle do Urzędu Miejskiego pisma, w których zwróci się o zainstalowanie bramek na boisku wiejskim w Kaczkówku. - Były one zainstalowane przed 2010 r., a później pani sołtys Kaczkowa-Kaczkówka kazała je zdemontować, bo niby są niebezpieczne. Nie było ich jednak na stanie sołectwa. W piśmie do Urzędu zastrzec chcemy, że albo bramki wrócą, albo kierujemy sprawę na policję. Druga rzecz to zwrot zaległych, naszym zdaniem należących się sołectwu, środków w wysokości 3.500 zł z wcześniejszego sołectwa. Trzecia rzecz, to kostka na wykonanie 200 m chodnika w Kaczkówku, która wcześniej została zakupiona i złożona przed blokiem w Kaczkówku, a nie zostało to przedsięwzięcie zrealizowane przez sołtysa wspólnego sołectwa. Chcemy, aby to zostało zrobione - zapowiada Dariusz Kaźmierczak.
     Sołtys Agata Kaźmierczak czeka na przekazanie przez Urząd Miejski w Żninie tabliczki z napisem sołtys do zamontowania przed wejściem na swoją posesję.

Karol Gapiński
Pałuki nr 1323 (25/2017)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości