13 za, 3 wstrzymało się
Wiatr wzbogaci budżet Żnina
Żnińscy radni uchwalili miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, który stwarza możliwości stawiania elektrowni wiatrowych. Oznacza to zwiększenie dochodów gminy i kolejne inwestycje.
Paweł Hałaburdzin mówił o zaletach uchwalanego planu Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego w obrębie Dochanowa, Brzyskorzystwi, Sobiejuch, Brzyskorzystewka, Sulinowa, Sarbinowa, Słabomierza, Słębowa, Jaroszewa i Żnina Wsi został opracowany w celu umożliwienia lokalizacji parku wiatrowego w gminie Żnin. Budowa elektrowni wiatrowych ma się przyczynić do zmniejszenia energochłonności gospodarki gminy i wzrostu wykorzystania energii ze źródeł odnawialnych. Planowana inwestycja przyniesie korzyści materialne właścicielom gruntów, na których zostaną zlokalizowane elektrownie i urządzenia towarzyszące. Do budżetu gminy mają natomiast wpływać znaczące korzyści materialne pochodzące z podatku od nieruchomości. Gmina będzie mogła inwestować w budowę dróg i infrastrukturę techniczną.
Projekt uchwały o uchwaleniu planu zagospodarowania przestrzennego wszedł pod obrady sesji Rady Miejskiej w poprzednią środę. Przed dyskusją i uchwaleniem planu burmistrz Leszek Jakubowski podkreślił, że fermy wiatrowe mają wzbogacić skromny budżet gminy.
Paweł Hałaburdzin, który opracowywał plan, zaznaczył, że dokument był wyłożony do publicznego wglądu i żadnych uwag nie zgłoszono. Dodał, iż plan określa i daje możliwości rozwoju gminy i ochrony wartości kulturowych i przestrzennych, które dotychczas chronione nie były.
Radny Adam Kowalewski miał najwięcej pytań do Pawła Hałaburdzina Radny Adam Kowalewski stwierdził, że plan daje możliwości, ale wnosi również zakazy. Dodał, iż ma wiele wątpliwości dotyczących zakazów. Podparł się przy tym postanowieniem Zarządu Województwa Kujawsko-Pomorskiego z 13 lipca 2010 r., w którym czytamy, że po zbadaniu ustaleń projektu planu stwierdzono, iż koliduje on z założeniami polityki regionalnej samorządu województwa w dziedzinie ochrony środowiska przyrodniczego i kulturowego, ochrony krajobrazu oraz zachowania ładu przestrzennego.
Zwraca się również uwagę, iż teren planowanej inwestycji to obszar występowania użytków rolnych wysokiej przydatności dla rolnictwa. W związku z powyższym realizacja planowanego przedsięwzięcia może przyczynić się do utraty zwartości i obniżenia potencjału rolniczej przestrzeni produkcyjnej (...) W celu uzyskania pozytywnego uzgodnienia należy wprowadzić do ustaleń projektu planu wymienione powyżej wskazania - czytamy w postanowieniu.
Radny zastanawiał się, czy należało podejść z budową elektrowni tak blisko siedlisk ludzkich. Zdaniem Adama Kowalewskiego, oddziaływanie na siedliska ludzkie może występować. W wątpliwość poddał również sugestię, by w pobliżu elektrowni nie siać kukurydzy, która stałaby się żerowiskiem dla ptaków. Zwrócił uwagę, że Sarbinowo z czterech stron będzie otoczone elektrowniami wiatrowymi. Apelował też, aby nie zamykać terenu rozwojowego między Żninem i Sarbinowem.
Paweł Hałaburdzin, powołując się na postanowienie Zarządu Województwa Kujawsko-Pomorskiego z 6 grudnia 2010 r., wyjaśnił, że projekt miejscowego zagospodarowania przestrzennego w obszarze gminy, na którym mają powstać elektrownie wiatrowe, został uzgodniony w zakresie zgodności z zadaniami samorządu województwa. 5 listopada ub.r. burmistrz wystąpił do Zarządu Województwa o ponowne uzgodnienie projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Po zbadaniu ustaleń projektu planu Zarząd Województwa stwierdził, iż nie koliduje on z zadaniami planu.
Paweł Hałaburdzin dodał, że wiatraki gdzieś stanąć muszą. Zaznaczył, że na obszarze objętym planem występuje rozproszona zabudowa mieszkaniowa. Odległość elektrowni od zabudowy mieszkaniowej będzie wynosić co najmniej 400 metrów, co jest bezpieczne dla ludzi. Poza tym plan stwarza również możliwości budowy kolejnych domów i to w odległościach bezpiecznych od elektrowni. Obejmuje bowiem tereny pod budownictwo mieszkaniowe.
Paweł Hałaburdzin wyjaśnił również, że w pobliżu elektrowni można siać jakiekolwiek zboża. Zwrócił też uwagę, że zapisu o tym, by nie siać kukurydzy nie ma i nie będzie. - Nie ma sensu zabraniać siania kukurydzy czy zbóż - powiedział projektant. I dodał, że z uwagi na tereny żerowe ptaków dwie elektrownie w rejonie Dochanowa nie będą mogły powstać. Część lokalizacji zostanie przesunięta.
Zakłócanie Internetu zdaniem Pawła Hałaburdzina również nie powinno występować. Gdyby tak się stało, będzie można dochodzić odszkodowania od właściciela elektrowni. Zdaniem burmistrza, plan przewiduje wystarczające zasoby rozwoju gminy. - Ten plan jest dobry i powinniśmy go przyjąć - przekonywał radnych. I przekonał, ponieważ plan poparło 13 radnych, przy 3 głosach wstrzymujących.
Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 994 (9/2011)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze