Reklama

Stefania Jezierska skończyła 100 lat

Bardzo dobrym zdrowiem, dużą energią, poczuciem humoru i wyjątkową pamięcią cieszy się Stefania Jezierska ze Żnina, która 8 kwietnia skończyła 100 lat. W zeszły czwartek odwiedził ją burmistrz Żnina, by złożyć urodzinowe życzenia.

Stefania Jezierska fot. Karol Gapiński

     Gdy burmistrz Żnina Robert Luchowski wkroczył w progi domu solenizantki Stefanii Jezierskiej, by złożyć jej życzenia, ta spojrzała na niego uradowana i wykrzyknęła entuzjastycznie: - O Jezus Maria, wszyscy mi składają życzenia, nawet pan prezydent! Burmistrz odrzekł z uśmiechem: - Na razie jeszcze nie.
     Włodarz miasta, jak i Barbara Skibicka, zastępca kierownika Urzędu Stanu Cywilnego, byli pod wrażeniem doskonałej formy Stefanii Jezierskiej. Jak się wkrótce okazało Barbara Skibicka, jako że wywodzi się z Białożewina, znała (przeważnie z opowieści starszego pokolenia) wiele osób, które też doskonale znane były Stefanii Jezierskiej. Otóż solenizantka urodziła się wprawdzie w Szelejewie, ale jeszcze przed wojną przeprowadziła się wraz z rodziną do Białożewina, gdzie jej tata został zatrudniony jako kuczer w jednym z majątków. Przez kilkadziesiąt lat pani Stefania (z domu Janiak) mieszkała w Białożewinie. Również w czasach II wojny światowej, gdy musiała wykonywać prace przymusowe u gospodarzy niemieckich.
     Z mężem Władysławem ślub wzięła w kościele św. Marcina w Górze. Było to wkrótce po zakończeniu wojny. Doczekali się 6 dzieci. W kolejności na świat przychodzili: Zenon, Mirosława, Ludomira, Jan, Jacek i Marek. Najmłodszy i najstarszy syn pani Stefanii już nie żyją, ale duże grono rodzinne otacza solenizantkę na co dzień także obecnie. Radość i satysfakcja z życia rodzinnego są tymi czynnikami, które mają wpływ na dobre zdrowie i samopoczucie 100-latki. Solenizantka doczekała się 13 wnuków i 18 prawnuków.
     Mąż pani Stefanii pochodził z Sadłogoszczy. Zmarł wcześnie, bo w wieku 55 lat. Od 1960 r. rodzina pani Stefanii mieszka w Żninie. Solenizantka przez całe życie bardzo lubiła kwiaty, a przydomowy ogródek był jej największą pasją. Zawodowo nie pracowała, zajmowała się domem i wychowywaniem dzieci. Obiady gotowała sama jeszcze kilka lat temu.
    Pani Stefania nie wie, jaki jest przepis na długowieczność. Jedna z jej starszych sióstr również przeżyła ponad 100 lat. Specjalnych diet jubilatka nie stosuje. Nie unika potraw smażonych, je gotowane, lubi ciasta i inne słodkości. Codziennie wstaje około 8:00, a dzień zaczyna od włączenia ulubionej stacji - Radia Maryja. Pani Stefania dużo się modli, lubi też pospacerować przy domu, poza tym stara się śledzić wszystko to, co dzieje się na świecie, oglądając wiadomości.
     Redakcja Pałuk przyłącza się do wszystkich życzeń składanych Stefanii Jezierskiej.

Reklama

Karol Gapiński
Pałuki nr 1210 (16/2014)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości