20 marca instalacja Kcyńskiego Alarmu Smogowego odjechała z Janowca Wlkp. Przez dwa tygodnie mobilne płuca znajdowały się na terenie Szkoły Podstawowej im. Tadeusza Kościuszki. Maciej Rusnarczyk ma nadzieję, że była to nie tylko cenna lekcja dla uczniów tej placówki, ale również dla pozostałych mieszkańców miasta, którzy na własne oczy mieli okazję przekonać się czym oddychają w sezonie grzewczym.
Pomimo, że w czasie pobytu instalacji w Janowcu Wlkp. pogoda nie każdego dnia sprzyjała smogowi (aura była dość wietrzna), efekt końcowy czarno na białym, i to dosłownie, pokazuje, z jak dużych rozmiarów problemem boryka się miasto. Nie jest ono zresztą ewenementem w skali regionu czy kraju. Mobilne płuca Kcyńskiego Alarmu Smogowego w okresie jesienno-zimowym trafiły do łącznie 9 lokalizacji (w tym Żnina i Kcyni). W każdej z nich można było wyciągnąć podobne, nie napawające optymizmem wnioski.
Pokryty białą tkaniną model ludzkich płuc oddychał przez 14 dni, pochłaniając wszystkie docierające do niego zanieczyszczenia powietrza, wydobywające się z janowieckich kominów, w tym pyły PM2.5 oraz PM10. Pierwszy z nich to pył zawieszony, nie bez powodu uznawany za najgroźniejszy dla zdrowia. Jest bardzo drobny i bez problemu przedostaje się bezpośrednio do krwiobiegu. Powoduje nowotwory, w tym płuc i gardła, nasilenie astmy, zaburzenia rytmu serca, miażdżycę czy osłabienie czynności płuc. PM10 jest natomiast mieszanką cząsteczek. Składa się z benzopirenów, furanów i dioksyn - rakotwórczych metali ciężkich. Może prowadzić do gwałtownego zapalenia oskrzeli, wywoływać świszczący oddech, ataki kaszlu oraz ogólne pogorszenie stanu zdrowia.
| Twoja przeglądarka nie obsługuje odtwarzacza filmów. |
| Mobilne płuca po 14 dniach pobytu w Janowcu Wlkp. fot. Justyna Kulpińska |
- 14 dni temu mobilne płuca były białe tak, jak ten materiał. Widzimy wyraźnie, że po dwóch tygodniach zrobiły się szare. Takim powietrzem oddychają mieszkańcy w sezonie grzewczym właśnie tutaj w Janowcu Wlkp. Czy naprawdę tego chcemy? Zadbajmy o czyste powietrze. Jest ono ważne dla naszego zdrowia. Wymieńmy kopciuchy, skorzystajmy z dotacji gminnych oraz rządowych. Drugiego zdrowia nie kupicie - mówił na zakończenie akcji, zwracając się bezpośrednio do janowiecczan Maciej Rusnarczyk - aktywista i założyciel Kcyńskiego Alarmu Smogowego. - Życie mamy jedno. Jeśli powietrze, w którym żyjemy jest zatrute, my też się trujemy. Nie kupimy nowego ciała w markecie. Nie mamy filtrów powietrza w nosie, jak silnik spalinowy - podkreślił.
Dodajmy, że mobilne płuca trafiły do miasta nad Wełną dzięki aprobacie dyrektora Szkoły Podstawowej im. Tadeusza Kościuszki - Przemysława Kotuli. Wcześniej jednak Maciej Rusnarczyk zwrócił się z podobną propozycją do burmistrza Leszka Grzeczki. Instalacja miała stanąć w centrum - na rynku, co spotkało się z odmową. Włodarz argumentował swoją nieprzychylność przyczynami techniczno-organizacyjnymi, dodając, że na gmachu Urzędu Miejskiego znajduje się tablica mierząca jakość powietrza, która obrazuje mieszkańcom jego stan.
Z naszych obserwacji wynika jednak, że właściwie od początku trwania tegorocznego sezonu grzewczego działa ona wadliwie - niemal nieustannie wskazuje zielone wartości, sugerując, że stan powietrza jest bardzo dobry. Kiedy smog wielokrotnie dawał o sobie znać w sposób szczególnie uciążliwy (również w czasie mrozów), wyświetlacz prawdopodobnie ani razu nie zaświecił się na czerwono, alarmując, aby w danym momencie unikać przebywania poza domem. Na przełomie roku 2021 i 2022 wyglądało to zupełnie inaczej, o czym świadczy wykonane przez Pałuki archiwalne zdjęcie.
![]() |
| Wartości, które zanotował czujnik w styczniu 2022 roku fot. Justyna Kulpińska |
Problem został przez nas zgłoszony do urzędu w styczniu, jednak do tej pory żaden z przedstawicieli Polskiej Spółki Gazownictwa S.A., od której gmina otrzymała czujnik w 2021 r. nie dotarł do Janowca. Ma to nastąpić najwcześniej 24 marca, kiedy sezon grzewczy wielkimi krokami będzie zmierzał ku końcowi. - Brakuje sieci mierników jakości powietrza w mieście. Mieszkańcy żyją w niewiedzy jakim powietrzem oddychają i trują swoje ciała. Gmina ma obowiązek informowania mieszkańców o stanie jakości powietrza i publikowania alertów o złym stanie powietrza - zauważył Maciej Rusnarczyk
Przypomnijmy jeszcze, że z informacji zebranych dla tygodnika przez zespół Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków wynika, że w gminie Janowiec Wielkopolski, wśród wszystkich zgłoszonych kotłów, znajduje się ok. 50% pieców pozaklasowych (blisko 500), które zgodnie z uchwałą antysmogową Sejmiku Województwa Kujawsko-Pomorskiego muszą zostać zlikwidowane do 1 stycznia 2024 r. (za niezastosowanie się do treści uchwały grozi kara w wysokości nawet do 5.000 zł). Kilka tygodni temu, po konsultacji z referatem infrastruktury i ochrony środowiska, burmistrz Leszek Grzeczka przekazał nam, że gmina planuje rozpocząć akcję informacyjną dotyczącą konieczności wymiany kotłów pozaklasowych. Od 2024 r. upoważnieni przez niego pracownicy będą natomiast przeprowadzać regularne kontrole wykonania uchwały antysmogowej wśród mieszkańców.
Justyna Kulpińska, 20 III 2023
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze