Reklama

Wjazd do myjni przez teren PKP

Żnin, wjazd, myjnia, teren, PKP, starostwo, granice działek, ŻKP
     Wjazd do myjni przez teren PKP
    Starosta żniński zapowiada, że na podstawie dokumentów w archiwum oraz ustaleń w terenie zostaną zweryfikowane granice działek użytkowanych przez ŻKP, a w niektórych przypadkach wykorzystywanych także na prywatną działalność gospodarczą - m.in. wjazd do myjni samochodowej. Na terenie przekazanym samorządowi przez państwo w myśl ustawy o restrukturyzacji PKP nie powinna bowiem mieć miejsca inna działalność komercyjna niż prowadzenie kolei wąskotorowej.

     Na ul. Dworcowej w Żninie znajduje się samochodowa myjnia bezdotykowa. Jej wjazd - jak wynika z naszych ustaleń - przebiega przez teren, który użytkuje Żnińska Kolej Powiatowa. Być może także wjazd do innej firmy. Ustawa sejmowa z 2000 r. o restrukturyzacji PKP mówi o nieodpłatnym przejmowaniu nieruchomości od PKP przez samorządy. Może to mieć miejsce, gdy nieruchomości te są wykorzystywane przez koleje wąskotorowe. Wszystko to pod warunkiem, że samorząd teren będzie wykorzystywał dla potrzeb kolei wąskotorowej, a nie innych. Starosta żniński zapowiada, że zostaną zweryfikowane podziały geodezyjne na podstawie dokumentów archiwalnych. W tej chwili bowiem starosta nie jest w stanie określić, gdzie dokładnie przebiegają granice działek prywatnych i użytkowanych przez ŻKP.
     Prezes ŻKP Artur Różański w rozmowie z nami potwierdził, że zgodził się wcześniej, by przedsiębiorcy Wojciech Czajka i Dariusz Kaźmierczak wykorzystywali jako dojazd do swojej firmy teren, który użytkuje ŻKP na podstawie umowy ze starostwem. Konkretnie chodzi tutaj o myjnię samochodową, która wchodzi w skład przedsiębiorstwa Magnum. - Pan Kaźmierczak zwrócił się do mnie z prośbą, czy można wykorzystywać wjazd do jego myjni samochodowej, bo ma świadomość, że to jest teren użyczony ŻKP przez starostwo. Ja wyraziłem taką zgodę - powiedział prezes ŻKP. Jeszcze przed tą rozmową wjazd do myjni został zaplanowany w taki, a nie inny sposób. Dopiero później przedsiębiorca starał się w jakiś sposób usankcjonować ten stan rzeczy rozmawiając z prezesem ŻKP. Artur Różański dodał jednak, że w momencie, gdy teren i zabudowa zostaną już ostatecznie przejęte na własność przez powiat żniński, to o dalszych możliwościach wykorzystywania tego wjazdu będzie decydował Zarząd Powiatu. Dotyczy to nie tylko wjazdu do myjni samochodowej, ale też ewentualnych innych podmiotów gospodarczych, które być może wykorzystują do swojej działalności teren faktycznie należący do ŻKP.
     Ustawa sejmowa o restrukturyzacji PKP mówi o przejmowaniu nieruchomości przez samorządy tylko pod warunkiem wykorzystywania ich jako infrastruktury niezbędnej dla działalności kolei, a nie do wykorzystywania dla innej działalności komercyjnej. - Nie może być tak, że teren przejmie na własność starostwo i sprzeda to np. pod market - tłumaczy Artur Różański.
     Starosta żniński Zbigniew Jaszczuk powiedział, że na razie jeszcze się nad tym nie zastanawiał. - Na pewno przyjdzie czas o tym pomyśleć. Sądzę, że będzie to w momencie, gdy nastąpi już ostateczne przejęcie przez nas terenów wykorzystywanych przez ŻKP. W tej chwili to my możemy sobie tylko mówić, że jakaś działka należy do kogoś, a inna do kogoś jeszcze, i że w tym konkretnym miejscu przebiega granica w podziale geodezyjnym. Te podziały geodezyjne są z różnych lat, a w przypadku kolei wąskotorowej być może nawet sprzed ponad 100 lat. Panu tych dokumentów udostępnić nie możemy. W dokumenty trzeba wejść z uprawnionym geodetą. Następnie należy pójść w teren i zestawić te dokumenty ze stanem istniejącym, dokonać pomiarów - mówi starosta.
     Dopiero po tych czynnościach, według Zbigniewa Jaszczuka, okaże się, jak granice faktyczne przebiegają, czy różnią się od tych, które obecnie respektowane są przez różne strony jedynie w sposób uznaniowy. - To wszystko wymaga uregulowania i do tego prędzej czy później dojdzie. Ja nie wiem, co panowie Różański i Kaźmierczak ustalili między sobą. Po dokładnym określeniu granic i po przejęciu terenu przez powiat podejmiemy decyzję co dalej - zapowiedział starosta.
     Dariusz Kaźmierczak powiedział nam, że wie, iż o sprawach ŻKP była mowa podczas ostatniej sesji Rady Powiatu w Żninie. On sam jest wprawdzie radnym powiatowym, jednak na tej sesji nie był obecny. Zapytaliśmy przedsiębiorcę i radnego, czy ma świadomość, iż teren, który teraz wykorzystywany jest jako wjazd do myjni, być może niedługo przejmie starostwo w Żninie i wiele wskazuje na to, że firma może w związku z tym stracić możliwość wykorzystywania tego terenu. - Co do spraw własności gruntowej i terenu wykorzystywanego jako wjazd do myjni proszę rozmawiać z panem Wojciechem Czajką - powiedział Dariusz Kaźmierczak.
     Z Wojciechem Czajką nie udało nam się skontaktować.

Karol Gapiński
Pałuki nr 1092 (3/2013)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości