Reklama

Stoją na czterech nogach

Dyrektor Köhler+Bovenkamp Georg Ziegler zaprzecza, by w największym w Żninie zakładzie produkcyjnym miało dojść do zwolnień. Zaznacza, że zakład nie zrezygnuje z montażu chińskich ciągników i powiększy zatrudnienie. Firma zamierza przejąć od Chińczyków produkcję dodatkowych urządzeń do ciągników. Obecnie w żnińskim zakładzie wykonywane są pierwsze prototypy.

     W ostatnim tygodniu pojawiły się w Żninie pogłoski, że sytuacja dawnego Żefamu, a obecnie Köhler+Bovenkamp się chwieje. Z informacji, które otrzymaliśmy wynika, że zakład zrezygnował z montażu chińskich ciągników firmy Dong Feng, co pociągnie za sobą zwolnienia.
     Dyrektor żnińskiego Köhler+Bovenkamp Georg Ziegler zaprzecza doniesieniom. Podkreśla, że plany produkcyjne zakładu są niezmienione.
     - W dalszym ciągu zamierzamy uruchomić montaż chińskich ciągników firmy „Dong Feng” i tworzy się centrum logistyczne dla całej Europy. Do dwóch tysięcy jednostek rocznie planujemy od przyszłego roku składać i konfekcjonować oraz przesyłać sieciom handlowym według życzenia - zapewnia dyrektor, który przez dwa lata zabiegał o to, żeby ośrodek Dong Feng powstał przy żnińskim KöBo.
     Obecnie w zakładzie jest około 100 ciągników znajdujących się w kontenerach. Są poskładane i gotowe do transportu. W tym roku Köhler+Bovenkamp wysłał blisko 50 ciągników, począwszy od Finlandii po Rumunię, Francję i Hiszpanię. Zakład wysyła również odbiorcom ciągniki niezmontowane.
     Żnińska firma rozpoczęła montaż ciągników z kabiną. Kabiny do ciągników produkowane są w Polsce. - Przeprowadzamy próbne montaże kabin produkowanych w Polsce. Ciągniki trafiają do nas bez kabin - mówi dyrektor i zdradza, że Köhler+Bovenkamp w Żninie zamierza przejąć od Chińczyków produkcję urządzeń dodatkowych do ciągników. W zakładzie znajduje się już opracowana dokumentacja konstrukcyjna i technologiczna dotycząca produkcji pługów śnieżnych. Obecnie wykonywane są pierwsze prototypy. - Pługi do ciągników nie będą sprowadzane z Chin, tylko wykonywane w „KöBo” - zwraca uwagę Georg Ziegler.
     Ponadto w zakładzie opracowano dokumentację i wykonano pierwszy prototyp przedniego zawiesia uniwersalnego. Będą do niego mocowane wszystkie możliwe agregaty. Zawiesia, podobnie jak pługi śnieżne, również będą produkowane w Żninie.
     To, że w żnińskim zakładzie nie składa się jeszcze ciągników na masową skalę, wynika z problemów dotyczących właściwego nazewnictwa producenta maszyn. Dyrektor tłumaczy, że odbiorcami ciągników są przede wszystkim gospodarka komunalna, rolnicy posiadający niewielkie gospodarstwa, sadownicy i hobbyści. Składane w żnińskim zakładzie ciągniki to niewielkie pojazdy o mocy silnika od 30 do 80 koni mechanicznych.
     Chiński wytwórca ciągników produkuje maszyny od 60 lat. Marka Dong Feng znana jest w Europie przynajmniej od 10 lat. Dotychczasowi sprzedawcy tego sprzętu zarówno w Europie, jak i w Polsce, rozprowadzali ciągniki pod różnymi nazwami, zazwyczaj pod własną. Zamierzeniem firmy Dong Feng jest wprowadzenie swojej nazwy na rynek europejski. - Oczywiste jest to, że ci wszyscy handlarze bronią się przed tym. Firma „Dong Feng Europe” musi sama rozwiązać ten problem - wyjaśnia Georg Ziegler.
     Przy żnińskim KöBo trwa budowa nowej hali produkcyjnej, której wartość będzie wynosić około 3 mln zł. Zakończenie budowy i oddanie hali do użytku planowane jest na wrzesień. Hala będzie wyłącznie przeznaczona do montażu ciągników. Na razie będzie wyposażona w osiem stanowisk montażowych. W związku z rozbudową zakładu docelowo planowane jest zatrudnienie 15 pracowników, którzy będą zajmować się montażem traktorów. Na razie montażem zajmują się trzy osoby. Powierzchnia nowego obiektu będzie miała 1.000 m2.
     Montaż ciągników w KöBo to czwarty filar produkcyjny. Żniński zakład od lat specjalizuje się w produkcji łańcuchów dla różnych gałęzi przemysłu. Poza tym dla firmy Köhler+Bovenkamp Ekoproces produkowane są konstrukcje stalowe dla niemieckiego przemysłu samochodowego, a dla firmy Rego produkuje się maszyny piekarnicze i krajalnice do chleba. Obecnie w zakładzie rozpoczęto serię produkcyjną 220 krajalnic do chleba. Wykonane zostaną całkowicie ze stali nierdzewnej dla sieci handlowej Edeka w Niemczech.
     - Moja filozofia tej firmy jest tutaj taka, że produkcja pługów i innych urządzeń pomocniczych do ciągników, to jest czwarta noga tej firmy. Jeśli któraś z nóg jest słabsza, to można na tej trzeciej lub czwartej stać. Dlatego ta firma przeżywa jeden kryzys za drugim kryzysem - zdradza swoją filozofię kierowania zakładem Georg Ziegler, ucinając wszelkie spekulacje na temat kłopotów w zakładzie.

Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1065 (28/2012)

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 30/06/2025 14:41
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości