Wystarczy jedna ulewa, aby na drodze polnej w Gorzycach obok kościoła pojawiły się dziury oraz wyrwy. Urząd Miejski chce naprawić drogę poprzez uzupełnienie ubytków oraz jej wyprofilowanie.
Przypominamy, że sytuacja mieszkańców drogi polnej w Gorzycach, która znajduje się obok kościoła pw. Wszystkich Świętych i św. Rocha, jest niezwykle trudna po obfitych deszczach. Na drodze powstają wyrwy oraz dziury, które utrudniają ruch samochodem czy rowerem. Mieszkańcy w miarę swoich możliwości sami próbują zasypywać szkody, jakie wyrządza woda.
Rzecznik prasowy z Urzędu Miejskiego w Żninie Aleksander Kranc przekazał, że w ostatnim czasie nie wpłynęła żadna informacja w sprawie powstania dziur oraz wyrw po ulewnych deszczach. Jednakże dokonano wizji lokalnej w obecności sołtyski Doroty Zamiatowskiej i radnej Marii Błońskiej. - Niewątpliwie najważniejszym elementem, nie tylko tej, ale każdej drogi jest jej odwodnienie, dlatego też w pierwszej kolejności ze strony Gminy Żnin zostanie wyczyszczony i udrożniony przydrożny rów odwadniający. Ponadto jeszcze w roku bieżącym ubytki w przedmiotowej drodze zostaną uzupełnione kruszywem twardym łamanym w ramach bieżącej konserwacji dróg tłuczniowych i gruntowych oraz nadany zostanie profil poprzeczny, by wody opadowe spływały do przydrożnego rowu - informuje Aleksander Kranc.
W najbliższym czasie droga polna w Gorzycach zostanie poprawiona tak, aby korzystanie z niej było bezpieczne. Jednak remont na ten moment nie jest przewidziany. - Nieustannie są sprawdzane nowe możliwości pozyskania środków zewnętrznych celem zrealizowania jak największej liczby zadań, a rozmiar i skala wykonania kompleksowego remontu wnioskowanej drogi kwalifikuje się do zaplanowania jako przedsięwzięcia inwestycyjnego, które musi zostać ujęte w planie wydatków majątkowych budżetu Gminy na dany rok kalendarzowy - dodaje rzecznik prasowy.
Sprawę w kwestii drogi skomentowała również radna Maria Błońska. Od wielu lat sygnalizowała, iż droga polna w Gorzycach wymaga większych prac niż tylko zasypywanie bieżących dziur, które notorycznie powstają po ulewach. Podczas wizji lokalnej Maria Błońska podkreśliła, że problem z wodą po ulewach będzie mniej uciążliwy, gdy odprowadzi się rury do jakiegoś zbiornika wodnego, a trzeba podkreślić, że jedną z opcji może być stawek znajdujący się na terenie parafii. - Uzupełnianie bieżące ubytków w drodze nie jest rozwiązaniem długoterminowym, ponieważ wystarczy kilka ulew i wkrótce znów pojawią się te same problemy. Najpierw trzeba zrobić odwodnienie, a potem dopiero myśleć o utwardzeniu tej drogi - mówi radna.
Angelika Uścińska, 8 IX 2022
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze