Żnin, oświetlenie, ulica, lampa
Świeciło w dzień na czas próby
We wtorek w środku dnia świecił ciąg lamp oświetleniowych na ul. Śniadeckich. Okazało się, że to była próba oświetleniowa w związku z naprawą lamp i linii zasilającej.
Paulina Nowak mieszka przy ul. Śniadeckich w Żninie w kamienicy narożnikowej z placem Działowym. Z okien mieszkania ma widok ogólny na główny deptak Żnina. W ostatni wtorek zaniepokoiło ją to, że w pełni dnia zapaliły się lampy osiedlowe w całym ciągu ulicy i długo świeciły. Uznała, że jest to niepotrzebne marnowanie pieniędzy podatników, które w ten sposób wydatkowane są na zakup energii, choć pora dnia tego nie wymusza.
Zaniepokojona mieszkanka zadzwoniła do Urzędu Miejskiego w Żninie, gdzie połączono ją z Pawłem Kujawskim, zajmującym się w ratuszu sprawami oświetlenia ulicznego. Kobieta dowiedziała się, że za regulację oświetlenia odpowiada osoba w urzędzie zatrudniona na 1/4 etatu, ale jest akurat poza Żninem. W tej sytuacji mieszkanka ul. Śniadeckich zadzwoniła do nas z pytaniem, czy te lampy tak będą długo świeciły, bo jeśli tak, to straty będą rosły.
Poprosiliśmy o odpowiedź Ryszarda Ulatowskiego, rzecznika burmistrza oraz samego Pawła Kujawskiego. Okazało się, że w międzyczasie urzędnik sprawdził dokładnie zaistniałą sytuację. Przyczyną zapalenia lamp w ciągu dnia było to, że u wlotu na ul. Śniadeckich od rynku był przerwany kabel linii zasilającej i sprawdzano, czy nie jest uszkodzona jedna z lamp na ul. Przesmyk. Wykonawca wcześniejszej rewitalizacji starego miasta ma umowę z firmą z Grudziądza w zakresie oświetlenia. W związku z uszkodzeniem lampy zlecono naprawę firmie w ramach gwarancji, która w zakresie oświetlenie obowiązuje przez 2 lata. Rozwiązania zastosowane w ciągach oświetleniowych powodują, że dla sprawdzenia, gdzie usterki lamp faktycznie wystąpiły, trzeba włączyć cały system oświetleniowy. Pracownicy firmy, jak tłumaczy Paweł Kujawski, sukcesywnie przyjeżdżają w niektóre dni do Żnina, by eliminować wciąż pojawiające się usterki.
Tym razem jednak stało się to bez poinformowania urzędników w ratuszu o próbie oświetlenia i dlatego nie potrafili oni wyjaśnić od razu dzwoniącej do nich mieszkance, dlaczego lampy na ul. Śniadeckich świecą w ciągu dnia. Naprawy i w związku z tym włączenia światła w ciągu dnia były też możliwe - jak zapowiedział Paweł Kujawski - jeszcze wczoraj. Teraz podwykonawca ma zostać poinstruowany, żeby w przyszłości zawsze zgłaszał takie próby oświetlenia urzędnikom miejskim.
Karol Gapiński, 6 III 2014
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze