Reklama

Trzy lata więzienia za oszustwa

Z szesnastu zarzutów, jakie skierował przeciwko Tomaszowi K. prokurator, tylko w przypadku jednego sąd nie uznał oskarżonego za winnego. Od pierwszej rozprawy do wydania wyroku nie minęło jeszcze dziesięć miesięcy.

     O sprawie pisaliśmy w marcu tego roku, w czasie kiedy w Sądzie Okręgowym w Toruniu przesłuchiwani byli świadkowie. Tomasz K. został oskarżony o zaciągnięcie i niespłacenie pożyczek, kredytów oraz nieopłacenie usług na łączną kwotę przekraczającą 400.000 zł.
     Przypomnijmy, 29 lipca 2013 roku Magdalena Ch. z Torunia i Katarzyna M. z Barcina za pośrednictwem swojego pełnomocnika złożyły do Prokuratury Rejonowej Toruń-Wschód zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstw doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem przez Tomasza K. W wyniku przeprowadzonego postępowania prokuratura ustaliła, że Tomasz K. zamieszkiwał w jednej z małych miejscowości powiatu żnińskiego, był funkcjonariuszem Straży Granicznej, a ponadto prowadził gospodarstwo rolne i zajmował się hodowlą koni.
     Rok później, 31 lipca 2014 roku prokurator Marcin Mazur z toruńskiej prokuratury skierował akt oskarżenia przeciwko Tomaszowi K. do Sądu Okręgowego w Toruniu. Na pierwszym posiedzeniu sądu, które odbyło się 19 stycznia tego roku, prokurator odczytał 16 zarzutów. Wszystkie dotyczyły zaciągnięcia pożyczek lub kredytów, których Tomasz K. nie spłacił, zamówienia usług, za wykonanie których nie zapłacił, lub pobrania towaru, za który także nie zapłacił.
     W toku postępowania przygotowawczego prokuratura ustaliła, iż Tomasz K. miał się dopuścić przestępstw, które doprowadziły wszystkich poszkodowanych do strat oszacowanych łącznie na kwotę przeszło 400.000 zł.
     Z ustaleń prokuratury wynikało, że od początku 2009 roku sytuacja finansowa Tomasza K. była zła i ciągle się pogarszała. Tomasz K. stale pożyczał pieniądze od innych osób oraz od instytucji finansowych. Początkowo je spłacał, choć często po terminie. W pierwszym okresie pożyczał głównie od współpracowników zatrudnionych w Porcie Lotniczym w Bydgoszczy, a później od innych osób. Miał obiecywać szybki zwrot pożyczek i zobowiązywać się do ich zwrotu wraz z odsetkami, a gdy osoby pożyczające zaczynały domagać się zwrotu długów, miał zwodzić je, a następnie zrywać kontakty.
     W uzasadnieniu aktu oskarżenia czytamy, że w grudniu 2010 roku Tomasz K. zaciągnął dwa kredyty w Spółdzielczych Kasach Oszczędnościowo-Kredytowych, z pierwszej pożyczki spłacił trzy raty, a z drugiej sześć. Raty te miały być spłacane z kredytów zaciągniętych w innych instytucjach finansowych, zaś w sytuacji przekroczenia limitów kredytowych ich spłata miała zostać zablokowana. Prokuratura ustaliła, że Tomasz K. od października 2010 roku zaprzestał spłacania pożyczek i kredytów zaciągniętych w PKO BP S.A. w Warszawie, a w dniu składania aktu oskarżenia zaległości wynosiły przeszło 54.000 zł z tytułu samych kwot kapitału, nie licząc odsetek i kosztów, a od listopada 2010 roku zaprzestał spłacania kredytu zaciągniętego w BZ WBK S.A. we Wrocławiu i w dniu składania aktu oskarżenia zaległości wynosiły przeszło 30.000 zł z tytułu samej kwoty kapitału, nie licząc odsetek i kosztów. Z ustaleń prokuratury wynika, że Tomasz K. miał nie regulować również należności na rzecz swoich kontrahentów, a ponadto miał też między innymi nie uregulować opłaty za trzeci semestr kursu zawodowego, nie płacić rachunków za świadczenie usług telekomunikacyjnych, a także dokonywać nieregularnych wpłat z tytułu najmu pomieszczeń gospodarczych w Oporowie i budynków w Kani czy z tytułu dzierżawy nieruchomości rolnych w Zdziersku od parafii rzymskokatolickiej pw. św. Mikołaja w Łabiszynie.
     Tomasz K. w obliczu swojej trudnej sytuacji finansowej zaczął nawiązywać znajomości z kobietami, w tym za pośrednictwem randkowych portali internetowych, po czym po zdobyciu ich zaufania prosił o pożyczenie pieniędzy, wskazując na swoją trudną sytuację finansową oraz potrzeby wynikające z hodowli koni - czytamy w uzasadnieniu aktu oskarżenia. Obiecywał szybki zwrot pożyczek oraz zobowiązywał się zwrócić je wraz z odsetkami. Gdy osoby pożyczające zaczynały domagać się zwrotu długów, zwodził je, a następnie zrywał kontakt.
     Prokuratura ustaliła, że w ten sposób Tomasz K. doprowadził do niekorzystnego rozporządzenia swoim mieniem cztery kobiety. Największą kwotę, bo przeszło 260.000 zł, miał pożyczać od Magdaleny Ch. od maja 2012 roku tłumacząc się pilnymi potrzebami związanymi z hodowanymi koniami. Część pieniędzy miała zostać przeznaczona na zakup nieruchomości, do którego nie doszło.
     Z ustaleń prokuratury wynika, że co najmniej od listopada 2010 roku Tomasz K. był osobą całkowicie niewypłacalną. Przesłuchany w charakterze podejrzanego Tomasz K. nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień. Następnie złożył wyjaśnienia, w których odmiennie opisał przebieg zdarzeń, przede wszystkim swoją znajomość z Magdaleną Ch., jak również zaprzeczył, aby pożyczał pieniądze od Katarzyny M. oraz aby nie zapłacił należności na rzecz Marcelego B. i Sławomira L.
     19 stycznia tego roku w Sądzie Okręgowym w Toruniu odbyła się pierwsza rozprawa. Po niej odbyło się jeszcze piętnaście kolejnych. Sędzią w tej sprawie była Hanna Konrad. Oskarżycielami posiłkowymi byli Magdalena Ch., Katarzyna M. i Krzysztof H.
     4 listopada odbyła się ostatnia rozprawa, po której zapadł wyrok. Sąd Okręgowy w Toruniu uniewinnił Tomasza K. od zarzutu, że 9 marca 2011 roku w Barcinie Wsi przywłaszczył sobie powierzone mu pieniądze w kwocie 4.920 zł w ten sposób, że po przelaniu wskazanej kwoty na jego rachunek bankowy przez STU Ergo Hestia S.A. w Sopocie, należnej dla adwokata Piotra U. z tytułu wynagrodzenia za obronę Tomasza K. w postępowaniu dyscyplinarnym, a wynikającej z umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej funkcjonariuszy i pracowników cywilnych Straży Granicznej, którą to kwotę miał przekazać adwokatowi Piotrowi U., zatrzymał sobie te pieniądze bez tytułu prawnego. W pozostałych piętnastu zarzutach sąd uznał Tomasza K. za winnego i wskazał, jak należało opisać zarzuty.
     Tomasz K. zatem został uznany winnym tego, że 30 lipca 2009 roku w Barcinie Wsi, działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej doprowadził Marcelego B. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem o wartości 1.427,98 zł, w ten sposób, że zawarł umowę sprzedaży czterech opon wraz z usługą montażu, wprowadzając pokrzywdzonego w błąd co do zamiaru zapłaty. Za ten czyn sąd wymierzył mu karę ośmiu miesięcy ograniczenia wolności, polegającej na wykonywaniu nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 30 godzin miesięcznie.
     Uznany został także winnym tego, że 10 grudnia 2009 roku w Żninie, działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej doprowadził Spółdzielczą Kasę Oszczędnościowo-Kredytową im. Stanisława Adamskiego w Toruniu oraz poręczyciela Krzysztofa H. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem o wartości 25.000 zł w ten sposób, że po przedłożeniu pisemnego, nierzetelnego oświadczenia dotyczącego okoliczności o istotnym znaczeniu dla uzyskania pożyczki, zawarł umowę pożyczki, wprowadzając w błąd pracowników pokrzywdzonej kasy oraz Krzysztofa H. co do zamiaru spłaty zobowiązania, a także winnym tego, że 23 grudnia 2009 roku w Barcinie, działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej doprowadził Spółdzielczą Kasę Oszczędnościowo-Kredytową im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego we Wrześni do niekorzystnego rozporządzenia mieniem o wartości 34.000 zł w ten sposób, że po przedłożeniu pisemnego, nierzetelnego oświadczenia dotyczącego okoliczności o istotnym znaczeniu dla uzyskania pożyczki, zawarł umowę pożyczki, wprowadzając w błąd pracowników pokrzywdzonej kasy co do zamiaru spłaty zobowiązania. Za te czyny sąd skazał Tomasza K. na karę półtora roku pozbawienia wolności.
     Uznał go także winnym tego, że działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadził cztery osoby do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w ten sposób, że zawarł umowę pożyczki, wprowadzając w błąd pokrzywdzonych co do zamiaru spłaty zobowiązania. W ten sposób Tomasz K. 31 lipca 2010 roku w Trzemesznie pożyczył od Romana K. 50.000 zł, 13 października 2010 roku w Bydgoszczy pożyczył od Macieja K. 1.000 zł, 24 października 2010 roku w Cielu pożyczył od Stefana M. 10.000 zł, a w czerwcu 2011 roku w Oporowie pożyczył od Józefa L. 600 zł. Za te przestępstwa sąd wymierzył oskarżonemu karę półtora roku pozbawienia wolności.
     Tomasz K. został także uznany winnym tego, że dwukrotnie, to jest 27 kwietnia 2010 roku i 11 czerwca 2010 roku w Oporowie, działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadził Sławomira L. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w łącznej wysokości 280 zł w ten sposób, że zawarł umowę o wykonanie korekty kopyt końskich, wprowadzając w błąd pokrzywdzonego co do zamiaru zapłaty za usługę. Za te czyny został skazany na cztery miesiące ograniczenia wolności, polegającej na wykonywaniu nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze trzydziestu godzin miesięcznie.
     Sąd uznał ponadto, że oskarżony jest winien tego, że 20 maja 2010 roku i 24 maja 2010 roku w miejscowości Ryn, działając ze z góry powziętym zamiarem, w krótkim odstępie czasu w celu osiągnięcia korzyści majątkowej doprowadził Katarzynę G. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem o wartości 16.000 zł w ten sposób, że zawarł dwie umowy pożyczki, wprowadzając w błąd pokrzywdzoną co do zamiaru spłaty zobowiązania. Sąd wymierzył mu za to karę dziewięciu miesięcy pozbawienia wolności.
     Tomasz K. został także uznany winnym tego, że działając ze z góry powziętym zamiarem, w krótkim odstępie czasu w celu osiągnięcia korzyści majątkowej doprowadził dwie kobiety do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w ten sposób, że zawarł umowy pożyczki, wprowadzając w błąd pokrzywdzone co do zamiaru spłaty zobowiązania. 26 lipca 2011 roku i 30 sierpnia 2011 roku w Józefince i Piechcinie od Katarzyny M. pożyczył w ten sposób 2.000 zł, a w okresie od września 2011 roku do 28 listopada 2011 roku w Bartoszówce pożyczył od Doroty S. 6.000 zł. Za te czyny Tomasz K. otrzymał karę jednego roku pozbawienia wolności.
     Sąd uznał go także winnym tego, że od początku maja 2012 roku do 15 stycznia 2013 roku w Toruniu, działając ze z góry powziętym zamiarem, w krótkim odstępie czasu w celu osiągnięcia korzyści majątkowej doprowadził Magdalenę Ch. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem znacznej wartości w kwocie 227.830 zł, 900 euro i 900 dolarów amerykańskich w ten sposób, że zawarł 35 umów pożyczki, wprowadzając w błąd pokrzywdzoną co do zamiaru spłaty zobowiązania. Za ten czyn sąd wymierzył mu karę dwóch lat pozbawienia wolności.
     Oskarżony został także uznany winnym tego, że 20 września 2012 roku w Kcyni, działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej doprowadził spółkę Rolnik Centrala Nasion sp. z o.o. w Kcyni do niekorzystnego rozporządzenia mieniem o wartości 7.938 zł w ten sposób, że zakupił towar na odroczony termin płatności, wprowadzając pracownika pokrzywdzonej spółki w błąd co do zamiaru zapłaty. Za ten czyn został skazany na dziewięć miesięcy pozbawienia wolności.
     W miejsce orzeczonych kar jednostkowych pozbawienia wolności i ograniczenia wolności sąd wymierzył Tomaszowi K. karę łączną trzech lat pozbawienia wolności. Ponadto tytułem środka kompensacyjnego zasądził od niego na rzecz pokrzywdzonych: 280 zł dla Sławomira L., 16.000 zł dla Katarzyny G., 600 zł dla Józefa L., 2.000 zł dla Katarzyny M., 6.000 zł dla Doroty S., 227.830 zł, 900 euro i 900 dolarów amerykańskich dla Magdaleny Ch. oraz na rzecz oskarżycieli posiłkowych: po 2.700 zł dla Magdaleny Ch. i Katarzyny M. oraz 2.160 zł dla Krzysztofa H. tytułem zwrotu kosztów pełnomocnika ustanowionego w sprawie. Sąd zwolnił oskarżonego od kosztów sądowych, wydatkami obciążając Skarb Państwa.
     Wyrok nie jest prawomocny i może być zaskarżony. W terminie siedmiu dni od dnia doręczenia odpisu wyroku strona może wnieść wniosek o uzasadnienie do Sądu Okręgowego w Toruniu. Po jego sporządzeniu sąd doręczy osobie, która złożyła wniosek, odpis wyroku wraz z uzasadnieniem, a od tego dnia biegnie termin 14 dni do wniesienia apelacji. Apelację wnosi się do Sądu Apelacyjnego w Gdańsku za pośrednictwem Sądu Okręgowego w Toruniu.

Magdalena Kruszka
Pałuki nr 1239 (45/2015)

Reklama

 

 

Inne teksty na ten temat:

Podejrzany o oszukiwanie kobiet, współpracowników i banków

Sędzia: oszukiwał; adwokat: Nie, jedynie nie dotrzymywał warunków umów

Tomasz K. prawomocnie skazany

Tomasz K. za kratkami

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości