Pierwszy mecz na własnym stadionie sezonu 2021/2022 w klasie A piłkarze Zagłębia wygrali ze Spójnią, choć o pierwszej połowie powinni jak najszybciej zapomnieć.
Po odejściu kilku podstawowych zawodników do Zootechnika Kołuda Wielka, piechcinianie nie byli faworytem sobotniego meczu, zwłaszcza że piłkarze z Białych Błot przyjechali opromienieni wysokim zwycięstwem z pierwszej kolejki nad LZS Kościelec Kujawski. Początek meczu potwierdzał te przewidywania, gdyż goście grali składniej i stwarzali więcej okazji strzeleckich. W kilku sytuacjach Zagłębie uratował wypożyczony z Notecianki Pakość bramkarz Michał Kurowski, ale przy strzale w długi róg Jakuba Rusiewicza w 25 minucie nie miał już szans i Spójnia objęła prowadzenie. Kilka minut później goście mieli idealną szansę na podwyższenia wyniku, ale napastnik z kilku metrów trafił w słupek, mając przed sobą pustą bramkę. Piechcinianie zagrażali głównie po stałych fragmentach gry, lecz nie przyniosły one efektu bramkowego. Bliski szczęścia po jednej z akcji był Paweł Marciniak, ale trafił w słupek i do przerwy było 0:1.
Po przerwie gospodarze zagrali z większym animuszem. Wyprowadzili kilka groźnych akcji skrzydłami, po których defensywa gości nieco się pogubiła. W 70 minucie ataki przyniosły powodzenie, kiedy dośrodkowanie Pawła Marciniaka wykończył z kilku metrów Dawid Krawczyk i zrobiło się 1:1. W 76 minucie było już 2:1 dla Zagłębia, kiedy z rzutu wolnego z około 35 metrów bramkarza gości pięknym uderzeniem zaskoczył Paweł Marciniak. Zespół z Białych Błot w ostatnich minutach próbował jeszcze wyrównać, ale gospodarze zdołali utrzymać prowadzenie i 3 punkty zostały w Piechcinie.
Być może Zagłębie po dwóch kolejkach będzie miało 6 punktów, gdyż przegrany mecz w Szadłowicach może być zweryfikowany jako walkower. W zespole Mikrusa miał grać bowiem nieuprawniony zawodnik. Decyzję w tej sprawie w najbliższy czwartek podejmie Wydział Gier i Ewidencji przy Kujawsko-Pomorskim Związku Piłki Nożnej w Bydgoszczy.
Warto odnotować, iż do Zagłębia z Notecianki Pakość oprócz bramkarza zostali wypożyczeni Paweł Wójcik i Dawid Krawczyk, a z Noteci Łabiszyn na zasadzie transferu definitywnego do Piechcina trafił Patryk Marjański.
Zagłębie Piechcin - Spójnia Białe Błota 2:1 (0:1); bramki: D. Krawczyk (70 min), P. Marciniak (76 min); Zagłębie: Kurowski, Pawlak, Wójcik, Ł. Reinke, Radzikowski (46 min Nowak), S. Reinke, Ptak (60 min Juszczyk), Marjański, Stankiewicz (60 min Trawka), Marciniak, Krawczyk (75 min Dziennik), trener: Jakub Juszczyk.
Więcej zdjęć w naszej galerii.
Bartosz Woźniak, 22 VIII 2021
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze