Wszystkie autobusy K-PTS S.A., także te stacjonujące na co dzień w Żninie i stąd obsługujące kursy, są zarejestrowane w Lipnie. Tam też spółka uiszcza podatek transportowy. Radny Żnina Maciej Grabowski ma żal do burmistrza, że nie uczynił on nic, żeby skusić przewoźnika do zarejestrowania pojazdów w Żninie.
fot. Karol Gapiński
Żnin, podatek, K-PTS, autobusy, burmistrz
Twierdzi, że autobusy uciekły, bo burmistrz zaspał
Maciej Grabowski, radny klubu Niezależni, uważa, że burmistrz Żnina nie podejmując żadnych rozmów z K-PTS w sprawie możliwości zarejestrowania całej floty autobusów tego przewoźnika w Starostwie Powiatowym w Żninie, doprowadził do tego, że gmina straciła szansę na dodatkowe wpływy do budżetu.
Wszystkie autobusy Kujawsko-Pomorskiego Transportu Samochodowego spółka akcyjna z siedzibą we Włocławku, także te stacjonujące w Żninie i stąd obsługujące kursy, są zarejestrowane w Lipnie. Tam też spółka uiszcza podatek transportowy. Radny żnińskiej opozycji Maciej Grabowski ma żal do burmistrza Leszka Jakubowskiego, że nie uczynił on nic, żeby skusić przewoźnika do zarejestrowania pojazdów w Żninie. Gdyby tak się stało, to podatek od środków transportu za 400 pojazdów (autobusów jeżdżących we wszystkich oddziałach firmy) trafiałby do budżetu gminy Żnin. Radny przypomina, że do tej pory autobusy K-PTS, a wcześniej przedsiębiorstwa PKS, które jeździły z dworca w Żninie, były zarejestrowane w Inowrocławiu, czyli tam, gdzie mieści się siedziba oddziału, do którego bezpośrednio przynależy placówka terenowa w Żninie. Siedziba całej firmy jest zaś we Włocławku. Jednak to wcale nie we Włocławku zarejestrowany został od nowego roku cały tabor autobusów przewoźnika. Dokonano tego w Lipnie. Maciej Grabowski podkreśla, że mogłoby się to stać także w Żninie, gdyby stawki podatku od środków transportu, a konkretnie od autobusów, były z punktu widzenia K-PTS atrakcyjniejsze, czyli po prostu niższe.
Burmistrz oraz radca prawny Urzędu Miejskiego w Żninie tłumaczyli na sesji, że spółka K-PTS ma siedzibę w Lipnie i dlatego tam zarejestrowano autobusy. W rzeczywistości tak nie jest, bo spółka mieści się we Włocławku. Jednak nie tylko w tym starostwie powiatowym, w którego jurysdykcji znajduje się miejscowość będąca siedzibą główną przedsiębiorstwa, może przedsiębiorstwo rejestrować swe pojazdy. Jeśli bowiem przedsiębiorstwo jest wielozakładowe, to rejestracji jego pojazdów może dokonać również starosta właściwy ze względu na siedzibę któregoś z zakładów przedsiębiorstwa. Maciej Grabowski uważa, że dworzec w Żninie będący placówką terenową podlegającą oddziałowi K-PTS można traktować jako zakład wchodzący w skład przedsiębiorstwa wielozakładowego.
W tym miejscu przytoczmy fragment ustawy Prawo o ruchu drogowym dotyczący rejestrowania pojazdów:
Art. 73, 1. Rejestracji pojazdu dokonuje, na wniosek właściciela, starosta właściwy ze względu na miejsce jego zamieszkania (siedzibę), wydając dowód rejestracyjny i zalegalizowane tablice (tablicę) rejestracyjne oraz nalepkę kontrolną, jeżeli jest wymagana.
2. Rejestracji pojazdu, którego właścicielem jest przedsiębiorstwo wielozakładowe lub inny podmiot, w skład którego wchodzą wydzielone jednostki organizacyjne, może dokonać starosta właściwy ze względu na siedzibę zakładu lub jednostki, na wniosek kierownika zakładu lub wydzielonej jednostki organizacyjnej upoważnionego przez właściciela. (...)
Burmistrz Leszek Jakubowski nadal jest sceptyczny. Podkreśla, że w Lipnie jest oddział K-PTS, a w Żninie tylko dworzec autobusowy, który niekoniecznie jest zakładem. Mimo to włodarz Żnina zapowiada, że zorientuje się, jak wyglądają możliwości, jeśli chodzi w ogóle o zarejestrowanie autobusów K-PTS w Żninie i ile wynosi podatek za nie w Lipnie.
Ustaliliśmy, że podatek transportowy od autobusu wynosi w Lipnie w zależności od liczby miejsc do siedzenia: mniejszej niż 30 miejsc - 500 zł, a w przypadku liczby miejsc równej lub wyższej niż 30 - 1.000 zł. W Żninie jest to odpowiednio 934 i 1.775 zł.
Jak wynika z Krajowego Rejestru Sądowego, K-PTS ma tam wpisane tylko 4 siedziby: główną we Włocławku i oddziały w Brodnicy, Lipnie i Inowrocławiu. Żnińskiej placówki terenowej K-PTS nie ma w KRS. Jest ona placówką terenową oddziału w Inowrocławiu.
Kierownik wydziału komunikacji i dróg w Starostwie Powiatowym w Żninie Tomasz Michalczak powiedział, że rejestracja może się odbywać w starostwie właściwym dla siedziby. O tym, gdzie jest siedziba decyduje według prawa wpis do KRS. Dlatego aktualnie ani w gminie Żnin, ani w powiecie żnińskim K-PTS nie ma swojej siedziby i nie może tutaj rejestrować swych pojazdów. Samo zarejestrowanie pojazdu kosztuje 180,50 zł - jednakowo we wszystkich powiatach w kraju.
Marta Wiwatowska-Szczutkow-ska, kierownik biura zarządu spółki K-PTS dopiero przygotowuje dla nas odpowiedź, czy spółka w ogóle bierze i czy formalnie może brać pod uwagę rejestrowanie pojazdów w Żninie.
Sprawdziliśmy też, czy Maciej Grabowski, który zarzuca burmistrzowi brak posunięć dla spowodowania, aby K-PTS zarejestrował pojazdy w Żninie, nie głosował przypadkiem za takim, a nie innym wymiarem podatku od środków transportu, jaki obowiązuje. Głosowanie nad tym podatkiem miało miejsce 15 listopada zeszłego roku. Wszyscy głosujący byli za tym, żeby podatek od środków transportowych utrzymać na tym samym poziomie w 2014 r., jaki obowiązywał w 2013 r. Zapytaliśmy zatem radnego opozycji, czy aby nie jest tutaj niekonsekwentny, skoro był na sesji, a głosował za takim wymiarem podatku.
Maciej Grabowski przyznał, że tak głosował, ale to nie oznacza, że nie prosił konstruktywnie burmistrza kilka razy wcześniej - również w interpelacji - żeby podjął rozmowy z przewoźnikiem. Według radnego, burmistrz powinien był sam wyjść z inicjatywą, umówić się z zarządem K-PTS i zapytać, czy widzą oni możliwość zarejestrowania i tym samym opodatkowania pojazdów w Żninie, gdyby stawka podatku była dla nich korzystniejsza niż gdzie indziej. Według radnego wtedy można byłoby przedstawić taki projekt uchwały podatkowej, który radni by przegłosowali mając deklarację przewoźnika, że on przerejestruje swe pojazdy. - Ja teraz wróciłem do tej sprawy, by pokazać, że nie jest tak, jak mówi pan burmistrz, iż opozycja tylko mówi „nie, bo nie”, ale ma też konkretne, konstruktywne propozycje, zaś pan burmistrz z nich nie korzysta - uważa Maciej Grabowski.
Chcieliśmy zapytać panią burmistrz Lipna Dorotę Łańcucką, czy to ona podjęła rozmowy z K-PTS w sprawie zarejestrowania autobusów tej firmy w Lipnie i mając taką gwarancję zaplanowała odpowiedni wymiar podatku o środków transportowych. Czy też podatek taki był uchwalony już wcześniej i przedsiębiorca wykorzystał po prostu fakt, że jest to podatek najniższy w gminach, w których ma swe placówki przewoźnik. Z panią burmistrz nie udało nam się jednak przed zamknięciem gazety skontaktować.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1148 (7/2014)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze