Reklama

Tu będzie kiedyś droga S-5

Jerzy Chojnicki z firmy „Geotech” jest jednym z geodetów, którzy pracują wzdłuż planowanej drogi ekspresowej. Na zdjęciu szuka jednego ze słupków granicznych w Bożejewicach.

      fot. Karol Gapiński

Geodeci i archeolodzy, S-5, droga
     Tu będzie kiedyś droga S-5
     Przed ogłoszeniem przetargu na budowę drogi ekspresowej wzdłuż planowanego jej przebiegu pracują geodeci i archeolodzy.

     Obecnie na odcinku żnińskim planowanej drogi ekspresowej S-5 pracują geodeci z firmy Geotech ze Stargardu Szczecińskiego. Na zlecenie Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad muszą oni wykonać aktualizację dokumentacji i map.
     - Obecnie na trasie planowanej drogi S-5 prowadzone są rozpoznawcze prace archeologiczne i badania geologiczne. Prowadzone badania terenu służą aktualizacji dokumentów potrzebnych do ogłoszenia przetargu na budowę 130 km drogi ekspresowej S-5 na terenie województwa kujawsko-pomorskiego - powiedział Tomasz Okoński, starszy specjalista do spraw komunikacji społecznej w bydgoskim oddziale GDDKiA.
     Geodetów ze Stargardu Szczecińskiego we wtorek spotkaliśmy w Bożejewicach. Do sprawdzenia firma ma cały odcinek trasy. Jak usłyszeliśmy od Jerzego Chojnickiego, jednego z geodetów, chodzi o to, czy zapisy w starych dokumentach i na mapach z połowy ubiegłego wieku, a także z XIX stulecia, zgadzają się ze stanem faktycznym w terenie. Geodeci sprawdzają granice za pomocą GPS i szukają pod gruntem starych słupków granicznych, które należy wykopać, aby sprawdzić, czy faktycznie są tam, gdzie wskazuje stara dokumentacja.
     Z kolei archeolodzy mogą pracować tuż po orce na polach lub po zbiorach. Prace archeologiczne wykonywane są też na zlecenie GDDKiA. - To się odbywa tak, że grupa archeologów idzie tyralierą wzdłuż objętego badaniem terenu, czyli wzdłuż planowanej trasy. Są to badania powierzchniowe, które mają zweryfikować dokumentację posiadaną przez wojewódzkiego konserwatora zabytków w tzw. „Archeologicznym zdjęciu Polski”. My jako muzeum w tych badaniach na zlecenie GDDKiA nie bierzemy udziału, ale kilka tygodni temu, zanim ruszyła wegetacja na polach, widziałem już w okolicy Szubina wzdłuż trasy grupę archeologów, którzy to robili. Dodam, że podczas takich badań na naszym terenie można się spodziewać odkrycia różnych zabytków pochodzących ze wszystkich okresów kulturowych - powiedział Mariusz Kazik, archeolog w Muzeum Archeologicznym w Biskupinie.
     - Pragnę przypomnieć, że uszczegółowienie rozwiązań projektowych będzie miało miejsce na etapie opracowywania projektu budowlanego, co nastąpi w przyszłym roku - przekazał Tomasz Okoński. Projektant, a jednocześnie też wykonawca inwestycji, gdyż zostanie ona zrealizowana w trybie zamówienia: projektuj - wybuduj, będzie mógł się poruszać podczas projektowania wyłącznie w korytarzu środowiskowym wyznaczonym decyzją środowiskową dla całego zadania. Wydała ją Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska. Szerokość korytarza będzie różna na poszczególnych odcinkach, ale Tomasz Okoński nie potrafił wczoraj udzielić takiej informacji. Również nie ma jej obecnie RDOŚ. Decyzja środowiskowa dla S-5 była wydana już 4 lata temu.
     W związku z planowaną inwestycją na odcinku pałuckim S-5 wykupowi i wyburzeniu będzie podlegało (według wstępnych założeń) około 40 budynków mieszkalnych: na odcinku między Białymi Błotami a Szubinem będzie to 25 domów, między Szubinem a Jaroszewem 9 domów, między Jaroszewem a Biskupinem ani jeden budynek mieszkalny nie będzie podlegał wykupowi i rozbiórce, a od Biskupina do granicy z województwem wielkopolskim będzie to 5 budynków mieszkalnych.

Karol Gapiński
Pałuki nr 1160 (19/2014)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości