Reklama

Wiceburmistrza jeszcze nie ma

Edyta Szczurek, skarbnik gminy (na zdjęciu gratuluje nowemu burmistrzowi) oraz sekretarz Rafał Heftowicz nie stracą swych stanowisk, o czym zapewnił Marek Szaruga

     fot. Sylwia Wysocka

Kcynia, ratusz, wiceburmistrz, zastępca
     Wiceburmistrza jeszcze nie ma
     Burmistrz Kcyni nie powołał jeszcze swojego zastępcy. Zaprzecza też pogłoskom o rzekomych masowych zwolnieniach urzędników, stawia na kompetencję, szacunek do drugiego człowieka i dyscyplinę. W planach ma też audyt w ratuszu.

     Burmistrz Kcyni Marek Szaruga nie podjął decyzji w sprawie swego zastępcy. Przyznał, że ma kilka osób typowanych, jednak z wyborem swego zastępcy nie będzie się śpieszyć, gdyż decyzja ta wymaga czasu i przemyśleń. Nie chciał też zdradzić, kto jest w kręgu osób typowanych na fotel zastępcy. - W swoim czasie, bez zbędnych emocji, spokojnie rozważę wybór osoby na mojego zastępcę, kandydatur mam kilka - powiedział Marek Szaruga. Burmistrz zapewnił, że nie dokona zmian personalnych na stanowisku skarbnika gminy i dalej tę funkcje sprawować będzie Edyta Szczurek, oraz na stanowisku sekretarza gminy, którym był i będzie Rafał Heftowicz. Zapewnił też, że nie chce, by jego osoba budziła lęki i obawy. - Nie mam w zamiarze masowych zwolnień, co nie znaczy, że nie dojdzie do zmian na stanowiskach kierowników referatów, wśród najbliższych pracowników - mówił burmistrz zapowiadając jednocześnie, że nie będzie żadnych czystek kadrowych, jakimi straszono w związku z jego osobą, gdyż nie są to metody jego działania.
     W pracy stawia na kompetencję, szacunek do drugiego człowieka, terminowość i dyscyplinę i tymi kryteriami zamierza się kierować. Nie interesują go przekonania, jak to niektórzy próbują sugerować. - Wprowadzanie w miejscu pracy nerwowej atmosfery destabilizuje pracę, zawsze uważałem, że pracownik przychodząc do pracy musi wiedzieć, czego może oczekiwać od szefa, że nie będzie to zależało od humoru przełożonego. Pracownik musi wiedzieć, czego może oczekiwać i mieć stabilną sytuację, wówczas jest pewny, odpowiedzialny i właściwie wykonuje zadanie. Tak to widzę - powiedział Marek Szaruga.
     Zapewnił, że zachowana zostanie zasada wtorkowych spotkań z mieszkańcami, od nowego roku znikną jednak praktykowane wcześniej zapisy do burmistrza. Burmistrz oświadczył też, że w sytuacji, kiedy mieszkaniec przyjdzie spotkać się z burmistrzem w innym dniu tygodnia, a burmistrz będzie na miejscu i nie będzie zajęty, to również wówczas mieszkaniec zostanie przez niego przyjęty. - Nie wyobrażam sobie sytuacji, kiedy mam czas, nie mam spotkania, jestem na miejscu i przyjeżdża mieszkaniec z odległej wsi w innym dniu niż wtorek i nie zostaje przez mnie przyjęty, przy czym wtorek pozostaje tylko do dyspozycji mieszkańców - zadeklarował burmistrz.
     Włodarz na wzór dużych miast zamierza wyłonić z budżetu cząstkę do dyspozycji mieszkańców, którzy sami będą składać projekty, będą one przez nich głosowane i ten z największym poparciem mieszkańców będzie realizowany. - Nie zdążyłem tego wprowadzić do przyszłorocznego budżetu, ale na rok 2016 taką propozycję złożę. Myślę, że jest to ciekawa propozycja dla mieszkańców, która sprawi, że będą czuli się odpowiedzialni, będą decydowali, brali udział i działali - uważa burmistrz. Budżet obywatelski ma funkcjonować równolegle z funduszem sołeckim.
     Burmistrz powiedział również, że rozważany jest pomysł przeprowadzenia audytu wewnętrznego w ratuszu, tak jak miało to miejsce cztery lata temu i prawdopodobnie - jak mówi włodarz - zostanie on przeprowadzony.
     Marek Szaruga przyznał, że objęcie urzędu burmistrza jest dla niego nową sytuacją życiową, do której musi się przyzwyczaić. - Myślę, że z biegiem czasu będzie to coraz łatwiejsze - mówi. W czasie kilku dni swego urzędowania wydał kilka dyspozycji. Zadecydował o wymianie wiaty w Szczepicach, przebudowie wyjazdu ze sklepu w tej wsi. W kwestii przebudowy drogi powiatowej na ul. Wyrzyskiej zapewnił, że jest już po rozmowach i uzgodnieniach z zarządcą drogi i ma zapewnienia, że realizowana będzie wiosną, na co zabezpieczone są już środki.
     Pierwsze pytanie burmistrza po objęciu urzędu dotyczyło przygotowań do akcji zimowej i zimowego utrzymania dróg gminnych. - Mam zapewnienia od urzędnika zajmującego się kwestią dróg Tadeusza Szymańskiego, jak i szefa ZGKiM Henryka Grobelnego, że w przypadku nadejścia zimy procedury zostały wdrożone na tyle, że sytuację mamy opanowaną - mówi Marek Szaruga.

Sylwia Wysocka
Pałuki nr 1192 (51/2014)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości