Reklama

Wjazd, który nie złamał barier

Kilka tygodni temu w Pałuckim Centrum Zdrowia otwarto wejście z podjazdem, który nawet w nazwie zadania miał likwidować bariery dla niepełnosprawnych. Ostatnio jednak żninianin na wózku elektrycznym dla niepełnosprawnych nie mógł tamtędy wjechać do szpitala. Zresztą według niego to nie jedyna nowa inwestycja, przy realizacji której w Żninie nie uwzględniono rozwiązań sprzyjających wózkowiczom.

      Na początku września w Pałuckim Centrum Zdrowia w Żninie otwarte zostało nowe główne wejście do lecznicy z automatycznymi drzwiami i podjazdem dla osób niepełnosprawnych. Zadanie nosiło nazwę Likwidacja barier architektonicznych dla niepełnosprawnych poprzez wybudowanie podjazdu i wymianę drzwi na otwierane automatycznie w wejściu głównym szpitala PCZ sp. z o.o. Koszt po przetargu wyniósł 108.000 zł, a 50% pokrył Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.

Jerzy Bursztyński podkreśla, że Żnin wciąż nie jest miastem przyjaznym dla niepełnosprawnych. Co gorsza, nawet świeżo oddawane do użytku inwestycje nie likwidują barier architektonicznych. fot. Karol Gapiński

Reklama

      Jerzy Bursztyński ze Żnina od 13 lat jest na rencie z powodu cukrzycy, a 2 lata temu powikłania związane z choroba doprowadziły do utraty przez niego nogi. Od tamtego czasu porusza się na wózku elektrycznym, który wymaga od podjazdów innych parametrów niż klasyczne wózki. Do szpitala wjeżdża się wózkiem pokonując łuki na podjeździe. Szkopuł w tym, że zamiast łagodnych łuków są zakrzywienia pod kątem 90 stopni. Dlatego wózek Jerzego Bursztyńskiego nie był w stanie podjechać do automatycznych drzwi. Sanitariusze, którzy byli obok, musieli pomagać niepełnosprawnemu podnosząc tył pojazdu i narzucając go na prawidłowy tor jazdy. - W ten sposób piękny, szeroki wjazd dla niepełnosprawnych nie może im służyć. Jest postęp i wózki są teraz inne niż kiedyś. Dodatkowo na tym podjeździe są śliskie kafelki. Gdy pada deszcz, a później, kiedy przyjdzie śnieg i mróz, to nie tylko człowiek o kulach, ale także całkowicie sprawny może tam się przewrócić - prorokuje Jerzy Bursztyński.
      Po pierwszym, nieudanym samodzielnym wjeździe nowym wejściem do szpitala Jerzy Bursztyński już więcej tamtędy nie próbuje się dostać do PCZ. Robi to podjazdem do pogotowia ratunkowego, jak czynił poprzednio.
      - Najbardziej przyjaznymi dla niepełnosprawnych w Żninie instytucjami są Poczta Polska, starostwo i Urząd Skarbowy. Z kolei kompletnie nieprzystosowane do naszych możliwości są budynki Zakładu Ubezpieczeń Społecznych i Urzędu Miejskiego. Tam praktycznie w ogóle nie ma możliwości wjazdu do budynku, ani też za bardzo miejsca do parkowania samochodu dostosowanego do kierowania przez niepełnosprawnych. Wprawdzie są miejsca parkingowe dla niepełnosprawnych, ale niestety nagminne stało się, że ktoś z rodziny osoby niepełnosprawnej, a sam całkowicie sprawny, bierze kartę uprawnionego i korzysta z miejsc zarezerwowanych dla osób niepełnosprawnych. Akcje informujące w stylu „czy naprawdę chciałbyś być na moim miejscu?” na niewiele się zdają. Poza tym zauważam jednak znieczulicę ludzi na osoby niepełnosprawne. Może się też ludzie nas boją. Jedynie młodzież żnińska daje jakąś nadzieję. Nie tak dawno koło dawnej mleczarni jechałem wózkiem i miałem psa. W pewnym momencie inny pies zaczął się zbliżać i zaczepiał mojego. Mój też się zerwał i w efekcie spadłem jak długi na ulicę. Chyba z 10 samochodów przejechało i nikt się nie zatrzymał i nie pomógł.Dopiero zatrzymali się tacy młodzi ludzie ze Żnina i pomogli mi podnieść się z tej ulicy. Co mogę jeszcze powiedzieć? Budynki ośrodków zdrowia są w miarę przyjazne dla wózkowiczów. Stare ulice z rozjechanymi już krawężnikami u wjazdów też paradoksalnie są dla nas korzystniejsze niż nowe, z wysokimi krawężnikami chodników. Z kolei na ul. Rychlewskiego np. ustawione są w taki sposób lampy, że aby przejechać wózkiem, to trzeba robić slalom. Szkoda, że projektanci coś wymyślają i to się realizuje, a rozwiązań korzystnych dla nas w ogóle nie bierze się pod uwagę. Takie kostki np. jak na Śniadeckich, to dla wózka jest jak tarka. Sprzęt się na tym niszczy. A w ogóle te programy dofinansowania zakupu sprzętu dla nas to przeważnie tylko na papierze ładnie wyglądają, a w rzeczywistości żadnego dofinansowania uzyskać nie możemy. Są np. programy dofinansowania zakupu wózka, ale dotyczą tylko tych osób, które nie mają aż 3 kończyn. To jest dla mnie dziwne, bo ja bez nogi też potrzebuję wózka, a oni mi mówią, że owszem, ale powinienem mieć taki na napęd ręczny, bo mam przecież sprawne ręce. Dla mnie to kpina - dzieli się swoimi uwagami Jerzy Bursztyński.
      Roman Pawłowski, dyrektor PCZ uwagi przyjmuje, mówi jednak: - Nadzór budowlany nie widział żadnych usterek, projekt był zatwierdzony. Do tej pory nikt nie zgłaszał problemu, dopiero od pana słyszę, że pacjent na wózku elektrycznym nie mógł wjechać nowym podjazdem. Płytki mogą być zimą kłopotliwe ze względu na śliskość, ale nie muszą. Poczekamy i zobaczymy, jak to będzie. Można po stwierdzeniu niedogodności dokonać poprawek, ale na pewno nie teraz. Zadanie nie zostało nawet jeszcze rozliczone przez PFRON, więc jakiekolwiek poprawki są na razie zakazane. Na tę chwilę zapewniam, że wszystko zostało zrobione zgodnie z planem budowlanym - powiedział dyrektor PCZ.
      Z kolei komendant Straży Miejskiej oznajmił, że teraz municypalni zwracają zdwojoną uwagę na parkujące samochody z kartą niepełnosprawnych i legitymują kierowców. Jeśli okazuje się, że osoba pełnosprawna posługuje się kartą na nazwisko opatrzoną zdjęciem faktycznie uprawnionego, którego jednak w samochodzie nie ma, to otrzymuje mandat 500 zł i karę 5 pkt. Mandat jest też wystawiany tym, których karta straciła termin.

Karol Gapiński
Pałuki nr 1079 (42/2012)

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 14/01/2025 12:02
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości