30 listopada 2004 r. zmarł w Poznaniu po ciężkiej chorobie Damian Jur (1932-2004).
Jakże często wracał do swego Trzemeszna, które umiłował po kres swych dni. Tutaj w 1932 r. urodził się, zdobywał wiedzę i umiejętności oraz kształtował swój charakter. Maturę zdał w 1951 r. i podjął studia na Wydziale Budownictwa Politechniki Poznańskiej. Po ukończeniu studiów pracował na różnych stanowiskach w przedsiębiorstwach budownictwa wodnego w Gnieźnie i w Poznaniu. Dzięki swej wiedzy i umiejętnościom, zdobył miano wybitnego projektanta i wykonawcy wielu obiektów budownictwa wodnego, m.in. Malty. Ponad 20 lat był dyrektorem Przedsiębiorstwa Budownictwa Wodnego w Poznaniu, aż do przejścia na emeryturę.
Pomimo wielu obowiązków zawodowych zawsze znajdował czas na realizację swoich społecznikowskich pasji. W sposób szczególny poświęcał swój wolny czas Trzemesznu i swej szkole. Był współtwórcą reaktywowania w 1983 r. Wielkopolskiego Stowarzyszenia Wychowanków Gimnazjum i Liceum, pełniąc funkcję sekretarza Zarządu a od 1998 r. prezesa. Współuczestniczył w organizowaniu zjazdów rocznicowych wychowanków, dorocznych opłatków szkolnych oraz niezapomnianych spotkań harcerskich byłych i obecnych harcerzy w czerwcu każdego roku.
Swoją społecznikowską pasję realizował również w Wodnym Ochotniczym Pogotowiu Ratunkowym, pełniąc przez kilkanaście lat funkcję prezesa Zarządu Wojewódzkiego, którego został prezesem honorowym.
Pełnił również różne funkcje w Stowarzyszeniu Inżynierów i Techników Budownictwa. Otrzymał wiele odznaczeń państwowych i wyróżnień, m.in. Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski, Złoty Krzyż Zasługi, Zasłużony dla Miasta Poznania czy Zasłużony dla Województwa Wielkopolskiego.
Pogrzeb odbył się 4 grudnia na cmentarzu w Suchym Lesie koło Poznania. Zgromadził rodzinę, przyjaciół, kolegów i znajomych z całej Wielkopolski i całej Polski. Licznie stawili się członkowie Wielkopolskiego Stowarzyszenia Wychowanków Gimnazjum i Liceum w Trzemesznie, nauczyciele, młodzież i harcerze z Trzemeszna, władze samorządowe Trzemeszna. Nad mogiłą pochyliły się sztandary LO w Trzemesznie i Hufca ZHP w Trzemesznie.
Był człowiekiem niezwykle wesołym, życzliwym i skromnym. Był patriotą. Kochał muzykę i życie, uwielbiał grę na harmonijce ustnej, z którą nigdy się nie rozstawał.
wiceprezes Wielkopolskiego Stowarzyszenia Wychowanków Gimnazjum i Liceum w Trzemesznie
Stanisław Góralczyk
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 669 (50/2004)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze