Reklama

Ukoić ból zęba i szybko otrzymać pomoc

Za darmo
     Ukoić ból zęba i szybko otrzymać pomoc
     Nikt sobie nie planuje, że będzie go bolał ząb. Ale kiedy już się przytrafi, to uzyskanie pomocy stomatologa w ramach kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia nie zawsze jest możliwe. Przekonał się o tym mieszkaniec Żnina.

     Nasz czytelnik podzielił się z nami swoimi spostrzeżeniami na temat stomatologii w Żninie. Przez tydzień bolał go ząb. Kiedy żadne środki przeciwbólowe nie pomogły, postanowił wybrać się do dentysty.
     W przychodni przy Klemensa Janickiego dowiedział się, że rejestracja z bólem odbywa się każdego miesiąca. W przeciwnym razie na Kasę Chorych nie ma mowy o wyrwaniu zęba.
     - Czy ja mam sobie zaplanować, kiedy mnie ząb będzie bolał? - pyta ironicznie czytelnik. I dodaje: - W „Epoce” rejestrują na Kasę Chorych z bólem aż dwie osoby. To chyba jakiś żart. Za co ja płacę składki chorobowe, jak nie można nawet normalnie do dentysty iść?
     Ratunku szukał też na ulicy Żytniej i Ogrodowej, ale przyjmujący tam stomatolodzy przebywali na urlopach.
Piotr Chodkiewicz, dyrektor NZOZ Epoka wyjaśnia, że na planowaną wizytę u stomatologa w ramach kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia trzeba się zarejestrować z miesięcznym wyprzedzeniem. Przyjęta jest zasada, że dziennie z bólem przyjmuje się dwóch pacjentów. Dlaczego? Piotr Chodkiewicz tłumaczy, że limit nie jest wyznaczony przez Epokę, lecz NFZ. Gdyby w danym dniu przyjąć więcej niż dwóch pacjentów z bólem, to zabrakłoby limitu dla pacjentów oczekujących od miesiąca na planowaną wizytę.
     - Staramy się przyjmować pacjentów z bólem, ale ze względów limitowych mamy pewne ograniczenia - podkreśla Piotr Chodkiewicz. Dodaje, że jeśli pacjent z bólem nie dostanie się do stomatologa w danym dniu, to może spróbować następnego dnia. Zwraca również uwagę, że gabinetów stomatologicznych w Żninie jest wiele i każdy ma kontrakty w NFZ. Trzeba więc szukać pomocy we wszystkich gabinetach.
     Paweł Hałas, szef Przychodni Rodzinnej w Żninie powiedział, że nie ma limitów, jeśli chodzi o przyjęcie do stomatologa pacjenta z bólem. Jeśli do stomatologa zgłosi się pacjent z bólem, to zostanie przyjęty, chyba że dojdzie do paradoksalnej sytuacji, że w danej chwili przyjdzie 10 pacjentów z bólem.
     - W granicach rozsądku nie ma żadnych problemów, by pacjentów z bólem przyjąć. Żadnych limitów w tym zakresie nie ma - dodaje Paweł Hałas.
     Udało nam się również skontaktować z dwoma stomatologami, którzy mają gabinety prywatne. Wyjaśnili nam, że nie mają zawartego kontraktu z NFZ, więc za usługę pacjent musiałby zapłacić.

Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1020 (35/2011)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości