Kanclerz Kapituły Orderu Uśmiechu Marek Michalak dekoruje Benignę Olszewską Orderem Uśmiechu fot. Piotr Bembenek
Szubin, Order Uśmiechu, Benigna Olszewska
Uśmiech dla pani Beni
Było to wydarzenie bez precedensu i niecodzienne. Bez precedensu, bo nikt inny w Szubinie nie dostał wcześniej Orderu Uśmiechu. Niecodzienne, bo Order trafia do ulubieńców dzieci bardzo rzadko. Zaszczytu odebrania Orderu dostąpiła Benigna Olszewska, opiekująca się dziećmi szubińskiej Krainy Uśmiechu.
- Order Uśmiechu to jedyne na świecie odznaczenie przyznawane przez dzieci. I dlatego tak wyjątkowe. Dostają je osoby, które nie tylko angażują się w pracę dla dobra dzieci, ale wzbijają się ponad przeciętność, a co najważniejsze - Order Uśmiechu nie jest dla tych, którzy potrafią się ładnie uśmiechać, ale dla tych, którzy wzbudzają uśmiech na twarzach dzieci - powiedział rzecznik praw dziecka Marek Michalak, który jest również Kanclerzem Kapituły Orderu Uśmiechu. I taką osobą jest Benigna Olszewska.
To, co robi, można zmieścić w jednym zdaniu - prowadzi zajęcia z dziećmi w Krainie Uśmiechu. To jedno zdanie mówi wszystko, a jednocześnie nie mieści całego ciężaru wdzięczności tych wszystkich pokoleń, ludzi, którzy przez Krainę Uśmiechu się przewinęli. Pani Benia zajmuje się dziećmi w Krainie Uśmiechu od ponad dwudziestu lat.
Przychodzą do niej dzieci z rodzin wielodzietnych, rodzin z problemami, rodzin, które gnieżdżą się na niewielkim metrażu, po prostu dzieci ze starówki.
Wniosek do kapituły złożyła młodzież z Gimnazjum nr 1 w Szubinie. Benigna Olszewska została kawalerem Orderu Uśmiechu 16 maja.
Uroczystość wręczenia Orderu pani Beni odbyła się 24 czerwca w Muzeum Ziemi Szubińskiej. Zainteresowanie było tak duże, że zabrakło miejsc. Goście siedzieli na ławeczkach. Spora liczba osób stała. Na uroczystość przyjechał wspomniany już Marek Michalak oraz Henryka Krzywonos-Strycharska, członek międzynarodowej kapituły przyznającej Order, a także minister spraw wewnętrznych Teresa Piotrowska.
Uroczystość składała się z trzech krótkich części. W pierwszej Marek Michalak przypiął Order Uśmiechu pani Beni. W drugiej pasował ją na kawalera Orderu kładąc różę na ramieniu. W trzeciej części pani Benia musiała wypić sok z cytryny i na koniec się uśmiechnąć. Podczas ceremonii nie brakowało łez i wzruszenia. Benigna Olszewska poprosiła o to, by mogła przemawiać później, burmistrz Szubina Artur Michalak nie mógł wydobyć z siebie głosu. Powiedział tylko, że w życiu popłakał się dwa razy. Ten drugi raz był 16 maja. Starosta nakielski Tomasz Miłowski panią Benię wyściskał, a minister Teresa Piotrowska podziękowała pani Beni za to, co robi, za jej obecność, a gimnazjalistom za złożenie wniosku. Podziękowań było sporo. Dziękowali harcerze z Hufca Pałuki z komendant Alicją Przybyłowicz, dziękowali harcerze i zuchy z drużyn szubińskich, dziękowali harcerze seniorzy, dziękowali przyjaciele pani Beni, współpracownicy, a przede wszystkim dziękowały dzieci z Krainy Uśmiechu, które są z nią każdego popołudnia.
Kiedy już emocje opadły, Benigna Olszewska również podziękowała i obiecała, że dalej będzie kroczyć tą ścieżką, którą idzie od ponad dwudziestu lat, dopóki jej wystarczy sił.
Na koniec pokroiła tort, a pierwszy kawałek wręczyła burmistrzowi.
Więcej zdjęć w naszej galerii a film w zakładce Filmy
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1220 (26/2015)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze