Może pod koniec lata
Strażnicy wyjdą na ulice Barcina
Straż miejska w Barcinie zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami samorządowców stała się faktem.
Powołanie straży miejskiej w Barcinie było przesądzone od początku bieżącej kadencji samorządu. W swoich zapowiedziach przedwyborczych jesienią 2010 r. straż miejską mieli zarówno burmistrz Michał Pęziak, jak i większość z później wybranych radnych miasta.
Straż miejska została powołana uchwałą przez Radę Miejską Barcina podczas ostatniej sesji.
Nowa instytucja ma odciążyć policję w zadaniach dotyczących przede wszystkim zakłócania ładu i porządku publicznego. To, że straż będzie podległa bezpośrednio władzom gminy, ma pozwolić na bardziej efektywne wykorzystanie tych funkcjonariuszy niż jest to możliwe we współpracy z policją. Dzięki strażnikom więcej będzie umundurowanych funkcjonariuszy na ulicach. Straż miejska będzie działać na całym terenie gminy.
Ważnym zakresem działań straży miejskiej ma być egzekucja prawa, jeśli chodzi o tworzenie dzikich wysypisk śmieci. Strażnicy będą pilnować, czy nie grasują w okolicy bezpańskie psy. Strażnicy miejscy w przyszłości zajmą się też chipowaniem psów i zachęcaniem właścicieli czworonogów, by swoich pupili temu chipowaniu poddawali.
Jeśli chodzi o organizację straży miejskiej, to zostanie ogłoszony konkurs na komendanta. Następnie zostanie przeprowadzony nabór na 4 strażników i osobę do prowadzenia biura. Burmistrz chciałby, ażeby wśród strażników była przynajmniej jedna pani. Strażnicy będą musieli najpierw przejść trzymiesięczne szkolenie, a to oznacza, że na ulice miasta oraz innych miejscowości w gminie wyjdą w drugiej połowie roku, zapewne jeszcze latem.
Straż miejska ma dysponować fotoradarem. Pożądane są kontrole mające dyscyplinować kierowców na niebezpiecznych odcinkach, jak np. w Barcinie Wsi na drodze wojewódzkiej nr 254, gdzie nie ma tabliczki ograniczającej prędkość, bo odległości między budynkami są na to zbyt duże, a jednak teren ma charakter zabudowanego, gdyż na kilku kilometrach stoją domy mieszkalne. Właśnie takie odcinki dróg, gdzie dodatkowo jest duży ruch ciężarowych pojazdów, mają być pod szczególnym nadzorem straży miejskiej.
Barcińska straż miejska swą siedzibę będzie miała w Urzędzie Miejskim na parterze, w skrzydle wschodnim, w pomieszczeniach, gdzie do końca ubiegłego roku był pokój świadczeń rodzinnych. W tym roku zapisano w budżecie 400.000 zł na stworzenie straży miejskiej i jej utrzymanie, w tym: 100.000 zł na wynagrodzenia pracowników straży miejskiej, 23.000 zł na składki ubezpieczeniowe i fundusz pracy, 100.000 zł na zakup materiałów i wyposażenia, 57.000 zł na zakup usług pozostałych i 120.000 zł na fotoradar.
Przed powołaniem straży miejskiej potrzebna była pozytywna opinia w tej sprawie komendanta wojewódzkiego policji w Bydgoszczy. P.o. komendant wojewódzki, inspektor Krzysztof Zakurzewski, taką opinię wydał.
Karol Gapiński
Pałuki nr 998 (13/2011)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze