Reklama

Stary Spomasz: miastu za długi czy spółce z Poznania?

    Stary Spomasz: miastu za długi czy spółce z Poznania?
    Prezes "Spomaszu" Stanisław Woźny ubiega się dla swojego zakładu o kredyt z banku. Jeśli zostanie  przyznany, to - jak udało mi się ustalić - jego część zostanie wypłacona jako odprawy dla zwalnianych pracowników. Od tego zakład nie może się uchylić. Zakład ma jednak i takie długi do spłaty, od których uchyla się dość skutecznie. Są to podatki od nieruchomości należne miastu oraz podatki od wieczystego użytkowania należne państwu. 

    Jak dowiedziałam się z nieoficjalnego źródła, "Spomasz" winien jest Urzędowi Miejskiemu około 50.000 (pół miliarda) zł za rok ubiegły. Jeśli nie zapłaci podatku i w tym roku, a prawdopodobnie  tak się stanie (prośba o odroczenie już wpłynęła), kwota należności wzrośnie do 300.000 zł (trzy miliardy starych złotych). Miasto odracza spłaty.  
    Część tych należności stanowią podatki od terenu, na którym mieścił się stary zakład przed przenosinami na ul. Fabryczną. Przedstawiciele związków zawodowych przedstawiły mi sprawę tak: chcieliśmy dać miastu zakład na hale targowe. Miasto nie chciało go przyjąć, żąda za to pieniędzy za podatki, my cierpimy.  
    Tymczasem burmistrz Leszek Jakubowski powiedział, że zarząd nigdy nie otrzymał oficjalnej oferty przekazania gminie starego zakładu. Jest nawet odwrotnie. Zarząd prowadził z prezesem "Spomaszu" Stanisławem Woźnym kilkukrotnie rozmowy, aby fabryka przekazała gminie w rozliczeniu za niezapłacone podatki budynek, w którym mieszczą się warsztaty uczniowskie. Przekazany budynek służyłby Zespołowi Opieki Zdrowotnej z przeznaczeniem na pomieszczenia reformowanej służby zdrowia i prezes nie zgodził się na przekazanie budynku.  
    Miał w tym swój cel. Jak dowiedzieliśmy się - ze źródeł nieoficjalnych, ale wiarygodnych - że trwają negocjacje z poznańskim Przedsiębiorstwem Realizacji Maszyn dla Przemysłu Spożywczego "Consumasz", sp. z o.o., które przedstawiło kilka wariantów współpracy. Prezes Stanisław Woźny chciałby przy tym odstąpić od przetargu na dzierżawę.
    W jednej z rozważanych propozycji spółka zamierza wydzierżawić halę warsztatową (dział uczniowski) przy ul. Szpitalnej. Inny wariant przewiduje powołanie spółki z o.o. z wkładem kapitałowym "Consumasz" - 80%, "Spomasz" - 20%. Kapitał zakładowy spółki z o.o. miałby wynieść 50.000 (pół miliarda) zł i zostać wniesiony przez udziałowców w postaci pieniężnej. "Spomasz" wnosiłby w tę spółkę 10.000 (sto mln) zł. Zdaniem Stanisława Woźnego około 20 pracowników narzędziowni (którym umożliwiano dotąd wykonywanie dla "Consumaszu" prac zleconych) mogłoby znaleźć tam zatrudnienie.  
    Hala, którą zamierza użytkować "Consumasz" (i o którą ubiega się także za pośrednictwem Urzędu Miejskiego szpital) jest ładnie wyremontowana. Remont musiał być niezwykle kosztowny bowiem ci, którym dane było zobaczyć wnętrze po jego ukończeniu są zszokowani. Mówią o włoskich ubikacjach, kabinach prysznicowych i gresie marmurowym na podłogach.  

MARIA WARDA
Pałuki nr 218 (17/1996)
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości