Na miejsce przyjechały aż trzy zastępy straży pożarnej. Możliwy pożar zlokalizowany w zwartej zabudowie mieszkaniowej zawsze stanowi bowiem groźbę rozszerzenia się ognia na inne budynki. Okazało się jednak, że sytuacja nie była aż tak groźna i szybko została opanowana.
Ul. Wyzwolenia w Barcinie to jedna z ulic starego miasta. Występuje tam zwarta zabudowa mieszkaniowa, kamienice przylegają do siebie. Dlatego każda sytuacja pożarowa może być szczególnie groźna z uwagi na możliwość przeniesienia się ognia na inne budynki. Dlatego 11 listopada około 15.40 na wezwanie od jednego z mieszkańców o silnym zadymieniu w domu zadysponowane zostały aż trzy zastępy straży pożarnej z OSP w Barcinie, OSP w Mamliczu i JRG ze Żnina. Przyjechała też policja.
Jak poinformował st. kpt. Mirosław Wrzesiński oficer prasowy w Komendzie Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Żninie, na miejscu okazało się jednak, że druhowie nie mieli dużo pracy. Otóż w jednym z mieszkań nastąpiło silne zadymienie z instalacji grzewczej. Stało się to podczas palenia w tym piecu - dym cofnął się z instalacji i wydostał z pieca. Strażacy wywietrzyli mieszkanie. Nikt w związku z tym zadymieniem fizycznie nie ucierpiał.
Karol Gapiński, 11 XI 2021
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze