W piątek 11 kwietnia w sali ślubów Urzędu Miejskiego w Szubinie odbyła się uroczystość jubileuszu 50-lecia i 55-lecia pożycia małżeńskiego sześciu par. Złote gody obchodzili: Halina i Czesław Graba, Barbara i Henryk Kwiatkowscy, Weronika i Ryszard Zielińscy, Danuta i Jan Szpejankowscy, Janina i Czesław Sęga oraz Szmaragdowe gody: Urszula i Zygmunt Potrzebowscy.
Burmistrz Szubina Mariusz Piotrkowski wraz z przewodniczącą Rady Miejskiej w Szubinie Anną Kijowską, kierownikiem Urzędu Stanu Cywilnego Danutą Musiał i jej zastępcą Oliwią Wachowską składając serdeczne życzenia skierowali do Szanownych Jubilatów wyrazy podziwu i uznania za miłość, ofiarność i zrozumienie wielkich celów małżeństwa. Życzyli kolejnych tak pięknych jubileuszy w zdrowiu, szczęściu i otoczeniu bliskich osób. Za zgodność pożycia małżeńskiego, jego trwałość, za szczerą miłość i prawdziwą przyjaźń Jubilaci zostali odznaczeni przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej medalami „Za Długoletnie Pożycie Małżeńskie". Dekoracji w imieniu Prezydenta RP dokonał burmistrz Szubina Mariusz Piotrkowski. Dostojnym Jubilatom wręczono okolicznościowe dyplomy i kwiaty oraz upominki. Nie zabrakło gratulacji i życzeń, wzniesiono toast za wszystkich Jubilatów i odśpiewano tradycyjne Sto lat. Po zakończonej uroczystości Jubilaci zostali zaproszeni na słodki poczęstunek i chwilę wspomnień.
Państwo Urszula i Zygmunt Potrzebowscy z Szubina przeżyli razem już 55 lat. Ślub zawarli 29 marca 1970 roku w Szubinie. Pani Urszula pochodzi z Zalesia a Pan Zygmunt z Dębogóry. Poznali się podczas sylwestrowej zabawy tanecznej zorganizowanej przez Państwowy Ośrodek Maszynowy w Szubinie, gdzie oboje jubilaci pracowali. Małżonkowie wychowali dwie córki i trzech synów: Beatę, Lucynę, Piotra, Krzysztofa i Leszka. Doczekali się dziesięciorga wnucząt i jednej prawnuczki. - By wspólnie przeżyć tak wiele lat w małżeństwie to pomiędzy małżonkami musi być miłość, ustępliwość, wyrozumiałość i zgoda - powiedzieli jubilaci.
Państwo Halina i Czesław Graba z Żędowa poznali się na zabawie w Wąsoszu. Pani Halina pochodzi z Chomętowa a pan Czesław z Żędowa. Ślub wzięli 22 czerwca 1974 roku w Chomętowie. Małżonkowie przez całe swoje życie pracowali w gospodarstwie rolnym. Doczekali się trojga dzieci: córki Żanety i synów: Sławomira i Rafała. Doczekali się pięciorga wnucząt. - Miłość, uczciwość, zgoda i szacunek to naszym zdaniem recepta na udany i długi związek – mówią zgodnie małżonkowie.
Państwo Barbara i Henryk Kwiatkowscy z Szubina poznali się w Bydgoszczy. Jubilatka pochodzi ze Strzelec Górnych a jubilat z Godzimierza. Pobrali się 29 grudnia 1973 roku w Fordonie. Pani Barbara pracowała w barze w Bydgoszczy a pan Henryk w firmie transportowej. Mają czworo dzieci: córkę Wiolettę oraz trzech synów: Sylwestra, Tomasza i Mikołaja. Cieszą się pięciorgiem wnucząt. - Najważniejsze to się szanować, kochać i być dla siebie wyrozumiałym - mówią państwo Kwiatkowscy.
Państwo Weronika i Ryszard Zielińscy z Łachowa poznali się u znajomych. Jubilatka pochodzi z Łachowa a jubilat z Gorzenia. Pobrali się 23 sierpnia 1974 roku w Szubinie. Pan Ryszard pracował w Bydgoskim Przedsiębiorstwie Instalacyjnym. Następnie w Rejonie Dróg Publicznych oraz Zakładach Rowerowych Romet Kowalewo a pani Weronika pracowała w WSS Społem Bydgoszcz, GS Szubin i Romet Kowalewo. Mają dwoje dzieci: córkę Danutę i syna Szczepana. Doczekali się czterech wnuczek. - Najważniejsze jest, żeby się zgodzić, szanować. Życie to jak pogoda, raz słońce, raz deszcz - mówią małżonkowie o tym, jak doczekać wspólnie 50-lecia ślubu.
Państwo Danuta i Jan Szpejankowscy z Szubina poznali się przypadkowo oczekując na przystanku w Dąbrówce Słupskiej na autobus. Pani Danuta pochodzi z Szubina. Pan Jan z Dąbrówki Słupskiej. Ślub zawarli 20 kwietnia 1974 roku w Szubinie. Jubilatka pracowała w handlu a jubilat pracował w Wojskowych Zakładach Lotniczych w Bydgoszczy. Za swą pracę Pan Jan Szpejankowski został odznaczony medalami „Za zasługi dla obronności kraju”. - brązowym w 1996 roku, złotym w 2007 roku i srebrnym w 2010 roku. Państwo Szpejankowscy mają dwie córki: Wiolettę i Elżbietę. Cieszą się trojgiem wnucząt. - Miłość, zgoda i wzajemne zrozumienie to recepta na udane małżeństwo - mówią małżonkowie.
Państwo Janina i Czesław Sęga z Królikowa poznali się w Królikowie. Pani Krystyna pochodzi z okolic Konina a pan Czesław z Królikowa. Ślub zawarli 20 lipca 1974 roku w Słupach. Jubilatka pracowała w kiosku Ruch Królikowo i Romet Kowalewo. Jubilat pracował w POM Szubin i SKR Królikowo. Małżonkowie doczekali się trójki dzieci: Agnieszki, Adama i nieżyjącego już Michała. Mają czworo wnucząt i jedną prawnuczkę. - Dzieci łączą miłość, wybaczać sobie jeżeli jest to możliwe i zgoda – powiedzieli małżonkowie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze