Reklama

Usunąć wodę z Wenecji

Pierwsze zadanie sołtysa:
     Usunąć wodę z Wenecji
     Nowym sołtysem Wenecji został Henryk Ciupiński. Dotychczasowej sołtys Grażynie Ojak nie udało się zachować funkcji na trzecią kadencję.

W wyborach w Wenecji wzięło udział 76 osób
     fot. Arkadiusz Majszak Nowym sołtysem Wenecji został Henryk Ciupiński
      fot. Arkadiusz Majszak

     W wyborach sołeckich w Wenecji wzięło udział 76 osób. Obradom przewodniczył radny Paweł Janowski, przewodniczący komisji wsi Rady Miejskiej w Żninie. Pierwotnie zebranie było zaplanowane na 9 marca, ale była to środa popielcowa i na prośbę miejscowego proboszcza wybory przełożono na 17 marca.
     BEZ WŁADZ NAJWYŻSZYCH
     Maciej Wysocki zwrócił uwagę, że brak w świetlicy wiejskiej burmistrza lub jego zastępcy jest lekceważeniem mieszkańców. Z sali padło zdanie, że do Wenecji został wysłany trzeci garnitur.
Paweł Janowski wyjaśnił mieszkańcom, że zarówno burmistrz, jak i wiceburmistrz nie mogli na zebranie przyjechać. Powodów nie podał. (Jak się dowiedzieliśmy po zebraniu, burmistrz był w tym czasie na urlopie, z panią wiceburmistrz, mimo usilnych prób nie udało nam się skontaktować).
     W zebraniu wzięły udział trzy osoby zameldowane w Żninie i jedna w Szczepanowie. Przebywają one w Wenecji od dłuższego czasu z zamiarem zamieszkania. Zebrani zdecydowali, że mogą brać udział w wyborach sołtysa. Przypomnijmy, co pisaliśmy o prawie do głosowania przy okazji zebrania w Podobowicach: w głosowaniu może brać udział również osoba, która nie jest zameldowana w danej wsi, ale w niej mieszka. To, czy mieszka przejściowo, okazjonalnie, czy na stałe potwierdzają bądź nie mieszkańcy wsi, biorący udział w zebraniu. Jeśli nie mają oni wątpliwości co do tego, czy dana osoba mieszka wśród nich na stałe - dają jej prawo głosu.
     WODA, DROGI, OŚWIETLENIE
     Na funkcję sołtysa zgłoszono dwie kandydatury: Grażyny Ojak, dotychczasowej sołtys i Henryka Ciupińskiego.
     Podczas prezentacji kandydatów Henryk Ciupiński stwierdził, że drugi raz w tym roku mieszkańcy zostali zrobieni w ciula przez władze Żnina. Zaznaczył, że w styczniu podczas zebrania wiejskiego również na sali nie było burmistrza i jego zastępcy. Kandydat przedstawiając swój program wspomniał, że najbardziej denerwuje go fakt, iż Wenecja się topi, a nic się z tym nie robi: - Kandyduję, żeby usunąć tę wodę. Wszyscy tę wodę wylewają i jeden drugiego podtapia - zaznaczył Henryk Ciupiński. Dodał, że zajmie się również poprawą oświetlenia we wsi i zwróci władzom uwagę na remonty dróg.
     Grażyna Ojak powiedziała, że sołtys powinien reprezentować całą wieś. Wśród głównych zadań, którymi zamierzała się zająć wymieniła poprawę nawierzchni dróg gminnych i dokończenie remontu świetlicy. I jak zaznaczyła - wszystko w ramach możliwości finansowych sołectwa i gminy.
     Paweł Janowski mówił, że 25 marca komisja wsi dokona przeglądu wszystkich dróg gminnych. W tym dróg w Wenecji: - Stan dróg po tej zimie jest tragiczny. Może nie starczyć pieniędzy na wiele inwestycji - przyznał przewodniczący zebrania.
     Paweł Janowski dokładnie objaśnił zasady głosowania, a wszelkie niejasności członkowie komisji wyborczej wyjaśniali z przewodniczącym zebrania i Stanisławem Wendlandem z Urzędu Miejskiego w Żninie.
     DAMY RADĘ
     W głosowaniu tajnym sołtysem Wenecji został wybrany Henryk Ciupiński, na którego głosowało 53 mieszkańców. Dotychczasowa sołtys otrzymała 19 głosów.
     - Dziękuję tym co głosowali i tym co byli przeciw, bo tak jest w demokracji. Będziemy działać i myślę, że damy radę - powiedział nowy sołtys.
     - Pomożemy - zadeklarowali mieszkańcy.
     Mieszkańcy wybrali również nową Radę Sołecką, w skład której weszli: Piotr Gil, Alina Gic, Krystyna Staniszewska, Tomasz Chromiński, Paweł Domowicz i Adam Citkowicz. Spośród zgłoszonych kandydatów poza Radą - z uwagi na niewystarczającą liczbę głosów - znaleźli się: Hieronim Maciejewski, Daniel Maciejewski, Dawid Gic i Grzegorz Ciupiński.
     PRZYJEŻDŻAJĄ - ŹLE,NIE PRZYJEŻDŻAJĄ - ŹLE
     Zebranie w Wenecji skończyło się pretensjami Grzegorza Ciupińskiego, który stwierdził, że Wenecja ma już dosyć burmistrza i wiceburmistrza, dlatego włodarze wysyłają osoby, które chcą zyskać punkty. Pawłowi Janowskiemu zarzucił, że startuje do izb rolniczych, dlatego bierze udział jako przewodniczący zebrań sołeckich. Grzegorz Ciupiński stwierdził ponadto, że niektóre osoby mają lepkie ręce. Część mieszkańców zareagowała, że to pomówienie i oskarżenie. Domagali się od Grzegorza Ciupińskiego, by podał z imienia i nazwiska osoby, które mają lepkie ręce.
     Paweł Janowski odpowiedział, że z jego ust nigdy by nie padło na zebraniu zdanie, że kandyduje do izby rolniczej województwa kujawsko-pomorskiego. Resztę wypowiedzi Grzegorza Ciupińskiego pozostawił bez komentarza, nie chcąc wdawać się w polemikę. Zenon Flejter, radny Sejmiku Województwa, który brał udział w zebraniu wyjaśnił, że nie przyjechał uprawiać kampanii wyborczej, lecz powiedzieć, że jest gotów na rozmowę o problemach, które będą zgłaszać mieszkańcy.
     Krystyna Pawlak, mieszkanka Wenecji, również odniosła się do słów Grzegorza Ciupińskiego: - Zawsze były rzucane kłody przez pana Ciupińskiego. Zawsze mieliśmy lepkie ręce, zawsze kradliśmy. Teraz mówi, że ta partia, taka i owaka. A niech sobie przypomni w ilu partiach był. Wszystkie partie zaliczył.

Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 997 (12/2011)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości