Burmistrz Leszek Jakubowski zastanawia się, jak poprawić estetykę parku miejskiego nad Małym Jeziorem. W tym celu będzie konsultować się z radnymi oraz zwróci się do uczelni wyższych z prośbą, by jednym z tematów prac magisterskich było zagospodarowanie parku w Żninie.
Nad wyglądem parku nad Małym Jeziorem wielokrotnie dyskutowano podczas obrad Rady Miejskiej w Żninie. Ostatnie rozmowy dotyczyły tego, czy amfiteatr w Żninie ma być zburzony czy wyremontowany. Rozmawiano również o potrzebie budowy nowego pomostu.
Z ciekawą inicjatywą wystąpiło Stowarzyszenie My Ruch Społeczny. Członkowie stowarzyszenia proponują, by planty nad jeziorem nazwać Muzycznym parkiem im. Fryderyka Chopina. Jak przyznają sami członkowie stowarzyszenia, Fryderyk Chopin nigdy w Żninie nie gościł, ale pięćdziesiąt lat temu z okazji 700-lecia miasta Zbigniew Skorwider sprowadził z Marcinkowa Dolnego do Żnina pomnik muzyka. Praca została stworzona przez znanego i cenionego przed wojną artystę rzeźbiarza Jakuba Juszczyka i okazuje się być najstarszym w Polsce pomnikiem Chopina. Pomnik kompozytora, który znajduje się w warszawskich Łazienkach, wykonano dwa lub trzy lata później. Obecnie podziwiany pomnik z Łazienek jest repliką zniszczonego w 1940 roku przez Niemców oryginału.
- W niektórych źródłach czytamy o naszym pomniku, że nie istnieje, że został zniszczony przez Niemców w czasie II wojny światowej. Nie pojawia się w żadnych wydawnictwach poświęconych kompozytorowi. Pomnik jest notorycznie niszczony i co jakiś czas odrestaurowywany w sposób dość nieprofesjonalny. Stoi samotnie i dobrze, że pan Tomasz Gronet jako dyrektor Żnińskiego Domu Kultury znalazł w jego otoczeniu idealną przestrzeń do letnich koncertów. Idąc dalej tym śladem proponujemy zadbać o sam wygląd pomnika, otoczyć go opieką, wprowadzić do źródeł historycznych i reklamowych fakt jego powstania jako pierwszego w Polsce, nadal organizować muzyczne spotkania z odnowionym pomnikiem Chopina w tle, nazwać nasze planty Parkiem im. Fryderyka Chopina, w planach odnowić i udoskonalić nasz amfiteatr zbudowany na 700-lecie miasta, organizować tu coroczne koncerty poświęcone uznanym w kraju i na świecie muzykom polskim, nazywać ich imionami kolejne alejki parkowe - proponują członkowie stowarzyszenia.
Burmistrz Leszek Jakubowski ma wątpliwości, czy amfiteatr powinien być remontowany. Przyznaje, że wśród mieszkańców ścierają się dwie koncepcje - jedna za pozostawieniem amfiteatru jako pamiątki 700-lecia miasta, a druga - za jego zburzeniem. Włodarz podkreśla, że wnętrze amfiteatru to obraz nędzy i rozpaczy. Obiekt nie ma kanalizacji i zaplecza socjalnego. W opinii burmistrza, wstyd zapraszać artystów, by występowali w obskurnym amfiteatrze.
- Na dzień dzisiejszy amfiteatr to zbiorowisko meliniarzy - zaznacza Leszek Jakubowski. I dodaje, że nawet gdyby amfiteatr był odmalowywany co tydzień, to po jednym dniu będzie już zdewastowany. Dlatego rozważa koncepcję rozebrania amfiteatru. W podjęciu decyzji mają pomóc burmistrzowi radni. Zamierza się z nimi spotkać, by poradzić się, co zrobić w kwestii amfiteatru oraz jak zagospodarować park. Burmistrz zwraca uwagę, że stary pomost będzie trzeba rozebrać i budować nowy.
- Chcę wsłuchać się w głos radnych, jak zapatrują się na pomysł budowy nowego pomostu, skąd wziąć pieniądze i kosztem czego - mówi burmistrz.
Leszek Jakubowski zgadza się, że należy wyeksponować miejsce w parku wokół pomnika Fryderyka Chopina. Miejsce wokół pomnika ma zostać poszerzone. Pojawi się tam więcej ławeczek, by podczas wiosenno-letnich koncertów publiczność nie musiała stać. Ławeczek pojawi się więcej na terenie całego parku.
Burmistrz zamierza również wystąpić do wyższych uczelni o kierunkach technicznych z prośbą, by tematem prac magisterskich było zagospodarowanie parku w Żninie.
- Jak ktoś wie, że jego praca może być później wykorzystana, to się bardziej stara. My przy okazji mamy korzyści, bo za darmo z kilku prac możemy wybrać jakieś koncepcje. Przykładem są uczniowie z Zespołu Szkół Społecznych „Trójka”, którzy opracowali projekt na temat średniowiecznego Żnina. Coś z tego będzie wykorzystane, więc wysiłek nie pójdzie na marne. Zwrócę się zatem do kilku uczelni, bo to najlepszy sposób, żeby za darmo uzyskać dostęp do dobrych koncepcji - tłumaczy burmistrz.
Jeśli któryś z mieszkańców Żnina pisał już pracę na temat zagospodarowania parku nad Małym Jeziorem może skontaktować się z burmistrzem. Jego wizja może zostać wykorzystana.
Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1053 (16/2012)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze