Społecznik, miłośnik Barcina
Trzeci honorowy obywatel
Henryk Napieralski, intelektualista rodem z Barcina, który swoje prace publicystyczne w dużej mierze poświęca swojej Małej Ojczyźnie, został Honorowym Obywatelem Barcina.
Po śmierci Józefa Lemiesza-Wawrzynkiewicza Barcin do ostatniej środy listopada miał dwoje honorowych obywateli: Dobromirę Czajkowską i Czesława Cieślaka. W sierpniu grupa 53 mieszkańców przedłożyła Radzie Miejskiej Barcina wniosek o przyznanie honorowego obywatelstwa również Henrykowi Napieralskiemu. Komisja wytypowana spośród radnych pozytywnie zweryfikowała tę kandydaturę i tydzień temu uchwałą Rady Miejskiej, przyjętą jednogłośnie, Henryk Napieralski został uznany Honorowym Obywatelem Barcina.
Urodził się on w 1923 r. w Barcinie. Jego ojciec, Antoni był jednym z najpopularniejszych mieszkańców przedwojennego Barcina. Pracował jako mistrz gazownictwa, działał w Zarządzie Miasta. Przedwojenni mieszkańcy pamiętają go przede wszystkim jako tego, który zapalał i gasił lampy uliczne. Antoni Napieralski zginął we wrześniu 1939 r., rozstrzelany przez hitlerowców.
Henryk Napieralski studiował na Uniwersytecie Poznańskim na wydziale prawno-ekonomicznym, gdzie zdobył tytuł magistra nauk ekonomiczno-politycznych. Działał społecznie i pracował jako harcerz, sportowiec i nauczyciel. W czasie wojny służył w Armii Krajowej. Po wojnie związany był zawodowo z kopalnią w Wapiennie. W 1980 r. był członkiem Komisji Krajowej NSZZ Solidarność.
W swoich publikacjach Henryk Napieralski poświęcił wiele miejsca Barcinowi, a zwłaszcza jego przeszłości. O przedwojennym Barcinie można poczytać w książkach Henryka Napieralskiego: Polska w Gliniance, Wielkie i małe odblaski, Wolni wolnością, czy też Światła narodowej tęczy.
Obecnie Henryk Napieralski mieszka w Gdańsku.
Pierwotnie zamierzano uroczyście wręczyć mu tytuł honorowego obywatela wraz z insygniami, czyli legitymacją z odznaką i akt nadania tytułu jeszcze przed Bożym Narodzeniem. Jak informuje jednak sekretarz gminy Elżbieta Wojciechowska, po rozmowie z Henrykiem Napieralskim okazało się, że nie będzie mógł on w tym terminie przyjechać do Barcina. Dlatego uroczystość odbędzie się albo pomiędzy Bożym Narodzeniem i Nowym Rokiem, albo w styczniu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze