To była prawdziwa podróż w czasie do miejsca pełnego ludzi, inicjatyw oddolnych, aktywności kulturalnych i społecznych. Miejsca, w którym przemysłowy krajobraz przeplatał się z malowniczymi zakątkami pełnymi sadów, lasów, pól. Tak wyglądało jeszcze pół wieku temu osiedle w Wapiennie, którego już nie ma, ale w sercach jego dawnych mieszkańców wciąż świeci pełnym blaskiem.
Towarzystwo Miłośników Miasta i Gminy Barcin wydało niedawno sentymentalną publikację pod redakcją Grzegorza Smolińskiego i Barbary Chojnowskiej, zatytułowaną "Wapienno niezapomniane". We wtorek 24 marca w czytelni Biblioteki Publicznej Miasta i Gminy w Barcinie odbyło się spotkanie promujące tę publikację. Frekwencja dopisała. Na wydarzenie przybyło wielu mieszkańców, którzy urodzili się i mieszkali w Wapiennie - robotniczej osadzie, która ostatecznie zniknęła z powierzchni ziemi w 2002 r. Wtedy to wyburzono pięć bloków tzw. nowego osiedla w Wapiennie. Obecnie w miejscowości znajduje się już wyłącznie zakład górniczy i pałacyk, który teraz pełni funkcje administracyjne.
To właśnie oddziaływania górnicze stały się przyczynkiem do przesiedlenia ludności Wapienna. Spośród tej ludności w 1970 r., gdy likwidowano pierwszą część Wapienna, wiele osób zamieszkało w Barcinie przy ul. Wojska Polskiego, w pierwszych blokach na tutejszym osiedlu. Wielu z nich zresztą mieszka tam nadal, więc do książnicy na spotkanie mieli zupełnie blisko. Ale nie zabrakło też osób, które dzisiaj mieszkają już gdzie indziej, ale są związani z Wapiennem.
Książka zawiera wspomnienia mieszkańców Wapienna. Znalazły się w niej liczne zdjęcia dawnego Wapienna oraz fotografie prac będących efektem pleneru malarskiego, które były prezentowane podczas zeszłorocznego Święta ul. Wojska Polskiego, które zorganizowało Towarzystwo.
Podczas spotkania w bibliotece też nie zabrakło fantastycznych, sentymentalnych wspomnień i anegdot z Wapienna. Na zakończenie każdy uczestnik spotkania otrzymał z rąk Grażyny Sudoł, prezeski Towarzystwa po egzemplarzu książki. Szefowa organizacji zapowiedziała również, że teraz w przygotowaniu jest publikacja dotycząca Piechcina.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze