Prokuratura Okręgowa w Elblągu na polecenie Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku sprawdza, czy doszło do przekroczenia uprawnień przez przewodniczącego Rady Miejskiej w Żninie. Póki co są prowadzone czynności w sprawie, a czy śledczy postawią zarzuty, czy też umorzą postępowanie, tego jeszcze nie wiadomo.
Otrzymaliśmy informacje, że Prokuratura Okręgowa w Elblągu prowadzi czynności w sprawie o możliwe przekroczenie uprawnień przez przewodniczącego rady miejskiej w Żninie, Dariusza Kaźmierczaka. Jak ta sprawa trafiła do Elbląga?
Jak wyjaśnia rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Elblągu, prokurator Ewa Ziębka, postępowanie w sprawie przekierowała do tej jednostki Prokuratura Apelacyjna w Gdańsku. Wcześniej do Gdańska sprawę skierowała Prokuratura Okręgowa w Bydgoszczy.
Chodzi o możliwe przekroczenie uprawnień polegające w skrócie rzecz ujmując na tym, że przewodniczący rady Miejskiej w Żninie Dariusz Kaźmierczak od dłuższego czasu ma uniemożliwiać odbywanie się sesji na wniosek innych, niż radnych skupionych wokół swojej osoby. W ten sposób większość w Radzie Miejskiej w Żninie nie może przeprowadzić głosowania w sprawie odwołania przewodniczącego i wyboru nowego przewodniczącego i wiceprzewodniczących. Wiąże się z tym również wysokość diet, które otrzymuje Dariusz Kaźmierczak jako przewodniczący Rady.
Rzeczniczka elbląskiej prokuratury potwierdziła, że sprawę prowadzą, a spłynęła ona do nich na początku grudnia ub.r. Postępowanie jest dopiero na początkowym etapie. Rzeczniczka nie mogła nam przekazać informacji szczegółowych, na jakim konkretnie, gdyż nie było akurat prokuratora prowadzącego. W każdym razie postępowanie nie jest póki co prowadzone przeciwko komukolwiek, a tylko w sprawie, czyli ma charakter sprawdzający, czy należy postawić zarzuty.
Przypomnijmy, że to nie pierwsza sprawa, którą jednostka śledcza w Elblągu prowadzi w związku z podejrzeniem przestępstwa z udziałem samorządu żnińskiego. Kilka lat temu była to głośna sprawa wokół spółki WiK w Żninie, a czynności sprawdzające dotyczyły burmistrza Roberta Luchowskiego. Tamto postępowanie trwało wiele miesięcy, ale nie skończyło się postawieniem żadnych zarzutów. Sprawa została umorzona.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze