Reklama

Trzynaście koszy wiklinowych dla uszatek

W czwartkowy poranek na terenie Janowca Wlkp. oraz kilku okolicznych miejscowości odbyła się niecodzienna akcja, mająca na celu wzmocnić populację uszatek. Polegała na montażu kilkunastu koszy wiklinowych w koronach drzew, które już niebawem staną się miejscami lęgowymi dla sów.

Żyjąca w naszym regionie uszatka zwyczajna, nazywana również sową uszatą, jest średniej wielkości ptakiem drapieżnym z rodziny puszczykowatych. Jej znaki charakterystyczne to duże żółto-pomarańczowe oczy i pióra na czubku głowy, które do złudzenia przypominają uszy. Jest szczególnie aktywna w nocy, poluje z reguły o zmroku i świcie, a najłatwiej zobaczyć ją zimą.

 

Mieszkańcy Janowca podarowali uszatkom kosze wiklinowe fot. Justyna Kulpińska

 

Dzięki inicjatywnie Fundacji Na Rzecz Ochrony Pałuckich Sów Uszatka, udanej współpracy z janowieckim ratuszem oraz mieszkańcami, 3 lutego w koronach kilkunastu drzew zamontowano kosze wiklinowe, które zostaną wykorzystane przez sowy w okresie lęgowy. 

Reklama

 

 

Zamontowane kosze zapewnią bezpieczeństwo złożonym przez samicę jajom oraz młodym, które się z nich wyklują. Na zdjęciu Damian Smoter. fot. Justyna Kulpińska

 

Uszatki nie budują własnych gniazd, a do składania jaj samice wykorzystują te opuszczone przez inne ptactwo lub kosze wiklinowe, udostępnione przez ludzi. W Janowcu sowy znajdą je teraz przy ul. Młyńskiej (na terenie dawnego poniemieckiego cmentarza) oraz w Parku Miejskim.

 

Osoby, dzięki którym kosze znalazły odpowiednie miejsca fot. Justyna Kulpińska

 

Dzięki przedstawicielom fundacji, strażnikom ochrony przyrody, pracownikom urzędu i miejscowym strażakom OSP zawieszone zostały też przy starej szkole w Żernikach oraz przy kościele w tej miejscowości, a także w pobliżu Domu Pomocy Społecznej w Tonowie.

Reklama

 

W parku do akcji przyłączyli się strażacy OSP, udostępniając drabinę. W pozostałych miejscach wykorzystano podnośnik. fot. Justyna Kulpińska

 

Akcji przyglądał się burmistrz Janowca Leszek Grzeczka. - Myślę, że takie akcje są potrzebne, bo wszystko to służy ochronie środowiska, przyrodzie, której my jako ludzie jesteśmy częścią - mówił, podkreślając, że takie inicjatywy należy z całą pewnością wspierać. 

- Nie spodziewaliśmy się takiego oddźwięku i zaangażowania mieszkańców - przyznała natomiast prezes fundacji Uszatka Anna Smoter. Na terenie powiatu żnińskiego była to bowiem pierwsza tego typu akcja, zakończona sukcesem. Anna Smoter zapowiada kolejne, dedykowane nie tylko uszatkom, ale też innym gatunkom sów. - Miejmy nadzieję, że jest to początek pięknej sowiej przygody - powiedziała. 

Reklama

Dodajmy, że osoby, które chciałyby powiesić kosz na swojej posesji, mogą kontaktować się z fundacją Uszatka dzwoniąc pod nr tel. 665-286-879. Zostaną poinstruowane przez fachowców, jak odpowiednio się za to zabrać. 

Justyna Kulpińska, 3 II 2022

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości