Reklama

Woda przelewa się z drogi

Droga, Ciężkowo, Wrzosy, woda, posesja, piwnica
     Woda przelewa się z drogi
     Jerzy Wiśniewski z Ciężkowa załamuje ręce, bo po każdym większym deszczu woda z całej niemal wsi zalewa mu posesję i piwnicę, podmywa ściany, niszczy dom. W celu pozbycia się wody z piwnicy zużył już trzy pompy, a czwarta ledwo daje sobie radę.

Jerzy Wiśniewski pokazuje dokąd sięgała woda w piwnicy
   fot. Remigiusz Konieczka

     W czerwonym, ponad stuletnim, poniemieckim domu w Ciężkowie mieszka pięcioosobowa rodzina Jerzego Wiśniewskiego. Największe chwile tragedii przeżywali w ubiegłym roku po jednym z letnich opadów deszczu, kiedy woda strumieniem lała się do domu i na podwórko. Swoim problemem próbował zainteresować burmistrza Szubina Ignacego Pogodzińskiego.
     Woda przelewała się z drogi i dotarła pod budynek, ponieważ płytki rów jej nie zatrzymał. Piwnica i pomieszczenia parterowe zostały zalane. Na ścianach w pokojach pojawił się grzyb tak czarny i gruby, że - jak mówią mieszkańcy - trzeba go było zeskrobywać. Musieli kupić specjalny preparat, aby się go pozbyć. Dopiero po tej czynności mogli przystąpić do malowania pokoju zmywalną farbą. Teraz w piwnicy jest sucho, ale Jerzy Wiśniewski pokazał jak wysoko sięgała woda.
     - Leciała ciurkiem między cegłami, jakby ktoś z konewki lał. Chciałem te szczeliny betonem zasklepić, ale nie mogę, bo wilgoć na całą ścianę by szła. To wszystko musi wyschnąć - mówił Jerzy Wiśniewski. - Nie mogę w piwnicy nic ruszać, bo to wszystko jest tak zmurszałe, że dom może się zawalić.
     - Wody było tyle, że wanną można by było w piwnicy pływać - dodaje jego żona.
     - Trzy pompy poszły. Teraz mam czwartą, a i ta nie nadążała z pompowaniem - dorzuca pan Jerzy.
Problem jest złożony, i na wodę w piwnicy Jerzego Wiśniewskiego składa się kilka rzeczy. Tłumaczył nam w czym tkwi problem, i co powinno się zrobić, aby go nie było.
     Droga z Ciężkowa na Wrzosy, przy której mieszka Jerzy Wiśniewski, jest położona niżej niż droga powiatowa z Ciężkowa na Retkowo. Woda z drogi powiatowej płynie rowem i skręca, płynąc nadal rowem w kierunku Wrzosów. Rów przy tej drodze jest płytki, niedrożny, ziemia nasiąknięta wodą, a dalej jest górka i deszczówka zamiast płynąć do studni melioracyjnej wylewa się na dom Jerzego Wiśniewskiego.
     - Miałem tu wszystko workami zastawione, żeby woda nie leciała. Ziemi nawiozłem i podwyższyłem, żeby było wyżej. Nic to nie dało. Kiedyś tego nie było. Rów był i każdy jakoś dbał. Jak przyszła ta cholerna demokracja, to nikomu się nic nie chciało. Rów jest tylko z nazwy - mówi mieszkaniec Ciężkowa.      - Jak leciało, to sąsiad pomagał. Straż nie chciała przyjechać. Samemu musi sobie człowiek radzić.
     Próbował wraz z rodziną zainteresować tym władze gminne, ale - jak twierdzi - bez skutku. Nikt nie chce się przyznać do drogi. - Gmina mówi, że to nie ich droga, a powiat, że gminna. Burdel mają w dokumentacji. Tu nic oficjalnie i drogą urzędową zrobić nie można - skarży się pan Jerzy.
     Wiesław Stepczyński, kierownik referatu dróg w Urzędzie Miejskim w Szubinie, przyznał, że droga z Ciężkowa na Wrzosy jest drogą gminną, ale pozbawioną statusu drogi publicznej. Nosi numer 113/1 i jest drogą wewnętrzną (podobnie jak niektóre drogi osiedlowe). Niemniej urzędnik zadeklarował, że po okresie zimowym, w towarzystwie przedstawiciela Zarządu Dróg Powiatowych w Nakle i przedstawiciela Gminnej Spółki Wodnej, uda się na miejsce i zobaczy, jak rów wygląda, jak schodzi woda, i co trzeba zrobić, aby wyeliminować problem zalewania posesji Jerzego Wiśniewskiego. - Po wizji zobaczymy, jakie podjąć dalej kroki - mówi Wiesław Stepczyński.
     Dodał, że jeśli zacznie zalewać posesję mieszkańca Ciężkowa, to ma się skontaktować z gminnym zespołem zarządzania kryzysowego, którego on jest przedstawicielem (numer telefonu: 52-39-10-749) lub zadzwonić pod numer 112.

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1045 (8/2012)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości