To, że gminy nie mogą sprzedawać węgla na podstawie nowej ustawy o preferencyjnym zakupie tego opału dla gospodarstw domowych w cenie wyższej niż 2.000 zł za tonę, nie oznacza jeszcze, że po tyle będą go kupować mieszkańcy. System tworzy się cały czas, przepisy sie zmieniają, a dostępna infrastruktura, możliwości i umiejętności zaangażowanych osób, instytucji i firm powodują, że nie wiadomo do końca, jak to będzie działać. Tworzenie nowego systemu sprzedaży węgla w listopadzie - trwa. W Żninie od najbliższego poniedziałku w MOPS można składać wnioski na zakup takiego węgla po preferencyjnych cenach. Szczegóły - w tekście.
Ustawa o preferencyjnym zakupie węgla kamiennego dla gospodarstw domowych przez samorządy gminne z 27 października została zaraz po Wszystkich Świętych podpisana przez prezydenta RP. Na jej podstawie gmina Żnin przystąpi do zakupu i sprzedaży węgla. Uprawnieni do jego zakupu będą mieszkańcy gminy Żnin, którzy złożą wnioski o możliwość takiego kupna i są uprawnione do dodatku węglowego.
NABÓR WNIOSKÓW
Zainteresowani będą mogli składać wnioski od 7 listopada do 10 listopada br. w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej w Żninie przy ul. 700-lecia 36, budynek A, pokój nr 1. Wyznaczony termin podany został w celu wstępnej weryfikacji liczby osób zainteresowanych.
Wzory wniosków są dostępne w MOPS w godzinach urzędowania, ale można je też pobrać poprzez stronę internetową www.gminaznin.pl
Węgiel w preferencyjnej cenie będą mogły kupić od samorządu osoby uprawnione do dodatku węglowego. Zgodnie z przygotowanym przez resort aktywów państwowych rozporządzeniem ilość węgla dostępna dla jednego gospodarstwa domowego w ramach zakupu preferencyjnego wynosi 1500 kg do 31 grudnia br. oraz 1500 kg od 1 stycznia 2023 r.
Łukasz Piotrowski p.o. dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Żninie poinformował, że najprawdopodobniej węgiel będzie przywożony do Żnina z najbliżej położonej firmy dystrybuującej z listy rządowej. Takowa znajduje się w Toruniu. Gmina Żnin będzie musiała znaleźć firmę do dystrybucji węgla na jej terenie. Tona nie może kosztować więcej, niż 2.000 zł, więc samorząd może kupić węgiel za maksymalnie 1.500 zł brutto. Na razie nie wiadomo jeszcze, kiedy ten węgiel do Żnina trafi.
Wiadomo natomiast, że możliwość jego zakupu będą mieli wyłącznie ci mieszkańcy, którzy są uprawnieni do dodatku węglowego. Do tej pory do MOPS wpłynęło około 4.300 wniosków, przy czym nie jest to jednoznaczne z taką samą ilością wypłat tych wniosków. Niektóre mogą nie być zakwalifikowane do wypłaty. Choć, jak przyznał Łukasz Piotrowski, 3 listopada zmieniły się przepisy dotyczące tego dodatku, które zostały nieco zliberalizowane. Chodzi o odrębne gospodarstwa domowe pod tym samym adresem. Bywa np., że na dużej działce budowlanej stoją dwa odrębne domy i funkcjonują w nich dwa odrębne gospodarstwa domowe. Mimo to, adres mają taki sam, gdyż nie można go było wyodrębnić. Dotychczas w takiej sytuacji przysługiwał tylko jeden dodatek węglowy temu z gospodarstw, które pierwsze złożyło wniosek. Teraz pojawiła się możliwość przyznania dodatku obydwu takim gospodarstwom. MOPS będzie przeprowadzał w takich sytuacjach wywiad środowiskowy, by potwierdzić, że dodatek może być przyznany więcej, niż jednemu gospodarstwu domowemu pod tym samym adresem.
![]() |
| Dyrektor MOPS w Żninie Łukasz Piotrowski zachęca do składania wniosków na zakup taniego węgla. Nabór rusza w poniedziałek 4 listopada. fot. Karol Gapiński |
6,8 MLN ZŁOTYCH JUŻ WYPŁACONYCH DODATKÓW
Dyrektor MOPS przekazał nam również, że z tych około 4.300 złożonych do tej pory wniosków o wypłatę dodatku węglowego, mieszkańcom gminy Żnin wypłacono już 6.828.000 zł. To przekłada się na 2.276 zrealizowanych wniosków o dodatek węglowy.
Podany termin przyjmowania wniosków na zakup węgla w cenie preferencyjnej w dniach od 7 do 10 listopada to w praktyce cały przyszły tydzień roboczy, gdyż piątek 11 listopada jest dniem wolnym od pracy. Łukasz Piotrowski zaznaczył, że gminie zależy na tym, by zainteresowani w tych dniach te wnioski rzeczywiście składali, bo dzięki temu Żnin będzie mógł zgłosić dystrybutorom minimalne zapotrzebowanie. Nie mniej jednak osoby z dodatkiem węglowym, które nie złożą wniosku do 10 listopada, nie mają zamkniętej drogi, by zrobić to w kolejnych dniach.
Łukasza Piotrowskiego zapytaliśmy też o rzecz, która nurtuje mieszkańców ogrzewających domy kotłami z podajnikiem na ekogroszek. Otóż w ofercie preferencyjnego zakupu węgla poprzez pośrednictwo samorządów nie znajduje się ekogroszek, natomiast jest groszek. Czy on się nada do pieców na ekogroszek? Dyrektor MOPS przekazał, że nie wie, jakie będą frakcje tego groszku.
![]() |
| Robert Okrój jest gotowy we współpracy ze składem węgla prowadzonym przez Grzegorza Piechockiego dystrybuować do mieszkańców gminy Barcin węgiel sprowadzany na podstawie ustawy o jego zakupie preferencyjnym dla gospodarstw domowych fot. Remigiusz Konieczka |
WĘGIEL W BARCINIE MOŻE BYĆ PO 2.100 ZŁ ZA TONĘ
Sprawę przybliżył nam jednak Robert Okrój, właściciel składu opału w Krotoszynie w gminie Barcin. Otóż wyjaśnił on, że wraz z innym przedsiębiorcą trudniącym się handlem opałem, a mianowicie Grzegorzem Piechockim, który posiada skład w Barcinie Wsi, mogą zająć się dystrybucją węgla do gospodarstw domowych w cenach preferencyjnych na zlecenie samorządu Barcina (umowa nie jest jeszcze podpisana). Ta gmina bowiem również weszła w ten program. Robert Okrój przekazał, że według najnowszych informacji rządowych, ma być sprzedawany w preferencyjnym handlu przez gminy w całej Polsce orzech oraz groszek (na razie w tabelach asortymentu przedsiębiorca ten nie widział miału). Groszek ma mieć frakcję od 0,5 cm do 2,5 cm, więc spełnia parametry ekogroszku.
- W wytycznych mówi się, że gminy mogą sprzedawać preferencyjnie węgiel nie więcej, niż po 2.000 zł brutto za tonę. Natomiast jeśli gmina to zleca zewnętrznej firmie, to wówczas taki operator zewnętrzny może to sprzedawać maksymalnie po 2.200 zł brutto za tonę. A trzeba pamiętać, że większość samorządów będzie to realizować właśnie poprzez zewnętrzne podmioty. Gminy nie mają placów, wag, samochodów, oprogramowania i pracowników, którzy potrafią się w tej skomplikowanej dziedzinie obrotu opałem odnaleźć. Musieliby przechodzić szkolenia. Zwłaszcza, że tutaj mamy do czynienia z nieustanną zmianą przepisów. My chcielibyśmy sprzedawać po 2.100 zł za tonę. Taka sama cena ma być zarówno dla orzecha, jak i dla groszku - tłumaczy Robert Okrój.
Przedsiębiorca zaznaczył na koniec, że osoby, które wcześniej kupiły węgiel wprost z kopalni poniżej 2.000 zł za tonę, bo udało im się np. zalogować podczas sprzedaży internetowej przez Polską Grupę Górniczą, jeśli przekroczyły limit 1,5 tony (tyle przysługuje w handlu preferencyjnym do końca 2022 r.), to teraz nie będą już mogły zakupić węgla w tej cenie preferencyjnej. To samo dotyczy także tych, którzy wcześniej już zakupili przynajmniej te 1,5 tony w cenie poniżej 2.000 zł za tonę na sezon grzewczy 2022/2023, od pośredników. Robert Okrój zastrzega, że przepisy zmieniają się i on sam, choć trudni się handlem węglem od kilkudziesięciu lat, nie do końca potrafi się połapać w ich interpretowaniu.
Karol Gapiński, 5 xi 2022
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze