Określona ustawą strefa siedmiuset metrów narusza obszar szubińskich, przygranicznych sołectw. Burmistrz Mariusz Piotrkowski protestuje przeciwko tak sformułowanej przez żnińskich rajców uchwale intencyjnej. Włodarz Żnina zapewnia, że konsultacje są zaplanowane.
Szubiński radny Sławomir Berka w imieniu między innymi mieszkańców wsi Wąsosz, Żędowo, Dąbrówka Słupska oraz pozostałych graniczących z gminą Żnin sołectw złożył na ręce przewodniczącej Rady Miejskiej interpelację. Wyraża w ten sposób kategoryczny sprzeciw wobec podjętej 12 marca przez żnińskich radnych uchwały. Dotyczy ona sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego północno-zachodniej części tejże gminy.
ZAGROŻENIE JEST
Radny Berka tak motywuje swoją decyzję: - Przedmiotem opracowania planu jest między innymi wskazanie nowych terenów pod lokalizację urządzeń wytwarzających energię z odnawialnych źródeł, w tym w szczególności jedenastu elektrowni wiatrowych wraz ze strefami 700 metrów, instalacji fotowoltaicznych, magazynów energii. Planem objęto również obszary położone w strefie 700 metrów od elektrowni wiatrowych planowanych na terenie gminy Kcynia.
Granice żnińskiego planu to trzy obszary w sołectwach Dochanowo, Brzyskorzystew, Brzyskorzystewko, Gorzyce, Jaroszewo, Nadborowo i Sobiejuchy, czyli powierzchnia niespełna 2.500 hektarów. Tereny graniczące, ale należące do szubińskiej gminy to miejscowości: Retkowo, Ciężkowo, Wrzosy, Żędowo, Wąsosz oraz Dąbrówka Słupska.
Poza tym w efekcie takiej a nie innej decyzji żnińskich radnych konieczne jest sporządzenie planu, który zakaże stawiania budynków mieszkalnych w strefie, o której mowa. Obejmuje ona część obszaru szubińskiej gminy. Zdaniem Berki pomysłodawca uchwały, burmistrz Żnina ani inwestor nie wzięli pod uwagę bezpieczeństwa mieszkańców szubińskiej gminy. Nie pochylili się nad faktem, że mają do czynienia z chronionym obszarem krajobrazu Jezior Żędowskich.
Do 6 maja na ręce burmistrza Żnina można było składać wnioski związane z podjętą uchwałą. Dzień po złożeniu interpelacji burmistrz Piotrkowski wystosował pismo na ręce żnińskiego włodarza: - Wnioskuję, aby całkowicie wyeliminować z terenu gminy Szubin […] obszary negatywnego wpływu oddziaływania potencjalnie znajdujących się na terenie Gminy Żnin urządzeń wytwarzających energię z odnawialnych źródeł […] będą one oddziaływały bezpośrednio na nieruchomości zlokalizowane w gminie pobliskiej jaką jest Gmina Szubin.
Piotrkowski wskazał na występujący w Żędowie i Wąsoszu Obszar Chronionego Krajobrazu Jezior Żędowskich. Taką decyzję podjął cztery lata temu w lutym Sejmik Województwa Kujawsko-Pomorskiego. Wiąże się to z koniecznością zachowania w nienaruszonym stanie znaczących przyrodniczo terenów. W okolicy wyznaczony jest naturalny korytarz ekologiczny, który musi być chroniony. Prowadzi wzdłuż jezior: Sobiejuskiego, Żędowskiego i Wąsoskiego. Kolejny powód do zmiany żnińskiej uchwały to obszar Natura 2000 Łąki Trzęślicowe w Foluszu. Ten decyzją ministra klimatu i środowiska z 2021 roku występuje w Dąbrówce Słupskiej.
Na ręce gospodarza szubińskiej gminy nieustannie kierowane są pisma od żywo zainteresowanych tematem mieszkańców granicznych sołectw. Sprzeciwiają się przygotowaniu planu zagospodarowania przez Żnin.
BEZ OBAW
Poprosiliśmy żnińskiego burmistrza Łukasza Kwiatkowskiego o komentarz do poruszonej sprawy. Ten jest zdania, że strefa 700 metrów liczy się od końca śmigła turbiny do obszaru wyznaczonego pod zabudowę w planie miejscowego zagospodarowania. Tam nie można lokalizować budynków mieszkalnych. Inne obiekty owszem można. W zamyśle żnińskich radnych obiektów mieszkalnych na spornych terenach nie będzie. Jeżeli strefa wchodzi na obszar sąsiedniej gminy, to jej samorząd powinien opracować plan zagospodarowania z wyłączeniem zabudowy pod mieszkania.
- Wszelkie obawy burmistrza Mariusza Piotrkowskiego zostaną wnikliwie przeanalizowane przez zespół planistyczny, który się do nich ustosunkuje, co może nastąpić późną jesienią br. Równolegle te kwestie będą też przedmiotem obrad komisji merytorycznej Rady Miejskiej - zapewnia Łukasz Piotrkowski.
Co do pozostałych obaw szubinian, to podjęta przez żnińskich rajców uchwała obejmuje gwarancję przygotowania opracowań o charakterze ornitologicznym, chiropterologicznym - dotyczącym zachowania nietoperzy jak również akustycznym. Zbadany zostanie wpływ elektrowni wiatrowych na krajobraz. Prawdopodobnie jesienią bieżącego roku badania, o których mowa, zostaną zakończone. Wtedy do złożonych przez szubińskiego włodarza wniosków można będzie się konkretnie ustosunkować.
Poza tym projekt miejscowego planu zagospodarowania podlega uzgodnieniom między innymi z Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska, sanitarnymi inspektoratami, starostą czy sanepidem. To w dużym stopniu uniemożliwia swobodne interpretowanie przepisów. Burmistrz Kwiatkowski: - Dopiero pozytywne stanowiska właściwych organów umożliwią poddanie projektu planu miejscowego konsultacjom społecznym, w tym z mieszkańcami terenów objętych planem miejscowym w gminie Żnin oraz mieszkańcami gmin Szubin oraz Kcynia. Przewiduje się przeprowadzenie konsultacji społecznych nie wcześniej jak pod koniec pierwszego półrocza 2025 r. (ostateczny termin uzależniony jednak będzie od otrzymania pozytywnych stanowisk o których mowa wyżej).
Mieszkańcy obszarów objętych uchwałą żnińskich radnych poprzez burmistrzów Kcyni oraz Szubina są poinformowani o możliwości składania wszelkich wniosków do planu zagospodarowania oraz udziału w spotkaniach między innymi zdalnych. Dopiero podjęcie uchwały o przyjęciu planu umożliwia uruchomienie procedury. Daje ona wolną rękę do działania inwestorom, którzy muszą uzyskać pozwolenie na budowę wiatrakowych turbin. Uchwała, o której mowa może zostać podjęta najwcześniej pod koniec 2025 roku. Tak więc czasu na samorządowe rozmowy jest aż nadto.
Cezary Kucharski
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze