W ubiegłym tygodniu dotarła do nas niepotwierdzona oficjalnie informacja o tym, że w Leśnym Domu Seniora w Piastowie rozgościł się syndyk. Oznaczałoby to upadłość konsumencką. Skontaktowaliśmy się w tej sprawie z Wydziałem Gospodarczym Sądu Rejonowego w Bydgoszczy.
Sędzia Karolina Bieńkowska (w zastępstwie za nieobecnego prezesa sądu) przekazała nam, że postanowieniem z dnia 29 lipca wydanym w sprawie o sygnaturze BY1B/GU/49/2024 sąd ogłosił upadłość dłużnika, którym jest Krzysztof Pazdan prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą P.P.H.U. Orion. - Przedmiotem działalności upadłego jest między innymi prowadzenie Leśnego Domu Seniora w miejscowości Piastowo. Postanowienie o ogłoszeniu upadłości wydane zostało na skutek wniosku o ogłoszenie upadłości złożonego przez wierzyciela. Postanowienie z dnia 29.07.2024 r. nie jest prawomocne - poinformowała sędzia.
Wytłumaczyła, że zgodnie z art. 10 ustawy z dnia 28 lutego 2023 r. Prawo upadłościowe (j.t.Dz.U.2024.794), upadłość ogłasza się w stosunku do dłużnika, który stał się niewypłacalny. - Postępowanie uregulowane ustawą należy prowadzić tak, aby roszczenia wierzycieli mogły zostać zaspokojone, w jak najwyższym stopniu, a jeśli racjonalne względy na to pozwolą - dotychczasowe przedsiębiorstwo dłużnika zostało zachowane (art. 2 ust. 1 ustawy) - kontynuowała.
Do czasu zamknięcia dzisiejszego wydania gazety nie udało nam się skontaktować z Krzysztofem Pazdanem. Pomimo wielu prób nie nawiązaliśmy też połączenia z żadnym z udostępnionych na stronie internetowej numerów kontaktowych do Leśnego Domu Seniora w Piastowie.
Telefon odebrał natomiast wyznaczony przez sąd syndyk - Radosław Małkiewicz. Nasze pierwsze pytanie dotyczyło oczywiście dalszych losów podopiecznych domu oraz pracowników. - Zakład funkcjonuje tak, jak funkcjonował albo nawet lepiej. Nie przewiduję żadnych zwolnień, mam wręcz zalecenia, żeby zatrudnienie zwiększyć. Mieliśmy również kontrolę z województwa, ponieważ było zaniepokojenie tą całą sytuacją - weryfikowano czy upadłość nie grozi mieszkańcom. Działalność będzie niezmiennie kontynuowana, a mieszkańcy mają się bardzo dobrze - usłyszeliśmy od syndyka, którego w Leśnym Domu Seniora na co dzień reprezentują dwie zarządzające nim osoby. Zadaniem Radosława Małkiewicza jest teraz sprzedaż majątku i spłata wierzycieli. - Ze względu na specyfikę działalności przewiduję sprzedaż całego obiektu wraz z wyposażeniem wyłącznie podmiotowi, który będzie dalej prowadził go w takiej samej formie. Nie wyobrażam sobie inaczej - zaznaczył nasz rozmówca.
Szarzej o sprawie w tygodniu Pałuki, jaki ukaże się w najbliższy czwartek.
Justyna Kulpińska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze