Reklama

W opuszczonym budynku po radiologii umarł mężczyzna

14/11/2024 13:01

12 listopada po południu przed opuszczonym budynkiem na ul. Dąbrowskiego pojawił się radiowóz i karetka pogotowia. Wewnątrz znajdują się barłogi, które ułożyli sobie ze śmieci i czego popadnie, przebywający tam mężczyźni. Jeden z nich nie dawał oznak życia.

O tę sprawę zapytaliśmy asp. Michała Robakowskiego oficera prasowego w Komendzie Powiatowej Policji w Żninie. Ten ustalił, że 12 listopada o 14.30 dyżurny otrzymał informację o możliwym zgonie mężczyzny w budynku przy ul. Dąbrowskiego 6. To obiekt znajdujący się naprzeciwko skrzyżowania z ul. Derecha, tuż przy parkingu, który został wybudowany kilka lat temu.

Karetka pogotowia i radiowóz policyjny udały się na miejsce. Jako pierwsi podjęli działania strażacy z Państwowej Straży Pożarnej. Oni nawet nie wyjeżdżali z remizy samochodem, tylko przybiegli na miejsce i zaczęli działania.

Reklama

Lekarz potwierdził zgon 59-letniego mężczyzny. Na miejscu pojawił się również prokurator. Wstępnie ustalono, że do zgonu mężczyzny nie przyczyniły się osoby trzecie. Mimo wszystko jednak prokurator podjął decyzję o przewiezieniu zwłok do zakładu medycyny sądowej celem przeprowadzenia ich sekcji.

Budynek ten jest opuszczony, należy do prywatnego właściciela. Z naszych ustaleń wynika, że przed kilkudziesięcioma laty budynek pełnił funkcje medyczne i służył pacjentom szpitala w Żninie. Była tam Poradnia K i radiologia. Później obiekt został zwrócony gminie Żnin. Przed laty, jeszcze w czasach, gdy burmistrzem był Leszek Jakubowski, były przymiarki, aby budynek zaadaptować na cele mieszkaniowe. Ostatecznie zrezygnowano z tych planów także dlatego, że potencjalni najemcy obawiali się działania promieni, w związku z tym, że wcześniej funkcjonowała tam radiologia. Nieruchomość została sprzedana prywatnemu nabywcy.

Reklama

Drzwi do budynku są otwarte jak szeroko. Niektóre okna wybite. Do budynku można swobodnie wejść. Korzystali z tego bezdomni. Wewnątrz można zobaczyć barłogi usłane ze starych kołder, koców, ale także sterty śmieci nie tylko na klatce schodowej dawnej pracowni medycznej, ale także w pomieszczeniach, w których bytują te osoby. Gdy odwiedziliśmy tę posesję dzień po tragedii zastaliśmy mężczyznę. Nie udało się z nim nawiązać kontaktu, był prawdopodobnie pod silnym wpływem alkoholu, a spodnie miał opuszczone do nogawek.

Skontaktowaliśmy się z dyrektorem Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Żninie Łukaszem Piotrowskim. Powiedział on, że MOPS monitorował sytuację osób, które koczują w budynku przy ul. Dąbrowskiego. Zresztą chodzi tutaj nie tylko o konkretnie przebywających w budynku dawnej radiologii, ale wszystkich bezdomnych koczujących w mieście. Jak wyjaśnia dyrektor, te osoby przemieszczają się, zmieniają miejsce nocowania.

Reklama

Niektórzy z nich uzyskują inną pomoc od MOPS, np. w postaci posiłków w jadłodajni. W każdej chwili mogą być również umieszczeni w schronisku dla bezdomnych, ale może się tak stać za ich zgodą. Osoby te odmawiają jednak umieszczenia ich w schronisku. Możliwość przebywania tam jest bowiem obwarowana warunkami. Nie można tam przebywać w stanie nietrzeźwości.

Jeśli chodzi o mężczyznę, którego zgon nastąpił we wtorek, to MOPS też oferował mu pomoc. Mężczyzna ten miał zasiłek z innego źródła i nie był zainteresowany pomocą ze strony MOPS-u. Także, jeśli chodzi o umieszczenie w schronisku.

Reklama

Jak podkreśla dyrektor Łukasz Piotrowski, budynek przy ul. Dąbrowskiego jest prywatny. MOPS nie zna właściciela. Prawdopodobnie nie mieszka on w Żninie, a w innej miejscowości. My słyszeliśmy o Szubinie, ale z kolei do dyrektora MOPS dochodziły pogłoski, że to inna miejscowość. MOPS sam nie może zabezpieczać posesji należącej do prywatnej osoby. Dlatego poproszona została o to policja.

Dodajmy, że kilka miesięcy temu tym budynkiem interesował się szpital. Jak wyjaśnia dyrektor Pałuckiego Centrum Zdrowia Maciej Hoppe nieruchomość jest opuszczona i na ten moment nic nie wskazuje na to, że właściciel wiąże z nią jakieś plany. A jest ona położona z jednej strony w sąsiedztwie szpitala, ale nie w jego kompleksie. Dyrektor zaś w związku z realizowaniem różnych planów, jeśli chodzi o infrastrukturę szpitalną, widział możliwość zagospodarowania działki, na której stoi opuszczony obiekt. Można by tam np. stworzyć pomieszczenie socjalne, w  którym stacjonowałby żniński zespół pogotowia ratunkowego.

Reklama

Karol Gapiński

Miejsce zdarzenia mapa Pałuki Żnin
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 11/12/2024 08:27
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości