Reklama

Urzędniczki zwolnione na Dzień Kobiet

Urząd Miejski, Żnin, zwolnienia, burmistrz, oszczędności, stanowisko, likwidacja
     Urzędniczki zwolnione na Dzień Kobiet
    Burmistrz Żnina w ostatni piątek i we wtorek zwolnił trzy urzędniczki. Powód: likwidacja stanowisk dla szukania oszczędności. Dwie z tych trzech pań są małżonkami lokalnych działaczy Platformy Obywatelskiej, partii, której liderką w Żninie jest rywalka burmistrza w walce o ten fotel, jaka rozegrała się jesienią.

     Dzień Kobiet przypadł w tym roku w niedzielę. Dlatego skromnie, bo skromnie, ale panie pracujące w Urzędzie Miejskim w Żninie obchodziły swoje święto w zakładzie pracy już w piątek. Jednak, jak się udało nam dowiedzieć, jedna z pań powodów do świętowania nie miała. Anita Grochowalska dotychczas zajmowała się w ratuszu księgowością budżetową. Usłyszała ona w piątek, że traci pracę z powodu likwidacji stanowiska.
     Ale to jeszcze nie był koniec zwolnień w ratuszu.
     Beata Ganzera zajmowała stanowisko ds. kasy zapomogowo-pożyczkowej, funduszu socjalnego i ZUS pracowników oświaty. Elżbieta Dudek była specjalistką ds. księgowości. Dwie ostatnie z wymienionych urzędniczek zajmowały się księgowością oświaty, a po zmianach organizacyjnych w Urzędzie ostatnie kilka tygodni były już, podobnie jak Anita Grochowalska, w wydziale budżetu i gospodarki. Beata Ganzera i Elżbieta Dudek otrzymały hiobową dla siebie wieść, że tracą pracę z powodu likwidacji stanowisk, we wtorek 10 marca.
     - Przyznam, że to przybiło małżonkę, kilkanaście lat pracowała w Urzędzie - powiedział nam Józef Ganzera, mąż jednej ze zwolnionych przez burmistrza Roberta Luchowskiego urzędniczek.
     Józef Ganzera to jeden z lokalnych polityków Platformy Obywatelskiej i jeden z najbliższych ludzi w otoczeniu politycznym Aleksandry Nowakowskiej, zastępczyni byłego burmistrza i kontrkandydatki Roberta Luchowskiego w ostatnich wyborach na włodarza gminy Żnin. Zapytaliśmy Józefa Ganzerę, czy w tle ostatnich zwolnień w Urzędzie, w tym zwolnienia jego małżonki, może być polityka. - Takie mam wrażenie. Szkoda słów na to, co się w ratuszu dzieje - powiedział nam polityk PO.
     Działaczem tej partii jest także Mirosław Grochowalski, były radny powiatu żnińskiego. Nie chciał on jednak komentować sprawy, był bowiem poza Żninem, gdy do niego zatelefonowaliśmy i po krótkiej rozmowie musiał nas przeprosić - wyczerpywała mu się bateria w telefonie. O skomentowanie sprawy chcieliśmy też poprosić Aleksandrę Nowakowską, ta jednak nie odbierała telefonu.
     Również nie udało nam się skontaktować z samym Robertem Luchowskim. Za to wypowiedział się dla nas w tej sprawie jego rzecznik i doradca ds. rozwoju lokalnego Paweł Sikora: - Trwa restrukturyzacja Urzędu Miejskiego, w ramach której nastąpiła likwidacja 3 stanowisk pracy. Decyzja, która została podjęta, związana jest z poszukiwaniem oszczędności w obliczu trudnej sytuacji finansowej gminy.
     W miejsce zwolnionych urzędniczek nie będzie naboru. Dlatego w rezultacie wydział budżetu i gospodarki, zamiast 19 urzędników, jak było do tej pory, teraz liczyć ich będzie 16.
     Zwolnionym urzędniczkom przysługuje trzymiesięczny okres wypowiedzenia warunków pracy. Wszystkie trzy przebywają obecnie na urlopach.

Karol Gapiński
Pałuki nr 1204 (10/2015)

Reklama

 

 

Komentarz

     Żeby decydowały kompetencje, nie polityka

     Szukanie przez burmistrza Roberta Luchowskiego oszczędności w gminie od początku uważałem za dobry pomysł i tylko mu przyklaskiwałem. Jednak polityka personalna, którą od pewnego czasu prowadzi, nie przekonuje mnie co do tego, że tą drogą oszczędności da się wygenerować.
     O tym, że wkrótce urzędnicy zaczną tracić pracę, pisałem w komentarzu z 19 lutego zatytułowanym Palców mi zabrakło. Próbowałem wtedy wyliczyć wszystkich nowych pracowników, których zatrudnił bądź zamierza zatrudnić Robert Luchowski. Z moich wyliczeń wynikało, że stan kadr w Urzędzie Miejskim znacznie rośnie, a pieniędzy w wydatkach na administrację jest tyle samo, co zapisał wcześniej w projekcie budżetu poprzedni burmistrz. Jaki z tego wniosek? Niestety, nie jest on optymistyczny dla dotychczasowych urzędników. Otóż moim zdaniem w kolejnych miesiącach nie obędzie się bez zwolnień - napisałem trzy tygodnie temu.
     Ten czarny dla dotychczasowych pracowników scenariusz zaczął się właśnie sprawdzać. Rozumiem, że burmistrz szuka oszczędności. Jednak chciałbym, żeby podkreślił przy tym, iż nie jest to odchudzanie tych wydatków, których plan nakreśliła poprzednia ekipa. Trzeba jasno powiedzieć, że wydatki wzrosły z powodu zatrudnień, które realizuje włodarz. Żeby zatrudnić nowych ludzi, musi zwolnić pewną część dotychczasowych kadr. Nadal nie wiemy, jaką część. W każdym razie póki co nadal w Urzędzie Miejskim będzie wydawana ta sama, a nie mniejsza, niż zakładał budżet napisany przez poprzedników, kwota na administrację.
     W polityce kadrowej ważne jest moim zdaniem, żeby nie kierować się przesłankami politycznymi. Niestety, w zwolnieniu Beaty Ganzery i Anity Grochowalskiej dostrzegam przede wszystkim reperkusje politycznego zaangażowania ich mężów. Z drugiej strony mamy - jeśli chodzi o nabór - zatrudnienia np. kierowcy urzędowego samochodu, którym został były kandydat na radnego z komitetu wyborczego obecnego burmistrza.
     Mam nadzieję, że pan burmistrz docelowo skompletuje w ratuszu kadrę, która spełni jego oczekiwania. Nie chciałbym jednak, żeby pracę tracili przy tej okazji urzędnicy, którzy niekoniecznie są źli, niekompetentni, gorsi od innych, a ich minusem jest tylko pośredni związek z obozem politycznym przeciwnym obecnemu włodarzowi. W tym miejscu przypomnę tylko panu burmistrzowi, że jego małżonka w Urzędzie Miejskim została zatrudniona przez poprzednika Roberta Luchowskiego. I to uważam za dobry przykład dla włodarza - o zatrudnieniu jego małżonki zdecydowały jej kompetencje i umiejętność pracy z ludźmi. To zawsze i dla każdego szefa Urzędu powinien być priorytet w polityce kadrowej.

Reklama

Karol Gapiński
Pałuki nr 1204 (10/2015)

 

Przejdź do forum.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości