Wczoraj w gabinecie starosty Zbigniewa Jaszczuka doszło do kolejnego spotkania z przedstawicielami „Domu Sue Ryder” dr. Andrzejem Stachowiakiem i Aleksandrą Lewandowską
fot. Arkadiusz Majszak
Opieka paliatywna, Żnin, Sue Ryder, DPS, starosta, rozmowy
Sue Ryder chce kupić górne kondygnacje DPS w Żninie
Coraz bardziej realny staje się scenariusz, że dwie górne kondygnacje Domu Pomocy Społecznej w Żninie zostaną zagospodarowane na potrzeby opieki nad ludźmi chorymi i niepełnosprawnymi. Starosta żniński Zbigniew Jaszczuk prowadzi zaawansowane rozmowy z dyrekcją Domu Sue Ryder.
W ubiegłym roku pojawiła się koncepcja zagospodarowania dwóch górnych pięter budynku Domu Pomocy Społecznej przy ulicy Szpitalnej w Żninie dla potrzeb Pałuckiego Centrum Zdrowia. Powiat przyjął rozwiązanie, żeby w ramach PCZ na dwóch górnych kondygnacjach powstały oddziały psychiatryczny i geriatryczny. Zadanie miałoby być sfinansowane w ramach nowego rozdania pieniędzy z Unii Europejskiej na lata 2014-2020. Jak udało nam się ustalić, koncepcja ta zeszła na dalszy plan w momencie, kiedy starosta Zbigniew Jaszczuk zaczął prowadzić negocjacje na temat przejęcia dwóch górnych pięter z dyrekcją NZOZ Dom Sue Ryder. Starosta potwierdza nasze ustalenia i dodaje, że Sue Ryder zwróciło się do niego z propozycją wykupienia i zagospodarowania na potrzeby opieki paliatywnej dwóch górnych pięter w DPS.
- Rozważamy obecnie dwie wersje zagospodarowania tego budynku: utworzyć dwa oddziały na dwóch górnych kondygnacjach dla naszego szpitala - geriatrię i psychiatrię lub przyjąć propozycję „Sue Ryder”. Jednakże na rozmowach z marszałkiem województwa w sprawie przyszłego unijnego finansowania sugerowano, żeby wchodzić z takimi usługami w rozwiązania, jakie proponuje „Sue Ryder”. Sugerowali, żeby to nie były oddziały szpitala, bo są wytyczne ogólnopolskie, żeby dokonać w polskiej służbie zdrowia bilansu, ile jest potrzebnych miejsc dla chorych w polskich szpitalach, a ile potrzeba miejsc do opieki paliatywnej i psychiatrycznej. W polskiej służbie zdrowia trzeba wreszcie zrobić porządek i zbilansować potrzeby. Takie też są zresztą zalecenia Komisji Europejskiej, że po dokonaniu takiego bilansu będzie możliwość finansowania zadań związanych ze służbą zdrowia w polskich szpitalach - wyjaśnia starosta.
Bezpieczniejszą i dającą możliwość szybszego zagospodarowania pomieszczeń zdaje się być propozycja Domu Sue Ryder. Tym bardziej, że Sue Ryder zamierza dwie górne kondygnacje od powiatu żnińskiego, do którego budynek należy, odkupić. Powiatowi odpowiada ta propozycja, ponieważ dwie dolne kondygnacje zajmuje Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie, Warsztat Terapii Zajęciowej Promyk i Środowiskowy Dom Samopomocy. Wspomniane jednostki nie muszą martwić się o zajmowane dotąd miejsce. Jest jeszcze jedna korzyść: za sprzedane kondygnacje do budżetu powiatu wpłyną pieniądze. Jaka to będzie kwota, na razie nie wiadomo, gdyż wyceną pomieszczeń zajmie się rzeczoznawca. Starosta prowadzi z Sue Ryder wzmożone rozmowy.
- Budżet powiatu by się podreperował, budynek byłby wreszcie zagospodarowany i myślę, że zmierza to w dobrym kierunku - mówi starosta.
Dom Sue Ryder zamierza stworzyć oddziały z opieką paliatywną na ponad 100 łóżek. Do Żnina miałyby trafiać osoby w podeszłym wieku chore i niepełnosprawne z powiatów: żnińskiego, wągrowieckiego, gnieźnieńskiego, inowrocławskiego i z Bydgoszczy. Takie rozwiązanie byłoby również korzystne dla domów pomocy społecznej działających na terenie powiatu żnińskiego oraz oddziału wewnętrznego żnińskiego szpitala. Liczba miejsc w DPS-ach by się zwiększyła, ponieważ wszystkie osoby wymagające opieki paliatywnej, a przebywające obecnie w DPS-ach, zostałyby przewiezione do domu opieki Sue Ryder w Żninie.
Dr n. med. Andrzej Stachowiak, prezes zarządu Pallmed sp. z o.o. NZOZ Dom Sue Ryder zaznacza, że zarówno on, jak i starosta chcą zrealizować planowane przedsięwzięcie. Obecnie na terenie Żnina Sue Ryder prowadzi opiekę paliatywną domową, a jeśli przedsięwzięcie się powiedzie, to powstaną w Żninie oddziały opieki paliatywnej.
- Pojawiła się propozycja, by stworzyć oddział opieki paliatywnej, bo jest zapotrzebowanie na naszą opiekę długoterminową. Nie znaliśmy jeszcze wtedy potrzeb lokalowych. Powstał pomysł, żeby rozejrzeć się za pomieszczeniem dla rozwoju stacjonarnego. Znamy Żnin i wiemy, że jest tutaj budynek przy szpitalu, który w przyszłości w połowie można zagospodarować na działalność pod kątem opieki długoterminowej i paliatywnej - wyjaśnia prezes. Andrzej Stachowiak ma nadzieję, że uda się w Żninie stworzyć kompleks dla pacjentów z charakterystycznymi chorobami, takimi jak np. otępienie umysłowe, zakłady opiekuńczo-lecznicze i oddział psychogeriatryczny. Na tworzenie tego typu kompleksu jest duże zapotrzebowanie, co wynika z rozeznania przeprowadzonego przez Sue Ryder. Prezes zastanawia się, czy wspólna inicjatywa powiatu żnińskiego i Sue Ryder spotka się z życzliwością władz wyższego szczebla, które decydują o przyznawaniu pieniędzy. Ma tutaj na myśli władze Urzędu Marszałkowskiego w Toruniu i Narodowego Funduszu Zdrowia.
- Jeśli nie będziemy mieli pełnych gwarancji, to trudno będzie doprowadzić tę koncepcję do realizacji. Jednak potrzeby na tym terenie są olbrzymie i myślę, że osoby decydujące o podziale środków dostrzegą ten region i pojawią się warunki do wsparcia opieki długoterminowej - mówi Andrzej Stachowiak.
Prezes nie wyklucza, że jeśli pojawi się możliwość, to Sue Ryder będzie ubiegać się o pozyskanie pieniędzy unijnych na zrealizowanie przedsięwzięcia.
Andrzej Stachowiak zwraca uwagę, że zagospodarowanie pomieszczeń w DPS przez Sue Ryder byłoby dużą ulgą dla żnińskiego szpitala. Część pacjentów, która obecnie co jakiś czas trafia do szpitala, tak naprawdę wymaga opieki długoterminowej.
Kolejne spotkanie w sprawie przejęcia DPS przez Sue Ryder odbyło się w żnińskim starostwie 22 kwietnia 2015 r. Ze starostą Zbigniewem Jaszczukiem spotkał się prezes Andrzej Stachowiak i kierownik do spraw rozwoju świadczeń medycznych Aleksandra Lewandowska. Uczestnicy spotkania korzystali również z głosu doradczego architekta i budowlańca. Tematem spotkania było omówienie kwestii dotyczących korzystania z części wspólnych budynku przez wszystkie mieszczące się w nim instytucje.
Gdyby negocjacje starosty z dyrekcją Sue Ryder zakończyły się sukcesem i zostały przypieczętowane sprzedażą górnych pięter, i utworzeniem domu opieki paliatywnej, to do pracy w nim będzie trzeba zatrudnić ponad 100 osób. Według Zbigniewa Jaszczuka realna szansa na to jest nie prędzej niż w 2017 roku ze względu na długie procedury unijne w programowaniu na lata 2014-2020.
Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1210 (16/2015)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze