Reklama

Starosta nie chce, by się męczyli

Żnin, Rada Powiatu, starosta, sesja, oświata, nabór
     Starosta nie chce, by się męczyli
     W poniedziałek radni Rady Powiatu wykorzystali okazję i podczas sesji nadzwyczajnej, zwołanej w zupełnie innej sprawie, postanowili dowiedzieć się więcej i wyrazić swoją opinię na temat posunięć Zarządu.

ŚREDNIE KLAS PO I SEMESTRZE 2011/2012 W LICEACH OGÓLNOKSZTAŁCĄCYCH
I a (I LO Braci Śniadeckich) - 3,84
I b (I LO Braci Śniadeckich) - 3,62
I c (I LO Braci Śniadeckich) - 3,82
I d (I LO Braci Śniadeckich) - 3,49
I e (I LO Braci Śniadeckich) - 3,79
I a (ZSP im. Marii Karłowskiej) - 2,46
I o (ZSE-H) - 3,08
I p (ZSE-H) - 2,96

     W ubiegłym tygodniu informowaliśmy o planach Zarządu Powiatu związanych ze wstrzymaniem naboru do klas liceum ogólnokształcącego w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych w Żninie i Zespole Szkół Ekonomiczno-Handlowych w Żninie. Liceum ma być tylko w LO im. Braci Śniadeckich.
     Przewodnicząca komisji oświaty, kultury i sportu Edyta Szóstak-Ławińska powiedziała, że do 23 lutego myślała, że potrafi czytać ze zrozumieniem. Tego dnia, wbrew wcześniejszym zapowiedziom, Zarząd Powiatu ogłosił w prasie lokalnej, iż klasy licealne będą tylko w I LO.
     - Dlaczego Zarząd wprowadza zamieszanie nie tylko w głowach dyrektorów? Czy Zarząd zapomniał o tym, że istnieje komisja oświaty i że należałoby ją poinformować? - pytała radna.

Film z sesji
w zakładce Pałuki TV

     Radna Grażyna Janicka stwierdziła, że działanie Zarządu i brak wcześniejszych informacji związanych ze wstrzymaniem naboru do liceum ogólnokształcącego w ZSP i ZSE-H to przejaw arogancji. Radna skrytykowała też argumentację starosty wyjaśniającą, dlaczego Zarząd podjął taką decyzję. Przypomnijmy, że starostę i Zarząd poruszyły średnie wyniki klas licealnych w tych dwóch szkołach. - Z waszej argumentacji wychodzi, że nauczyciele na Browarowej są tacy słabi, że nie potrafią niczego nauczyć - mówiła Grażyna Janicka.
     - Na razie krąży po Żninie plotka, że faworyzowana jest szkoła, z której wicestarosta jest urlopowany - mówił Stefan Firszt.
     -  Nie można twierdzić, że uporczywie bronię interesu jednej placówki. Te interesy się skończyły 1 grudnia. Nie wiem, czy wygaszenie liceum ogólnokształcącego, liceum uzupełniającego z mocy ustawy i technikum technologii żywności u dyrektora Kowalskiego jest wyrazem sympatii - mówił Robert Luchowski.
     - Tak samo jak wicestarosta nie broni szkoły, z której się wywodzi, tak ja nie broniłem szkoły w Janowcu - dodał starosta Zbigniew Jaszczuk.
     Wicestarosta dodał, że w podaniu informacji o wynikach klas na koniec pierwszego semestru nie było zamysłu deprecjonowania pracy nauczycieli. Podkreślił, że restrukturyzacja sieci szkół jest procesem nieuchronnym i Zarząd z obranej drogi nie zejdzie, bo jeśli tak zrobi, to powiat stanie przed finansową katastrofą. Dodał też, że informacje komisji oświaty były przekazywane na bieżąco.
     Starosta Zbigniew Jaszczuk odniósł się do wyników po pierwszym półroczu klas w liceach ogólnokształcących: - W tego typu klasach męczy się uczeń i nauczyciel. Niech taki uczeń idzie do szkoły zawodowej, uczy się zawodu i może coś z niego będzie - powiedział starosta.
     Zdaniem radnego Stefana Firszta, działania Zarządu dotyczące oświaty w ogóle nie idą w dobrym kierunku. Wrócił do sprawy szkół w Piechcinie i Janowcu, w których finansowanie - według założeń Zarządu - odbywać się będzie proporcjonalnie do liczby uczniów w oddziałach publicznych i niepublicznych. - Co się stanie, jeśli stowarzyszeniom w Piechcinie i Janowcu nie uda się uruchomić kierunków kształcenia? Czy Zarząd ma awaryjny plan działania? - pytał Stefan Firszt. Wezwał Zarząd do opracowania strategii, głębokiej analizy ekonomicznej, technicznej i merytorycznej i przedstawienia jej radnym.
     Wczoraj po południu dyrekcja i pracownicy ZSE-H mieli wybrać nowy kierunek kształcenia. Na razie nie mogę powiedzieć jaki - mówił dyrektor Tomasz Ratajczak.

Reklama

Remigiusz Konieczka

Pałuki nr 1046 (9/2012)

 

 

 

Z listów

     List otwarty do Starosty Powiatu Żnińskiego Pana Zbigniewa Jaszczuka
     Szanowny Panie Starosto, poprzez gazetę lokalną Pałuki poinformował Pan mieszkańców o decyzjach podjętych przez Zarząd Powiatu dotyczących przyszłości kształcenia naszych dzieci w szkołach średnich.
     Jako Rada Rodziców Zespołu Szkół Ekonomiczno-Handlowych z niedowierzaniem przeczytaliśmy opinię, jaką Pan wyraził o naszej szkole. Uważamy, że wyrządził Pan publiczną szkodę tak dobrej placówce.
     Smutne jest to tym bardziej, że na dobrą opinię popularnego w okolicy ekonomika pracowała latami cała rzesza znakomitych pedagogów i sami uczniowie. Jako rodzice uważamy, że jest to jedna z najlepszych szkół w naszym powiecie, o czym świadczą wyniki.
     Wydaje się oczywiste, że Pan Starosta i Członkowie Zarządu Powiatu zostali wprowadzeni w błąd. Jak można dokonać oceny szkoły poprzez średnią z pierwszego półrocza klas pierwszych? To świadczy raczej o poziomie nauczania w poszczególnych gimnazjach, a nie o poziomie liceum. Natomiast późniejsze osiągnięcia tych uczniów i wyniki maturalne świadczą o dobrym poziomie kadry nauczycielskiej i samych uczniów.
     Jednak mimo wszystko jako rodzice nie zamierzamy komentować oceny Zarządu Powiatu. Sądzimy, że szkoła sama obroni swoje dobre imię. Nam rodzicom wystarczy to, iż nasze dzieci wybrały tę szkołę właśnie ze względu na bardzo dobrą opinię i przyjazną atmosferę panującą tam od lat.
     Niestety, ponieważ Zarząd Powiatu nie rozmawia o przyszłości oświaty z Radami Rodziców, to zmuszeni jesteśmy poprzez redakcję Pałuk przekazać swoją opinię o waszych decyzjach. Pragniemy zwrócić uwagę na to, co nas niepokoi.
     Od pewnego czasu obserwujemy w naszym powiecie likwidację szkół średnich. Rozumiemy, że w niektórych wypadkach nie było innej możliwości. Jednakże, czy obecnie nie została przekroczona pewna granica?
     Obecny plan - przedstawiony w prasie - jest dla nas zagadką, tym bardziej, że odbywa się bez jakichkolwiek konsultacji społecznych. Na dodatek decyzje administracyjne podejmowane są w czasie, kiedy szkoła wysyła swoje oferty gimnazjalistom.
     Wszystko to budzi nasze obawy.
     Gdzie i do jakich szkół będziemy mogli posyłać naszą młodzież?
     Czy po likwidacji LO, nie dojdzie do tego, że nasze dzieci będą musiały wyjeżdżać do sąsiednich powiatów, aby tak korzystać ze szkół?
     A przecież, ustawowym zadaniem Zarządu Powiatu jest prowadzenie szkół średnich. Przypominamy, że Powiat Żniński to sześć gmin - ok. 70.000 mieszkańców!
     Pozostawienie jednego Liceum Ogólnokształcące, to propozycja trudna do zaakceptowania z kilku powodów.
     Po pierwsze, administracyjny zakaz naboru pierwszych klas do LO w naszym Zespole Szkół Ekonomiczno-Handlowych (a jednocześnie „doposażenie LO Śniadeckich”) zaprzecza idei głoszonej przez Pana Starostę, aby Dyrektorzy (i grono pedagogiczne) dbali o jakość szkoły, również o wynik ekonomiczny, który w takim wypadku decyzją urzędniczą jest burzony. Biorąc pod uwagę konsekwencje na lata następne, uważamy, że jest to działanie na szkodę całej placówki.
     Po drugie, naturalna konkurencja dwóch liceów w pozyskiwaniu uczniów stanowi najlepszy bodziec do podnoszenia jakości kształcenia i co ważne - daje alternatywę młodzieży.
     Po trzecie, jeżeli zlikwiduje się łącznie trzy klasy LO, a otworzy jedną, to zrozumiałe jest, że część uczniów trafi do liceów w innych powiatach (a za nimi subwencja). Nie można zakładać, że uczniowie LO pójdą do techników, ponieważ uczniowie LO studiować będą raczej zawody niezwiązane z kierunkami technicznymi. I sądzimy, że taka właśnie jest potrzeba rynku (70.000 mieszkańców).
     Szanowny Panie Starosto, zapewne prezentacja dalszych argumentów poprzez prasę nie jest właściwa, dlatego na koniec dopowiemy, iż uważamy, że dobrym rozwiązaniem byłoby dać możliwość rozwijania się obu LO w Żninie. Zachęcać je do stopniowego rozwijania swojej oferty, przy obowiązkowym zachowaniu profilu ogólnokształcącego.
     Wszelkie działania w oświacie - na naszych dzieciach - należy przeprowadzać ze spokojem i wyprzedzeniem, bo takie zaskakiwanie jest bardzo krzywdzące i niesie wiele szkód.
     Jako mieszkańcy, również chcemy uniknąć bałaganu i liczymy na merytoryczną dyskusję, na podstawie konkretnych danych dotyczących wyników nauczania, danych osobowych stanu szkół, wyników finansowych poszczególnych placówek, subwencji oświatowej.
     Rady Rodziców w szkole są po to, aby z nimi rozmawiać.
     Decyzję o wyznaczaniu kierunków kształcenia w naszym powiecie bez konsultacji z mieszkańcami, rodzicami i młodzieżą oraz przekazywanie jej z zaskoczenia poprzez prasę chcemy uważać za nieporozumienie.

Reklama

z poważaniem i wyrazami szacunku
Prezydium Rady Rodziców Zespołu Szkół Ekonomiczno-Handlowych w Żninie
przewodniczący Krzysztof Wierzchosławski
sekretarz Anna Jarmuż
skarbnik Anna Lipowicz

Pałuki nr 1046 (9/2012)

 

 

Z listów

     List otwarty do Zarządu Powiatu
     My, społeczność Zespołu Szkół Ekonomiczno-Handlowych, chcielibyśmy dać wyraz naszemu zaniepokojeniu wywołanemu decyzją podjętą przez Zarząd Powiatu oraz sposobem jej zakomunikowania. Dziwi nas również fakt, iż my, jako najbardziej zainteresowani, nie zostaliśmy zaproszeni na żadne spotkanie, na którym moglibyśmy przedstawić nasz punkt widzenia i uzyskać odpowiedzi na nurtujące nas pytania i rozwiać pojawiające się wątpliwości:
     1) Na podstawie jakich kryteriów, wzorów, organ prowadzący szkołę ocenia jej działalność merytoryczną, co leży w kompetencjach organu nadzoru pedagogicznego, jakim jest Kuratorium Oświaty, li tylko na podstawie średnich klas uzyskanych po 5 miesiącach nauki w tej szkole? Może warto byłoby uświadomić sobie fakt, iż rzeczywistym wyznacznikiem jakości pracy w szkole ponadgimnazjalnej jest liczba uczniów, zdających - identycznie trudny dla wszystkich szkół w Polsce, egzamin dojrzałości. To rynek (również oświatowy) powinien weryfikować zapotrzebowanie na typ szkoły.
     2) Dlaczego Zarząd Powiatu, decydując się na ocenę jakości kształcenia oraz ogłaszając te fragmentaryczne informacje we wszystkich mediach, nie wziął pod uwagę wyników kontroli przeprowadzonej w szkole przez Kuratorium Oświaty? Mamy nadzieję, że nie z obawy o jej jednoznacznie pozytywny dla wyników kształcenia i wychowania wydźwięk.
     3) Dlaczego jednym podpisem, głosowaniem, przekreśla się wieloletnią pracę Dyrektorów (zaledwie trzech!), nauczycieli i całej społeczności szkolnej. To dzięki ciągłości tej pracy - bez fałszywej skromności - jesteśmy postrzegani jako szkoła bezpieczna, przyjazna uczniowi, wspierająca jego wszechstronny rozwój. Cieszymy się pełnym zaufaniem Rodziców i nie będziemy ukrywać, że jesteśmy z tego dumni, tym bardziej, że zostało to potwierdzone oceną pani wizytator: „Na podstawie zebranych opinii można uznać, że życzliwość i troska o los ucznia jest mocną stroną szkoły”, a także zajęciem drugiego miejsca w wojewódzkim plebiscycie „Fajna szkoła”.
     4) Z danych publikowanych w prasie wynikało, że jesteśmy szkołą, która nie przynosi strat, a wręcz generuje zyski. Dodatkowo w styczniu 2012 roku dostaliśmy jasną informację, że jeśli będziemy mieli nabór, klasy technikum i liceum ogólnokształcącego powstaną. Zatem staraliśmy się, ponieśliśmy koszty związane z promocją szkoły, przedstawiliśmy ofertę edukacyjną rodzicom uczniów klas trzecich gimnazjów, przygotowaliśmy „Drzwi Otwarte”, nowe profile kształcenia, by po kilkunastu dniach, w połowie ferii, otrzymać informację kolejną, że nie możemy utworzyć nowych oddziałów liceum ogólnokształcącego.
     5) Jaka jest wizja szkolnictwa ponadgimnazjalnego za 4, 6, 10 lat? Czy odebranie alternatywy wyboru szkoły ogólnokształcącej działa na korzyść mieszkańców naszego powiatu? Klasy liceum ogólnokształcącego, które ma być u nas wygaszone, skupiają uczniów naszego rejonu, ale również powiatów ościennych (w tym roku chociażby - nakielskiego, wągrowieckiego czy również bydgoskiego (!)). Czy to ma świadczyć o słabnącym zainteresowaniu naszą szkołą?
     Czy wreszcie w perspektywie w Żninie mają pozostać 2 molochy, a z braku innych możliwości uczniowie będą emigrować do szkół Gniezna, Inowrocławia czy Bydgoszczy?
     Długo moglibyśmy wymieniać sukcesy naukowe, sportowe, artystyczne naszych uczniów, programy autorskie i inicjatywy nauczycieli, kluby i koła zainteresowań, działające w naszej szkole. Do tej pory, jak się okazuje, błędnie, byliśmy przekonani, że o naszej szkole najlepiej świadczą uczniowie, którzy ją ukończyli. Są wśród nich naukowcy, przedsiębiorcy, dziennikarze, urzędnicy wszystkich urzędów miasta i powiatu. Są też tak zwani „zwykli ludzie”, którzy swoje dzieci posyłają do szkoły, którą sami kończyli. Z ogromną goryczą konstatujemy, iż to już nie wystarcza, że oto staliśmy się „dziećmi gorszego Boga”. W tym jednym bardzo chcielibyśmy się mylić....

Reklama

Grono Pedagogiczne,
Rodzice i Uczniowie ZSE-H /-316 podpisów -/
(podpisy do wiadomości Redakcji)

Pałuki nr 1046 (9/2012)

 

 

 

 

Z listów

     Starosta żniński wyjaśnia

     Do Tygodnika Pałuki
     Z uwagą przeczytałem dwa listy otwarte opublikowane w ostatnich PAŁUKACH dotyczące reformy oświaty w Powiecie Żnińskim wyrażone przez społeczność szkolną Zespołu Szkół Ekonomiczno-Handlowych w Żninie. Szkoda, że pod jednym z listów otwartych w podpisy zaangażowano uczniów.
     Rozumiem problemy i obawy tego środowiska, ale to mały problem w porównaniu do problemów oświaty ponadgimnazjalnej w Janowcu Wlkp. i Piechcinie. Tam po długich rozmowach zdecydowano się na utworzenie szkół niepublicznych. Cenię sobie to, że długie trudne rozmowy dały szansę tym szkołom.   
     Nie sposób wyjaśnić w prasie wszystkie problemy, ale niektóre postaram się opisać w tym liście.
     1. W Powiecie Żnińskim w ostatnich kilku latach w szkołach ponadgimnazjalnych ubyło około 700 uczniów i według demografii ubędzie jeszcze około 300.
     2. Do ubiegłego roku udawało się zbilansować nakłady na oświatę w całym powiecie.
     3. W związku z malejącą liczbą uczniów łączna subwencja maleje, pomimo że w przeliczeniu na jednego ucznia jest większa.    
     4. Od września tego roku wchodzi reforma szkolnictwa zawodowego. Wszystko jest robione za późno (bez publikacji stosownych przepisów), czyli jak wszystko w Polsce, co jest centralnie reformowane.
     5. Rozumiem zabiegi lokalnych spo-
łeczności szkolnych, aby na tej reformie nie stracić, ale znam przypadki mało eleganckich zachowań, rozpowszechnianie zwykłych plotek i bzdur.
     6. Kształcenie na poziomie licealnym w Żninie jest w pełni zabezpieczone między innymi poprzez modernizację internatu przy Liceum Ogólnokształcącym na potrzeby dydaktyczne. Jest problem zasad i mechanizmów, które ukształtowały się od wielu lat w jednej ze szkół.
     7. Najwyższy czas, aby szkolnictwo ponadgimnazjalne kształciło pod potrzeby gospodarki. Rynek pracy jest trudny, ale potrzebuje dobrych fachowców, a nie słabo wyuczonych absolwentów bez zawodu, którzy następnie są bezrobotnymi.
     8. Nie do zaakceptowania są średnie oceny w liceach za I półrocze w klasie maturalnej na poziomie 2,33 lub w dwu innych klasach drugich liceum na poziomie 3,10 i 2,83. Młodzież, która ma takie wyniki, powinna uczyć się zawodu, chociaż do tego zmusić jej nie można.
     9. Bardzo dobrą decyzją jest propozycja utworzenia dwóch nowych kierunków zawodowych na poziomie technikum w Zespole Szkół Ekonomiczno-Handlowych. Te kierunki mają zastąpić klasy liceum.
     10. Decyzje w sprawie zmian w oświacie nie są podejmowane z zaskoczenia. Regulacje prawne w tej sprawie są z końca 2011 roku, a wstępne interpretacje zawiłych przepisów z lutego 2012 roku. W takiej centralnej rzeczywistości przyszło nam pracować. Prasa jest od tego, aby szybko, rzeczowo i obiektywnie informowała o podejmowanych decyzjach. I tak było z informacją o braku naboru do klas licealnych w dwu żnińskich szkołach.
     11. Rada Rodziców z Zespołu Szkół Ekonomiczno - Handlowych reprezentuje społeczność tej szkoły w której są również klasy liceum ogólnokształcącego. Klasy te mają zapewnioną dalszą naukę w tej szkole, aż do ukończenia cyklu kształcenia. Nikt nie zamierza przenosić aktualne klasy pierwsze i drugie do I Liceum Ogólnokształcącego.
     12. Docierają do mnie informacje, że jest osoba, która wpływa na rodziców uczniów ze żnińskich gimnazjów, aby protestowali w tej sprawie. Tej osobie radzę, aby zajęła się swoimi problemami bo ostatnio są one dość poważne, i nie służą rozwojowi gminy.
     Wiem, że wyjaśniłem tylko niektóre problemy. Pozostałe wyjaśnię na planowanym spotkaniu z Dyrekcją Szkoły i Radą Rodziców.

Reklama

starosta żniński
Zbigniew Jaszczuk
Żnin, 6 marca 2012 r.

Pałuki nr 1047 (10/2012)

 

 

 

 

Z listów

      List otwarty do władz i społeczności Powiatu Żnińskiego

      W związku z wypowiedziami, które ukazały się w ostatnich numerach „Pałuk” na temat szkolnictwa ponadgimnazjalnego w Powiecie Żnińskim, a w szczególności naszej szkoły, czujemy się w obowiązku odnieść się do podejmowanych tematów, by społeczność naszego powiatu miała prawdziwy, pełny obraz sytuacji.
      Jesteśmy w stanie zrozumieć intencje władz powiatowych, związane z pozostawieniem w Żninie jednego Liceum Ogólnokształcącego, kategorycznie nie zgadzamy się jednak z towarzyszącą temu argumentacją.
      LO ma przygotowywać do studiowania na wyższych uczelniach. Powinni tam zatem trafiać uczniowie zdecydowani na taką drogę kariery. Zarówno w naszej szkole, jak i w „Ekonomiku” tacy są. Analizując więc wyniki nauczania należy się kierować obiektywizmem, brać pod uwagę fakty, a nie dane, które są wygodne, by pomniejszyć osiągnięcia pedagogów uczących w danej placówce.
      Naszym zdaniem, nie można oceniać poziomu nauczania przez pryzmat ocen uzyskiwanych przez uczniów, szczególnie pierwszoklasistów, w I semestrze, bez uwzględnienia poziomu wiedzy i kompetencji z poprzedniego poziomu kształcenia oraz indywidualnych możliwości ucznia. Nie bez znaczenia dla takiej oceny jest też zdiagnozowanie wzrostu wiedzy na zakończenie procesu edukacyjnego. Wydaje się właściwym analizowanie zatem np. zdawalności egzaminu maturalnego. Oto fakty. W 2011 r. do matury z klasy LO w naszej placówce przystąpiło 22 z 25 uczniów (88%), z czego ostatecznie nie zdały dwie osoby. W zestawieniu zdawalności liceów osiągnęli w ten sposób II miejsce, po I LO im. Braci Śniadeckich, spośród szkół w powiecie żnińskim. Również w zestawieniu indywidualnym to absolwentka naszego ogólniaka zajęła drugie miejsce w konkursie „Maturzysta roku 2011”. Ponadto licealistka z obecnej klasy trzeciej za osiągane wyniki w nauce uzyskała stypendium Prezesa Rady Ministrów. Pisząc o wynikach osiąganych przez wychowanków naszej placówki nie można zapominać o technikach. I tu mamy się czym pochwalić. Poziom egzaminów zawodowych w ZSP należy do najwyższych w kraju. Absolwenci Technikum Mechanicznego w roku szkolnym 2010/2011 uzyskali zdawalność 95%. Wynik ten jest o 32% wyższy od średniej krajowej. Uczniom Technikum Technologii Żywności powiodło się trochę gorzej, ale i tak zdawalność była wyższa o 9% od średniej krajowej. Technikum Informatyczne po raz pierwszy zmierzy się z egzaminem zawodowym w tym roku. Poziom ich przygotowania, sprawdzany na kilku próbnych egzaminach, świadczy o tym, że możemy liczyć na sukces również w tym kierunku kształcenia.
      Prawdą jest, że młodzież wybierająca LO w naszej placówce legitymuje się często (choć nie jest to reguła) niższymi wynikami gimnazjalnymi niż ich rówieśnicy z I LO. Zróżnicowane predyspozycje i możliwości intelektualne uczniów nie powinny jednak ograniczać ich szansy na zdobycie wykształcenia ogólnego. Uczniowie, którzy wg Pana Starosty męczą się w tego typu klasach (licea w ZSEH i ZSP), wybierają kształcenie ogólne, a nie naukę zawodu z różnych względów. Nie powinno się pozbawiać ich takiej możliwości z dnia na dzień. Bardzo krzywdzące jest również stwierdzenie, które padło z ust Pana Starosty: Niech taki uczeń idzie do szkoły zawodowej, uczy się zawodu i może coś z niego będzie. Pozostawimy to bez komentarza.
      Nadużyciem jest stwierdzenie, że w naszej placówce poziom kształcenia jest niski. Uważamy, że taka opinia o ZSP jest krzywdząca, niesprawiedliwa i niezgodna ze stanem faktycznym. Nie sztuką jest utrzymanie poziomu, gdy startuje się z wysokiego pułapu. Wyniki uzyskiwane przez uczniów nie są przecież odzwierciedleniem kompetencji oraz wkładu pracy i zaangażowania uczących. Nie lada wyzwanie stanowi doprowadzenie każdego, nie tylko najlepszego, ucznia do sukcesu. Z rozmów przeprowadzonych z naszymi uczniami i ich rodzicami wynika, że szansa wyrównania braków z poprzednich poziomów edukacyjnych, wsparcie, otwartość oraz fachowa pomoc, na jaką mogą liczyć, to jeden z ważnych czynników, jakie wpłynęły na wybór ZSP jako miejsca swojej nauki.
      To nie niski poziom nauczania przyciąga młodzież do naszej szkoły. W wielu przypadkach o wyborze szkoły decyduje również atmosfera w niej panująca. Jest ona istotnym elementem kształtowania postaw społecznych. Według oceny naszych uczniów i absolwentów w ZSP jest ona bardzo dobra. Bezproblemowy nabór w 2011 r. do LO oraz innych typów szkół świadczy o pozycji i odbiorze społecznym naszej placówki w środowisku lokalnym.
      Szkoda, że nie docenia się szerokiego wachlarza dodatkowych możliwości, jaki zapewnia ZSP. Aktualnie w szkole realizowane są zajęcia w ramach kilku różnych projektów współfinansowanych przez Unię Europejską. Takie działania to szansa dla młodzieży na bezpłatne poszerzanie wiedzy i umiejętności, konkurowanie z rówieśnikami z całego kraju i odnoszenie sukcesów, np. uczniowie Technikum Informatycznego z ZSP uzyskali w ramach takiej rywalizacji jedne z najwyższych wyników w kraju, a w nagrodę wzięli udział w obozie naukowym w Danii.
      Nasze oburzenie i rozgoryczenie związane z deprecjonowaniem liceum w ZSP na podstawie wybiórczej informacji jest ogromne. Nawet rodzice z ZSEH, pisząc w swoim liście o dwóch szkołach, zapominają o ogólniaku na Browarowej, sugerując się zapewne tym samym kryterium średniej ocen, czym wcześniej tak się bulwersowali. Czujemy się ignorowani, czytając w artykule z zeszłotygodniowych „Pałuk”, że naturalna konkurencja dwóch liceów w pozyskiwaniu uczniów stanowi najlepszy bodziec do podnoszenia jakości kształcenia i co ważne - daje alternatywę młodzieży. Czyż w Żninie do tej pory nie istniały trzy konkurujące ze sobą licea, a nie tylko dwa? Kto zatem w świetle tej wypowiedzi pozostaje dzieckiem gorszego Boga?
      Bulwersujące jest dla nas także stwierdzenie Pana Starosty, że aby uniknąć bałaganu i konieczności tłumaczenia swych decyzji nie prowadzi konsultacji społecznych ani diagnozy oczekiwań Rodziców i dzieci, podejmując działania godzące w ich interesy, motywując je krzywdzącymi i nieprawdziwymi sugestiami i ocenami. Brak współpracy, pozbawienie możliwości podjęcia dyskusji w wyżej wymienionej sprawie, stawia szkoły przed dylematem, co powiedzieć Rodzicom, którzy nam zaufali?
      Decyzja o wygaszaniu klas ogólnokształcących w naszej szkole bardzo nas zaskoczyła. Rozumiemy, że nasza placówka ma skoncentrować się na kształceniu zawodowym. Jeśli takie jest założenie powiatowych władz oświatowych, to przynajmniej liczymy na poparcie działań mających na celu modernizowanie oferty edukacyjnej ZSP na Browarowej! Zwiększą się wówczas szanse, że młodzież wybierze naukę w szkole dającej kwalifikacje zawodowe, a jak zrozumieliśmy, tego życzyłby sobie Pan Starosta.
      Żywimy głęboką nadzieję, że decyzjami Władz Powiatowych kieruje dobro nas wszystkich, a przede wszystkim młodych, stojących u progu dorosłego życia, ludzi. Naszym działaniom i dyskusjom niech towarzyszą słowa: Brak wiedzy krzywdzi ludzi, gdyż opinię można wystawiać tylko przy pełnej znajomości tematu.
      Kończąc, pozdrawiamy koleżanki i kolegów pedagogów ze szkół ponadgimnazjalnych i mamy nadzieję, że zaistniała sytuacja w oświacie nas nie poróżni.

Reklama

Grono Pedagogiczne ZSP

Pałuki nr 1047 (10/2012)

 

Z listów

     Od 2,46 do 2,33
     Do tygodnika Pałuki  
     Zapoznałem się z treścią listu otwartego Grona Pedagogicznego Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Żninie. Wynika z niego, że niektórzy nie znają wielu faktów dotyczących szkoły, w której pracują. Dlatego niektóre sformułowania wymagają rozwinięcia.

    1. Prawdą jest, że do pierwszej klasy przychodzą uczniowie z gimnazjów o różnym poziomie nauczania. Tylko jak to się dzieje, że po I semestrze bieżącego roku szkolnego w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych w Żninie średnia ocen uczniów pierwszej klasy wynosi 2,46, a w klasie maturalnej 2,33? Jaką średnią w klasie maturalnej mają najsłabsi uczniowie? Ciekawe co oni będą robić po ukończeniu liceum ogólnokształcącego.

Reklama

     2. Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych powinien docelowo kształcić w kierunkach zawodowych ( w tym na poziomie technikum) pod potrzeby trudnego rynku pracy. Trzeba otwierać nowe kierunki kształcenia.

     3. W każdej ze szkół są uczniowie, którzy mają dobre wyniki i ci, którzy mają wyniki bardzo słabe. To nauczyciele wielokrotnie mówili mi, że oni męczą się z niektórymi uczniami, a uczniowie z nauczycielami. Oczywiście nie jest to w każdej klasie.

     4. Słabsi uczniowie niech lepiej dobrze nauczą się intratnego zawodu. Brakuje dobrych fachowców z różnych dziedzin. W przyszłości będą z tego zadowoleni uczniowie i ich rodzice.

Reklama

     5. Szeroką wiedzę o Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych w Żninie mam również od Wicestarosty, który zna bardzo dobrze tę szkołę ze względu na fakt, że był tam przez wiele lat nauczycielem.
     Proszę o publikację mojej odpowiedzi na list otwarty Grona Pedagogicznego w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych w Żninie.

w Żninie.
starosta żniński
Zbigniew Jaszczuk
Żnin, dnia 13 marca 2012 r.
Pałuki nr 1048 (11/2012)

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości