Marszałek sonduje szubiński potencjał. - Należy zaznaczyć, że taka inwestycja [połączenie Żnina z Bydgoszczą - przyp. red.] wymaga rozpoznania potrzeb i opinii lokalnych samorządów na temat jego odtworzenia - wyjaśnia Przemysław Zieliński z zespołu prasowego PKP PLK S.A.
Przetargi dla przewozów pasażerskich między innymi na odcinek z Kcyni przez Szubin do Bydgoszczy być może zostaną rozpisane w styczniu 2025 roku. Na stronie internetowej www.rynek-kolejowy.pl czytamy: Przedstawicielka Zarządu województwa kujawsko-pomorskiego potwierdziła […] chęć realizacji tej inwestycji, choć już nie z pomocą środków europejskich z nowego programu regionalnego, a w wyniku negocjacji z PKP PLK oraz ewentualnego zaangażowania środków własnych regionu. Pisaliśmy o tym w minionym tygodniu, jednak wtedy nie znaliśmy stanowiska kolejowej centrali.
Jeden z warunków jest taki, że PKP PLK musiałaby przez rok tak przygotować technicznie wytypowane linie, aby można było jechać z ustaloną prędkością minimalną 80 km/h. Nasuwa się pytanie, czy jest to realne? Na wysłaną prośbę o informacje w tej sprawie, do naszej redakcji wpłynęła odpowiedź Przemysława Zielińskiego z zespołu prasowego kolejowej spółki. - Jesteśmy w stałym kontakcie z Urzędem Marszałkowskim Województwa Kujawsko-Pomorskiego, w temacie przywrócenia ruchu na linii kolejowej nr 356, dla umożliwienia realizacji połączenia Poznań - Kcynia - Bydgoszcz. Aktualnie przywrócenie tego połączenia jest rozważane w relacji z wykorzystaniem linii nr 281 przez Nakło nad Notecią, zgodnie z opracowaną dokumentacją projektową dla zadania pn. „Rewitalizacja kolejowego ciągu komunikacyjnego linii kolejowej nr 356 na odcinku granica województwa - Kcynia wraz z budową mijanki na odcinku Kcynia - Nakło nad Notecią linii kolejowej nr 281”. Propozycja przywrócenia ruchu na nieczynnym odcinku linii nr 356 przez Szubin również była poruszana w rozmowach z Województwem. Należy jednak zaznaczyć, że taka inwestycja wymaga rozpoznania potrzeb i opinii lokalnych samorządów na temat jego odtworzenia. Uzyskane potwierdzenie zainteresowania takim połączeniem mogłoby być podstawą do zlecenia opracowania studium wykonalności, które umożliwi ocenę zasadności i kosztów realizacji takiej inwestycji.
BURMISTRZ JEST ZA
Odnosząc się do deklaracji rzecznika PKP PLK okazało się, że 26 września bieżącego roku na ręce szubińskiego burmistrza wpłynęło pismo z Departamentu Planowania Rozwoju Urzędu Marszałkowskiego Województwa Kujawsko-Pomorskiego. Urzędnicy proszą w nim samorządowców o analizę planistyczno-prognostyczną dla linii kolejowej nr 356, a konkretnie odcinka Bydgoszcz - Szubin - Kcynia - Wągrowiec. Burmistrz Szubina Mariusz Piotrkowski mówi: - Mniej więcej miesiąc temu otrzymaliśmy pismo od marszałka. Prosi o analizę ekonomiczną i funkcjonalną połączenia Bydgoszczy z Szubinem i Kcynią. Oczywiście nasze stanowisko jest pozytywne i w odpowiedzi pokazaliśmy nasz bardzo duży potencjał na tej czynnej, jednotorowej linii. Pociągi towarowe po niej jeżdżą. Jest mijanka w Zamościu. Kolejna mijanka, ale w połączeniu z Kcynią, znajduje się w Szubinie. Z tym problemów nie mamy. Mamy natomiast kłopot z pieniędzmi, a to wiąże się np. z rewitalizacją szyn, podkładów lub elektroniki. Poza tym zaproponowaliśmy miejscowości, w których mogą pojawić się nowe przystanki. Mam na myśli mocno rozbudowującą się Szkocję oraz Wolwark. Marszałek wraca do tematu naszej linii, której koncepcja jest wpisana w strategię rozwoju województwa kujawsko-pomorskiego oraz bydgoskiej metropolii. Tak więc na poziomach strategicznych linia jest widoczna. Obecnie Urząd Marszałkowski przechodzi z poziomu ogólnej strategii do sprawdzenia potencjału zainteresowanych samorządów.
16.000 POTENCJALNYCH PASAŻERÓW
Zasoby szubińskiej gminy to prawie 9-tysięczne miasto ze stacją kolejową. W pobliżu torów znajduje się Szaradowo/Zalesie, które również ma stację oraz 750 mieszkańców. W Pińsku mieszka 239 osób i zlokalizowano tam stację kolejową. Stacja jest również w Kołaczkowie/Stanisławce, a mieszka w tej miejscowości 1.180 ludzi. W największym Zamościu jest stacja kolejowa dla 1.664 mieszkańców. W Szkocji mieszka 419 osób, ale stacji nie ma, stąd propozycja burmistrza, aby zlokalizowano tam przystanek. W pobliżu szlaku kolejowego są miejscowości Tur (942 mieszkańców) oraz Rynarzewo (1.608). Bliskość linii kolejowej, to dla tych ludzi spore udogodnienie. W sumie po uruchomieniu przejazdów kolej może potencjalnie zyskać 16.000 pasażerów. Szubińscy samorządowcy zasugerowali marszałkowi budowę w pobliżu stacji kolejowych w Szubinie i Zamościu parkingów dla samochodów oraz zlokalizowanie autobusowych przystanków tworząc w ten sposób swoiste centrum przesiadkowe.
JEST WOLA MIESZKAŃCÓW
Zapytaliśmy Danutę Słowińską, sołtyskę Wolwarku, jak ocenia pomysł uruchomienia linii. Jest pozytywnie nastawiona, tym bardziej, że burmistrz Piotrkowski widzi tam budowę kolejowego przystanku. - Jeżeliby tak się stało to wrócilibyśmy do stanu kiedy jeździły pociągi i się u nas zatrzymywały. Myślę, że wszyscy byliby zadowoleni. Blisko, gdyż mniej więcej kilometr mieliby do przystanku mieszkańcy Pińska i Ameryczki.
Szubiński włodarz nie jest przekonany, czy w najbliższym czasie wszyscy mieszkańcy gminy pogodzą się z zamianą komunikacyjną, jaką będzie przesiadka z samochodu na pociąg, żeby dojechać do Bydgoszczy. W pobliżu znajduje się przecież trasa szybkiego ruchu łącząca Szubin z bydgoską aglomeracją.
Cezary Kucharski
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze