Parking dla mieszkańców i kibiców
Stadion na skarpie
Z trzech lokalizacji nowego stadionu, nad którymi zastanawiali się w poprzednich miesiącach radni Barcina, możliwa jest w praktyce tylko jedna. Stadion powstanie na skarpie między ul. Stanisława Krzysia i ul. Pakoską. Obok stadionu będzie parking dla samochodów należących do mieszkańców bloków przy ul. Artylerzystów.
Już przygotowana w początkach poprzedniej kadencji koncepcja architektoniczna zagospodarowania przestrzennego osiedla bloków wielorodzinnych w Barcinie zakładała, że stadion powstanie właśnie tam; konkretnie na skarpie między ul. Stanisława Krzysia i ul. Pakoską. Później jednak pojawiły się inne pomysły na stadion. Jako lokalizację podawano np. ul. 4 Stycznia, w miejscu dzisiejszego boiska treningowego, w sąsiedztwie parku miejskiego, czy też dawną strzelnicę w Barcinie Wsi, czyli obecny obiekt Dębu Barcin.
TYLKO NA SKARPIE
Lokalizacja stadionu, wbrew temu, co myślą niektórzy radni, jest już przesądzona właśnie na skarpie, bo w poprzedniej kadencji Rada Miejska podjęła uchwałę o miejscowym planie zagospodarowania terenu na skarpie i stanowi ona, że powstanie tam kompleks sportowo-rekreacyjny.
Burmistrz Barcina Michał Pęziak uważa, że lokalizacja stadionu na skarpie jest dobra. Gdyby bowiem stadion budowany miał być na strzelnicy w Barcinie Wsi, to szkoda byłoby infrastruktury lekkoatletycznej. Wyjaśnijmy, że Barcin może liczyć na dofinansowanie stadionu z Urzędu Marszałkowskiego w Toruniu rzędu 2.000.000 zł, gdyż jest to już wstępnie zagwarantowane. Takie dofinansowanie jednak jest możliwe pod warunkiem, że projekt stadionu będzie uwzględniać bieżnię i inną infrastrukturę lekkoatletyczną. To pozwoliłoby korzystać z obiektu na lekcjach wychowania fizycznego pod kątem lekkiej atletyki. Tymczasem uprawianie lekkiej atletyki podczas zajęć szkolnych na stadionie w Barcinie Wsi byłoby niemożliwe, gdyż miejsce to jest oddalone o kilka kilometrów od szkół w mieście. Idealnym miejscem pod tym względem byłaby lokalizacja przy ul. 4 Stycznia. Tutaj niemal równie blisko mieliby uczniowie wszystkich szkół w mieście. Jednak w 2000 r. dla tego miejsca przyjęto studium uwarunkowań wykluczające budowę obiektów dużych kubaturowo. Trzeba byłoby czekać 2,5 roku z podjęciem budowy, gdyż ewentualne zmiany w studium uwarunkowań wymagają takiego odczekania przed podjęciem inwestycji. Poza tym stadion przy ul. 4 Stycznia byłby w pobliżu użytku ekologicznego. Nie wiadomo więc, czy w zgodzie z programem Natura 2000 taki obiekt w tym miejscu mógłby powstać.
Mimo że w 2006 roku burmistrz Michał Pęziak w założeniach przedwyborczych miał i budowę basenu, i budowę stadionu w Barcinie, w poprzedniej kadencji odstąpił od drugiego zamierzenia. Powodem był brak środków na realizowanie dwóch potężnych inwestycji od razu. Mieszkańcy gminy wypowiedzieli się w opracowanych przez Urząd Miejski ankietach, że najpierw chcą budowy basenu, a później stadionu.
Przygotowanie drugiej inwestycji powróciło w nowej kadencji samorządu i okazało się, że radni znów chcą rozmawiać o lokalizacji stadionu, choć jest ona już przesądzona. Radna Ewa Stankiewicz mówiła: - Skoro koncepcji na stadion jest kilka, a mamy 500.000 zł na projekt, to trzeba zorganizować spotkanie radnych z urzędnikami, żeby ci przedstawili argumenty przemawiające za każdą lokalizacją. Radni muszą się dowiedzieć, ile ten stadion miałby kosztować i jaki będzie miała ta inwestycja wpływ na zadłużenie gminy. Nie może być tak, że wydane zostaną pieniądze na stworzenie projektu, który później pójdzie do kosza. (Przypomnijmy, że kiedy Ewa Stankiewicz była burmistrzem Barcina, został np. zakupiony projekt osiedla bloków socjalnych przy ul. Dąbrowieckiej, który nie został później wykorzystany.)
O tym, że budowa kompleksu sportowego na terenie skarpy jest przesądzona, wiedzieli ci z radnych, którzy głosowali w sprawie planu zagospodarowania przestrzennego tego terenu pod kątem budowy stadionu jeszcze w poprzedniej kadencji. Ewa Stankiewicz wówczas nie była jeszcze radną i nie głosowała w tej sprawie. Co do kosztów samego projektu, to w rzeczywistości mają one wynieść mniej niż sądzi radna Ewa Stankiewicz. - Zdaje się, że pani Ewa Stankiewicz, podnosząc kwestię kosztów projektu, oparła się na jakimś starym zapisie w Wieloletnim Planie Inwestycyjnym. Jeśli chodzi o koszty budowy stadionu, to będzie można o nich powiedzieć coś konkretnego, gdy będzie stworzone prowizorium budżetu na 2011 rok. Jest w nim zapis o 266.890 zł na projekt stadionu z zapleczem i urządzeniami terenowymi - powiedziała nam Jadwiga Mateńko, jedna z radnych, którzy pracowali w organie uchwałodawczym w poprzedniej kadencji.
STADION PLUS PARKING
Okazuje się, że dopiero budowa stadionu otworzy możliwość budowy parkingu dla samochodów mieszkańców bloków przy ulicy Artylerzystów. Mieszkańcy tych bloków (wybudowanych pod adresem Artylerzystów, ale położonych od strony skarpy, przy której miałby powstać stadion wzdłuż ul. Stanisława Krzysia), już teraz potrzebują miejsc parkingowych. Z problemem braku miejsc do parkowania zwrócili się do radnego Rafała Rydlewskiego. Ten chce wiedzieć, czy burmistrz mógłby podjąć działania w kierunku stworzenia parkingu wzdłuż ul. Stanisława Krzysia. Zapytywał o to podczas ostatniej sesji, nie wiedząc samemu do końca, czy potraktować to jako zapytanie, czy interpelację.
- Kiedyś myślałem o tym, że kompleks będzie budowany od ul. Stanisława Krzysia w kierunku ul. Pakoskiej, czyli że sam stadion byłby bliżej górki, czyli ul. Stanisława Krzysia, a parking powstałby na dole, czyli przy ul. Pakoskiej. Teraz jednak myślę, że powinno być odwrotnie, czyli stadion budowany byłby od ul. Pakoskiej, a kompleks sportowo-rekreacyjny zamykałby się bliżej ul. Stanisława Krzysia. Tam powstałby parking, który służyłby zarówno mieszkańcom bloków przy ul. Artylerzystów, jak i użytkownikom stadionu - uważa burmistrz.
To oznacza, że parking w miejscu, w którym chcieliby go Rafał Rydlewski i mieszkańcy bloków przy ul. Artylerzystów, powstanie dopiero wtedy, gdy będzie budowany stadion.
TERMINY I KOSZTY
Tymczasem trzeba przygotować projekt, a na samą budowę trzeba jeszcze poczekać. Zgodnie z tym, co stoi w planie budżetowym na 2011 rok, jeszcze w tym roku ma zostać ogłoszony przetarg na projekt stadionu i ma już być także stworzony ten projekt. Ma zakładać, jak już wspomnieliśmy, stadion wraz z zapleczem i urządzeniami terenowymi, a pod tym terminem możemy - jak uważa radna Jadwiga Mateńko - uwzględnić parking. Budowa stadionu rozpocznie się najwcześniej w 2012 r.
Zdaniem burmistrza Michała Pęziaka nie musi być to w końcowym rozrachunku droga inwestycja, tak jak się na początku wydaje. O basenie przed podjęciem działań mówiono, że będzie kosztować 20.000.000 zł, a kosztował 12.500.000 zł i dodatkowo był dofinansowany. Podobnie będzie ze stadionem. Co więcej, stadion zostanie przejęty przez spółkę komunalną - barciński Ośrodek Sportu i Rekreacji - i będzie mógł być wynajmowany. Popyt na zajęcia na obiektach ze sztuczną nawierzchnią jest duży. Dzięki temu stadion będzie mógł zarabiać. Co do zainteresowania korzystaniem z obiektów dość sceptyczna jest radna Jadwiga Mateńko. Kiedy bowiem za coś trzeba płacić, często jest tak, że nie znajdują się wtedy chętni i osoby, które chciałyby uprawiać sport, gdyby było to możliwe za darmo, wolą wówczas zostać w domach.
Karol Gapiński
Pałuki nr 987 (2/2010)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze