Zerwana folia i porozrzucane deski, czyli smutny koniec stuletniego wiatraka.
fot. Remigiusz Konieczka
Powolna śmierć
Wiatrak czeka na lepsze dni
Miał być skansen i turyści, a jest plac i powolna śmierć. Zabytkowy wiatrak od kilku lat leży na placu dawnej kotłowni ZEC. Jego ponowne złożenie wydaje się już niemożliwe, bo zabytkowych desek z dnia na dzień ubywa, a cena rekonstrukcji krąży wokół magicznych 200 tys. zł.
Na teren dawnej kotłowni Zakładu Energetyki Cieplnej w Żninie pełną parą trwają prace przy demontażu części metalowych ze starej kotłowni, którego dokonują pracownicy firmy "Magnum". Prace mają trwać do kończ czerwca br. Później mury kotłowni mają być rozebrane, a teren wystawiony na sprzedaż w drodze przetargu. Na placu od 1999 roku leżą części zabytkowego wiatraka, który stał na polu przy ul. 1. Stycznia.
Dyrektor Muzeum Ziemi Pałuckiej Urszula Nowicka powiedziała, że wiatrak trzeba będzie z tego miejsca usunąć. - "W tej chwili nie ma gdzie go postawić - powiedziała pani dyrektor. - Nie mamy miejsca. Nawet na terenie skansenu".
Przpomnieć trzeba, że poprzedni dyrektor muzeum burmistrz Andrzej Rosiak chciał, aby na skrzyżowaniu drogi na skrzyżowaniu drogi Żnin - Gąsawa przy zjeździe do Muzeum Kolejki Wąskotorowej jest teren, na którym miał stanąć zrekonstruowany wiatrak wraz z zabytkową stodołą. Na rekonstrukcję nie ma pieniędzy. Dyrektor MZP powiedziała, że potrzebna jest kwota 200 tys. zł. - "Takich pieniędzy muzeum nigdy nie miało" - podsumowała Urszula Nowicka.
Wiceburmistrz Jarosław Jaworski mówi tylko o ewentualnym przewiezieniu wiatraka nowe miejsce, ale tylko jak zajdzie taka potrzeba. sam transport nie jest inwestycją i dlatego nie jest zapisana w planie budżetu na rok bieżący. Dyrektor muzeum powiedziała, że błędem była rozbiórka zabytkowego wiatraka. Teraz nikt już go nie jest w stanie dokładnie zrekonstruować za niewielkie pieniądze.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 641 (22/2004)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze