Reklama

Trzeba wiedzieć, na jakim jest się gruncie

Żnin, ul. Polna, Drog-Bet, nawierzchnia, grunt, remont
     Trzeba wiedzieć, na jakim jest się gruncie
     Wykonawca przebudowy ul. Polnej potrzebuje więcej czasu i wnioskuje o przedłużenie terminu wykonania zadania. Burmistrz Żnina nie zgadza się, bo jego zdaniem wykonawca musiał zdawać sobie sprawę, na jakim gruncie będzie pracować i dlatego akceptowalny według ratusza termin zakończenia prac to nie połowa listopada, a koniec października.

Podczas budowy ul. Polnej okazało się, że na początkowym odcinku grunt jest nienośny i trzeba położyć na nim warstwę kruszywa dla dodatkowej stabilizacji. Na zdjęciu pracownicy firmy z Podgórzyna kładą dwudziestocentymetrową warstwę betonu. fot. Karol Gapiński

     Trwa budowa ul. Polnej w Żninie. Jej wykonawcą na zlecenie gminy Żnin jest firma Drog-Bet Łukasza Kowalskiego z Podgórzyna. Jej oferta opiewająca na 704.651,10 zł została wybrana przez Urząd Miejski jako najkorzystniejsza spośród sześciu, które wpłynęły w przetargu. Pozostałe oscylowały wokół miliona, a najdroższa z nich przekroczyła nawet 1.200.000 zł. Roboty polegają na wykonaniu nawierzchni, zajazdów, krawężników i chodnika. Długość ulicy do przebudowy to 615,90 m, a szerokość wynosi 5 m.
     Wykonanie tej inwestycji przedłuża się. Wszystko miało być gotowe do końca października. Mieszkańców niepokoiły obserwacje czynione w ostatnich tygodniach na placu budowy. Wszystko było rozkopane, pracowników nie było lub też pracowali w małej liczbie i postępów prac w związku z tym nie było widać. Pojawiły się obawy, że grunt z wykopów na ulicy, która jest położona na terenie pochyłym, po opadach deszczu spłynie na ul. Szpitalną. Takie sygnały zaniepokojenia zgłaszał na posiedzeniach komisji łączonych Rady Miejskiej jej przewodniczący Grzegorz Koziełek. - To, że grunt na tej ulicy jest trudny, to wiemy nie od dzisiaj i wykonawca też musiał mieć tego świadomość - wyraził swój pogląd przewodniczący.
     W ostatni wtorek (11 października) na placu budowy na ul. Polnej zastaliśmy pracowników firmy Drog-Bet, a nawet jej szefa Łukasza Kowalskiego, który postanowił odnieść się do sprawy.
     - Od skrzyżowania z ul. Szpitalną do 150. metra ul. Polnej natrafiliśmy na grunty nienośne, o których nie było informacji w dokumentacji geotechnicznej. W związku z tym inspektor nadzoru musiał uzgodnić z projektantem konstrukcję zamienną. Chodzi o dodatkową warstwę 20 cm kruszywa na wspomnianym odcinku, gdzie grunt jest nienośny. Dopiero na niej jest 20 cm warstwa stabilizacyjna, a dzisiaj kładziemy warstwę 20 cm betonu. Po wykonaniu te warstwy potrzebują czasu do ustabilizowania się, aby móc podejmować kolejne działania związane z budową. Przy obecnych warunkach atmosferycznych beton też będzie potrzebował od 7 do 14 dni, ażeby się związać. Na budowie pracuje około 10 ludzi, ale czas też jest potrzebny ze względów technicznych przy takiej, a nie innej pogodzie. Mieliśmy to skończyć do końca października, ale myślę, że z powyższych względów nie uda się tego zrealizować wcześniej niż w połowie listopada, a bezpieczniejszym terminem jest koniec przyszłego miesiąca. Do wykonania będzie przecież jeszcze położenie nawierzchni i krawężników z kostki - mówił przedwczoraj Łukasz Kowalski.
     - Wykonawca skierował do burmistrza Żnina pismo, w którym poprosił o przesunięcie terminu zakończenia prac związanych z przebudową ulicy Polnej, wskazując na trudności wynikające między innymi z występowania anomalii pogodowych oraz konieczności dokonywania indywidualnych ustaleń z mieszkańcami w sprawie sposobu wykonania zjazdów na posesje. Po analizie dotychczasowego postępu prac inwestor (gmina Żnin - przypis kg) przesłał do wykonawcy pismo, w którym poinformował, że akceptowalny termin zakończenia przedmiotu umowy to 31 października br. - poinformował Dawid Kolasa, rzecznik prasowy w Urzędzie Miejskim w Żninie.
     - Słabą stroną prawa zamówień publicznych jest to, że w postępowaniu mogą brać udział wszyscy oferenci, którzy spełniają określone warunki, nawet jeśli nie wywiązywali się terminowo z dotychczasowych zamówień. Jeżeli wykonawca ma świadomość, że nie będzie w stanie wykonać zadania w terminie, to nie powinien przystępować do przetargu. Niemożliwa do zaakceptowania jest sytuacja, w której prace na budowie stoją, a jednocześnie wykonawca przesyła pisma prosząc o wydłużanie terminu - skomentował sytuację burmistrz Żnina Robert Luchowski.
     Film w zakładce Filmy.

Karol Gapiński
Pałuki nr 1287 (41/2016)

Reklama

Inne teksty na ten temat:

Licznik kar za Polną bije

 

Przejdź do forum.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości