Zgodnie z umową w połowie listopada wykonawca rozbudowy janowieckiego przedszkola uporał się z powierzonym mu zdaniem, polegającym na dobudowie skrzydła do istniejącego obiektu. Okazuje się jednak, że opinia wydana przez Państwową Straż Pożarną nie zezwala na użytkowanie budynku. Dlaczego? Droga ewakuacyjna z dwóch sal przedszkolnych nie spełnia wymogów - jest zbyt długa.
Zastępca burmistrza Janowca - Michał Werkowski w rozmowie z Pałukami nie ukrywał, że gmina była zaskoczona takim obrotem sprawy. Zwłaszcza, że projekt stworzyły osoby wykwalifikowane. - Jedna z nich ma uprawnienia typowo pożarnicze i postawiła na nim swoją pieczątkę - przyznał. Dopiero podczas odbioru straż wniosła zastrzeżenia, co do długości drogi ewakuacyjnej, które w konsekwencji nie dopuszczają budynku do użytku. Gmina jest więc aktualnie na etapie retuszu projektu i oczekiwania na zmianę pozwolenia na budowę, aby zaraz po jego otrzymaniu dostosować obiekt do zaleceń i wymogów stawianych przez PSP. - W ramach naprawy swojego błędu korektę do projektu nanoszą jego autorzy - mówił Michał Werkowski. Dodał, że gmina zamierza dochodzić zwrotu dodatkowo poniesionych kosztów związanych z przystosowaniem budynku. - Zarówno od projektantów, jak i od pana, który mając uprawnienia w zakresie opiniowania przeciwpożarowego całość podpisał. Będzie to może nauczka dla tych państwa na przyszłość. Powinni być odpowiedzialni za to, co robią - kontynuował wiceburmistrz.
Pozwolenie na użytkowanie budynku zostanie wydane po zamontowaniu dwóch par drzwi - zewnętrznych w miejscu jednego z istniejących okien oraz wewnętrznych w korytarzu stanowiącym tzw. ciąg technologiczny. Po ich wprawieniu nowa część przedszkola będzie spełniała wszystkie warunki odbioru - takie rozwiązanie było bowiem konsultowane ze strażą pożarną. Rozważane były także inne opcje, m.in. montaż hydrantu wewnętrznego czy likwidacja dwóch z czterech par drzwi przesuwnych (dzięki nim pomieszczenia dydaktyczne dla dzieci można połączyć w jedną dużych rozmiarów salę). - Chcieliśmy jednak je zostawić, bo wygląda to dobrze i będzie funkcjonalne w przypadku balików albo przedstawień. Myślę, że wybraliśmy rozwiązanie, które zadowoli wszystkich - usłyszeliśmy od naszego rozmówcy.
Jak podkreśla Michał Werkowski, nieprzewidziane komplikacje nie wpłyną na termin otwarcia placówki. Już wcześniej zakładano, że obiekt najprawdopodobniej będzie w pełni wykorzystywany przez pracowników i wychowanków przedszkola tuż po feriach zimowych, które w województwie kujawsko-pomorskim rozpoczną się 30 stycznia i potrwają do 12 lutego. Po ich zakończeniu do nowych sal trafią najprawdopodobniej cztery grupy ze starej części przedszkola. Planowane przeniesienie dzieci z oddziału łączonego funkcjonującego w Brudzyniu do Janowca może natomiast nastąpić najwcześniej od nowego roku szkolnego 2023/2024. Niewykluczone, że wówczas utworzony zostanie również oddział żłobkowy dla najmłodszych mieszkańców gminy. Do końca bieżącego roku w nowym skrzydle ma pojawić się też wyposażenie, w tym meble i elektryczny piec konwekcyjno-parowy.
Kończąc przypomnijmy, że nowe skrzydło ma powierzchnię 544 mkw. Składa się z pomieszczeń dydaktycznych z magazynkami i toaletami, holu z poczekalnią dla rodziców, przestronnej szatni, pokoju nauczycielskiego czy sanitariatów dla personelu. Jest ogrzewane dzięki ekologicznej pompie ciepła. Starą i nową część placówki skomunikował łącznik.
Zadanie, którego dokładna nazwa brzmi: Rozbudowa Przedszkola Miejskiego w Janowcu Wielkopolskim wraz z infrastrukturą towarzyszącą i budową zatoczki autobusowej zrealizowała firma Wielądek Tomasza Wielądka z Podanina (powiat chodzieski). Przedsięwzięcie kosztowało do tej pory ponad 3.800.000 zł, a udało się je wykonać głównie dzięki dofinansowaniu z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych, a także Programu Inwestycji Strategicznych. Wkład własny wyniósł jedynie 5% kwoty końcowej.
Justyna Kulpińska, 5 XII 2022
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze