Reklama

Sześć par w Żninie odznaczonych medalami za długoletnie pożycie małżeńskie

17/11/2023 12:00

Kolejna odsłona tegorocznych uroczystości związanych z wręczaniem medali prezydenckich parom świętującym 50-lecie małżeństwa odbyła się w czwartkowe popołudnie 16 listopada w auli im. Zbigniewa Skorwidera w żnińskim ratuszu.

16 listopada burmistrz Żnina Robert Luchowski wręczył w imieniu prezydenta RP Andrzeja Dudy medale za długoletnie pożycie małżeńskie 6 parom, które świętują w tym roku 50-rocznicę ślubu. Jubilaci otrzymali też upominki i kwiaty od gminy Żnin, odśpiewano im 100 lat, życzenia złożył im i burmistrz i kierowniczka USC Barbara Skibicka. W uroczystości wzięli też udział członkowie rodzin jubilatów.

TERESA I LEON DUDKOWIE

Teresa i Leon Dudkowie fot. Karol Gapiński

Teresa i Leon Dudkowie mieszkają w Januszkowie. On pochodzi z Januszkowa, a ona  z Kruszwicy. Podczas odbywania zasadniczej służby wojskowej młody pan Leon przez jakiś czas służył w jednostce wojskowej w Inowrocławiu. Podobnie, jak brat pani Teresy. Któregoś dnia była ona z wizytą u brata i wówczas zobaczył ją pan Leon. To była miłość od pierwszego wejrzenia. Pobrali się 22 kwietnia 1973 r. w Kruszwicy. W mieście nad Gopłem mieszkali przez 4 lata. Później zamieszkali we własnym domu w Januszkowie. On był kierowcą zawodowym. Ona zajmowała się gospodarstwem domowym. Mają troje dzieci: Irenę, Beatę i Mariusza. Doczekali się 7 wnuków i również już 7 prawnuków. - Niech się kochają, szanują i trzymają razem - to ich wskazówki dla par, które dopiero zaczynają wspólnie iść przez życie.

Reklama

JOANNA I KAZIMIERZ JARECCY

Joanna i Kazimierz Jareccy fot. Karol Gapiński

Joanna i Kazimierz Jareccy mieszkają w Żninie. Ona pochodzi z Nadborowa, a on ze Słębowa. Poznali się 4 lutego 1971 r. na zabawie w szkole w Gorzycach.To była miłość od pierwszego wejrzenia. Albo raczej od pierwszego tanecznego kroku, bo tańczyło się im tamtego zimowego wieczoru wspaniale. W połowie drogi powrotnej do domów (on szedł wtedy do siostry) byli już parą. 23 kwietnia 1973 r. ślubowali w kościele oraz w USC w Gorzycach. Sakramentu udzielił im  ks. Antoni Chmielecki a ślub cywilny dał Kazimierz Hawro. Po ślubie prowadzili gospodarstwo rolne nastawione na hodowlę zwierząt. W 1996 r. zamieszkali w Żninie. Miłość, zgoda, zrozumienie i zdrowe nawyki to według jubilatów podstawa szczęśliwego i trwałego małżeństwa.

Reklama

JADWIGA I APOLONIUSZ JĘDRYSOWIE

Jadwiga i Apoloniusz Jędrysowie fot. Karol Gapiński

Jadwiga i Apoloniusz Jędrysowie mieszkają w Żninie, ale obydwoje pochodzą z innych terenów. Ona z Inowrocławia, a on z Sędowic na Lubelszczyźnie. Poznali się w pracy, w Instytucie Ziemniaka w Boninie koło Koszalina. Mieszkali wówczas także w jednym hotelu robotniczym. Prywatne spotkania miały miejsce najczęściej w świetlicy. Pracownicy instytutu schodzili się tam, by oglądać telewizję. Po ślubie, który zawarli 21 kwietnia 1973 r. nadal pracowali w Boninie. On do 1992 r. zaś ona do 2003 r. Najpierw on pojechał do USA, a następnie ona. Do Polski wrócili od 2014 r. z zamiarem osiedlenia się w rodzinnych stronach żony. Perspektywa zamieszkania w Żninie bardziej im przypadła do gustu, niż w Inowrocławiu. Zwłaszcza, że pan Apoloniusz lubi wędkować, więc Pałuki wydawały mu się idealnym miejscem do zamieszkania. Kupili więc dom w Żninie. Mają dwoje dzieci: Piotra i Katarzynę oraz troje wnuków.

Reklama

SŁAWA I HENRYK MIELCZARKOWIE

Sława i Henryk Mielczarkowie fot. Karol Gapiński

Sława i Henryk Mielczarkowie mieszkają w Żninie. Ona pochodzi z tego miasta, on z Wójcina. Uwagę na siebie zwrócili idąc ulicą 700-lecia. Od razu przypadli sobie do serca. Ślubowali 22 kwietnia 1973 r. w kościele św. Floriana oraz w USC w żnińskim magistracie, gdzie udzieliła im ślubu Wanda Stencel. Po ślubie zamieszkali w Żninie, najpierw u dziadków a od 1978 r. na swoim. On pracował w handlu drewnem aż do emerytury. Pani Sława pracowała jako nauczycielka wychowania fizycznego w Szkole Podstawowej nr 1 w Żninie. - Nie jest łatwo radzić młodym małżeństwom, jak mają sobie ułożyć relację, by związek trwał długo i szczęśliwie. To po prostu trzeba sobie samemu ułożyć. W życiu raz jest burza, raz słońce. Trzeba być gotowym na jedno i drugie. Ważne jest poczucie humoru u partnera w związku - mówią jubilaci.

Reklama

 

ZOFIA I ZYGMUNT RYBIŃSCY

Zofia i Zygmunt Rybińscy fot. Karol Gapiński

Zofia i Zygmunt Rybińscy mieszkają w Żninie. Ona pochodzi z Wiewiórczyna w gminie Rogowo, zaś on z Jadownik Bielskich w gminie Żnin. Miejscowości te są oddalone od siebie o około 30 km. Ale pan Zygmunt w 1972 r. dysponował już fiatem 125 p, więc któregoś dnia wybrał się do Wiewiórczyna na potańcówkę. Mimo, że w bliższej okolicy mógł sobie wybrać wiele innych zabaw wiejskich. Dokonał szczęśliwego wyboru lokalizacji potańcówki, bo w Wiewiórczynie spotkał swoją przyszłą żonę. Ślubowali 25 kwietnia 1973 r. w kościele pw. św. Doroty w Rogowie. Po ślubie kupili domek w Żninie, w którym nadal mieszkają. Pani Zofia pracowała w żnińskiej proszkowni mleka, później przeszła na rentę. Pan Zygmunt całe swoje życie zawodowe związał z PKP. Był toromistrzem na dawnej trasie Inowrocław - Żnin - Krzyż. Mają dwóch synów: Rajmunda i Artura. Doczekali się 3 wnuków i 1 wnuczki.

Reklama

MARTA I ZDZISŁAW SAWICCY

Marta i Zdzisław Sawiccy fot. Karol Gapiński

Marta i Zdzisław Sawiccy mieszkają w Żninie. Ona pochodziła z Juncewa, a on z Grodziska Wielkopolskiego. Gdy się poznali ich rodziny mieszkały już w Żninie. Tata pana Zdzisława był kierownikiem Żnińskiej Kolei Wąskotorowej. Pewnego pięknego dnia zimą 1969/1970 r. zorganizowany został przez kolejkę kulig po okolicy. Były konie a młodzież przyszła z sankami. Sanki Zdzisława były dość liche, za to te, które wzięła ze sobą Marta, solidne. Zaprosiła na nie pana Zdzisława i tak wspólnie, już nie na sankach, idą przez życie. Ślub zawarli 22 kwietnia 1973 r. w parafii w Juncewie i tego samego dnia w USC w Janowcu Wielkopolskim. Przez krótki czas mieszkali u rodziców pani Marty w Juncewie, a później przeprowadzili się do Żnina. Mają 2 synów Sebastiana i Damiana, 2 wnuków i 1 wnuczkę. Pani Marta pracowała w administracji szpitala w Żninie, zaś jej mąż już jako 16-latek związał się zawodowo ze żnińską kolejką, w której pracował jako mechanik. To on dbał o słynny parowóz Leon i inny sprzęt w taborze ŻKP. Zresztą nawet teraz, jako mechanik, czasami pomaga pracownikom kolejki przy różnych pracach. Dzieli się z nimi swoją wiedzą i doświadczeniem na temat taboru. Cierpliwość, miłość, zrozumienie - to według jubilatów podstawa szczęśliwego związku.

Reklama

Karol Gapiński

Miejsce zdarzenia mapa Pałuki Żnin
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości