Reklama

Województwo pamięta, powiat nie

Szok radnych - ile dla Barcina, ile dla innych gmin
    Województwo pamięta, powiat nie
    Droga Żnin - Barcin - Inowrocław będzie jedną z najważniejszych w sieci dróg wojewódzkich, gdyż w przyszłości na południowych krańcach województwa będzie łączyła autostradę A1 i drogę ekspresową Poznań - Bydgoszcz. Odcinek tej drogi między Pturkiem i Młodocinem  zostanie jeszcze w tym roku wyremontowany.

    Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej w Barcinie raporty z realizacji napraw na drogach na terenie gminy Barcin złożyli dyrektorzy dróg wojewódzkich i powiatowych. Radni pozytywnie przyjęli raport dyrektora dróg wojewódzkich, powiatowemu natomiast nie szczędzili gorzkich słów. Radnych zbulwersował stosunek nakładów Zarządu Dróg Powiatowych w Żninie z siedzibą w Podgórzynie na drogi w gminie Barcin do nakładów na drogi w pozostałych gminach. Wprawdzie dyrektor Jacek Mazany nie podał wprost kwoty przeznaczonej na drogi powiatowe w 2007 r., ale Krystyna Bartecka, przewodnicząca komisji rewizyjnej i matematyk z zawodu szybko wyliczyła z materiałów podanych przez dyrektora radnym, jakie środki powiat przeznaczył w ubiegłym roku na remonty swoich dróg biegnących przez barcińską gminę, a jakie na remonty w innych gminach powiatu. Dane te zszokowały samorządowców na czele z burmistrzem Michałem Pęziakiem.     Gromy spadły na Jacka Mazanego, choć barcińscy radni zaznaczali, że w dużej mierze odpowiada za taki stan rzeczy Zarząd Powiatu i dyrektor dróg powinien był przyjechać do Barcina razem ze starostą, aby i Zbigniew Jaszczuk mógł przyjąć krytykę. Radna powiatu żnińskiego z okręgu barcińskiego Stanisława Ciesielska powiedziała, że jest w budżecie powiatu nadwyżka, którą radni powiatowi z Barcina powinni próbować w części skierować na drogi barcińskie.
    Zdaniem samorządowców z Barcina stosunek nakładów powiatu do długości sieci dróg w poszczególnych gminach wskazuje na faworyzowanie niektórych z tych gmin kosztem Barcina. Otóż z wyliczenia Krystyny Barteckiej wynika, że w 2007 r. powiat na swoje drogi w barcińskiej gminie (stanowią 10% wszystkich dróg powiatowych) przeznaczył 3.050 zł. Tymczasem drogi powiatowe w gminie Gąsawa były realizowane za 123.000 zł (w tym 19.600 zł nakładów własnych budżetu Gasawy), w gminie Janowiec za 1.038.100 zł (w tym 7.000 zł nakładów własnych gminy), na Rogowo powiat dał 807.000 zł, a na Żnin 110.700 zł.
    Tak wielkie dysproporcje w nakładach powiatu na drogi są według barcińskich radnych śmieszne, a wręcz skandaliczne. Zwłaszcza, że  sytuacja powtarza się kolejny raz. Radni określają jako najgorszą w całym powiecie drogę z Barcina do Złotowa. Podgórzyn miał ją realizować w ubiegłym roku, ale poza odwodnieniem jednej posesji przy tej drodze i poprawieniem fragmentów krawędzi w innym miejscu, nic na tej drodze nie zrobił. A przecież rok wcześniej, co podkreślali radni, Jacek Mazany na sesji w Barcinie zapowiadał 20.000 zł tylko na poprawę tej drogi.
    Poczynania drogowców dziwiły nie tylko radnych, ale też panią sołtys Kani Grażynę Hyjek: - Skoro są na drodze 2 albo 3 dziury obok siebie, i przyjeżdżają drogowcy, to dlaczego wypełniają tylko 1 z tych dziur, a te obok zostają? - pytała szefowa Rady Sołeckiej w Kani. Jacek Mazany wyjaśniał, że wypełniane są tylko te dziury, które stwarzają największe niebezpieczeństwo dla uczestników ruchu, bo tylko na tyle Zarząd Dróg Powiatowych może znaleźć środków.
    Pan dyrektor prosił co chwila radnych o zrozumienie i również argumentował, że brakuje środków na realizację wszystkich dróg. Jeśli ma być kompleksowy remont jakiejś drogi, to zarząd tak naprawdę może sobie pozwolić tylko na jeden, czy 2 odcinki. Na wszystko nie starczy.
Samorządowców Barcina nie przekonała ta argumentacja. Powiedzieli, że ich gmina jest traktowana przez powiat - jeśli chodzi o drogi - po macoszemu nie od dzisiaj. Od lat bowiem na Barcin idą najmniejsze nakłady z powiatu na drogi. Co więcej, w planach na bieżący rok po raz kolejny Barcin nie ma na co liczyć ze Żnina. Jacek Mazany powiedział, że kilka projektów o środki pozabudżetowe, które składał, wciąż czeka na zweryfikowanie. Być może pojawią się jakieś dodatkowe środki.
    Większym optymizmem powiało w związku z raportem Kazimierza Chojnackiego, dyrektora Zarządu Dróg Wojewódzkich w Bydgoszczy. Przede wszystkim podkreślił, że w sieci dróg wojewódzkich droga nr 251, czyli ta, która przebiega m.in na odcinku Żnin - Barcin - Inowrocław będzie jedną z najważniejszych w sieci dróg wojewódzkich, gdyż w przyszłości na południowych krańcach województwa będzie łączyła autostradę A1 i drogę ekspresową Poznań - Bydgoszcz. W tym roku przeprowadzony zostanie remont odcinka między Pturkiem a Młodocinem, bo tam droga jest w najgorszym stanie. Być może w br. zadania tego nie uda się jeszcze zakończyć, ale z pewnością nawierzchnia będzie tam już gładka. Samo malowanie drogi według dyrektora może być przeniesione na przyszły rok, gdyż jesienią może już nie być po temu odpowiednich warunków atmosferycznych. Przetarg na to zadanie powinien być ogłoszony według Kazimierza Chojnackiego w maju, a w sierpniu wyłoniony wykonawca ruszy z robotami. Remont będzie polegał na profilowaniu oraz wyrównaniu krawędzi. Droga 251 ma zapewnione na całej swojej długości środki z Unii Europejskiej.
    W kwestii przyszłego ronda w Barcinie na skrzyżowaniu na Rydzku Kazimierz Chojnacki stwierdził, że najdłużej potrwają procedury związane z ustaleniami przed samą budową, np. kwestie własności. Natomiast  samo wykonanie ronda, według szefa Zarządu Dróg Wojewódzkich, to sezon lub 2 sezony. Rondo w Barcinie powinno powstać podczas wzmacniania całej drogi nr 254 od Brzozy do Wylatowa. To jednak kwestia kolejnych lat.
    Ponadto w tym roku drogi wojewódzkie zakończą zadanie profilowania skrzyżowania na obwodnicy Barcina, co było wykonywane w ubiegłym roku. Teraz zostało tylko malowanie. Niestety w ramach środków zagwarantowanych na drogę wojewódzką nr 251 nie będzie wykonana ani obwodnica (ul. Powstańców Wielkopolskich), ani też most przez Noteć. Jest to bowiem odcinek drogi 254. Dyrektor powiedział, że most będzie projektowany i przebudowany w latach 2010 lub 2011. Radni wyrazili obawę, czy obwodnica i ten most w ogóle do tego czasu przetrwają. Burmistrz dodał, że w związku z planowaną nową cementownią zwiększy się prawdopodobnie z 2 milionów do 4 milionów ton wywóz cementu z Lafarge Kujawy (powstać ma druga nitka). Powstaje też specjalna strefa ekonomiczna w Barcinie, co dodatkowo zwiększy transport ze strefy i do niej. Zwłaszcza, gdy powstanie tutaj fabryka gumy, czy huta szkła. Obwodnica Barcina i most mogą zatem według samorządowców nie wytrzymać 2 lat przy zwiększonym natężeniu ruchu ciężkich samochodów.  Droga nr 254 do Barcina będzie budowana w takim standardzie, jak wcześniej droga 251 z Inowrocławia do Barcina, czyli poszerzona w stosunku do poprzedniej. Za rogatkami Barcina poszerzenia już nie będzie, a tylko wzmocnienie nawierzchni.
    Radna Małgorzata Bohuszewicz zaapelowała, aby dyrektor lobbował u wojewody, a ten w rządzie, żeby skonstruowane zostały odgórne przepisy centralne, nakazujące przerzucać ciężki transport na kolej. Kazimierz Chojnacki pominął to jednak milczeniem, ale zgłosił burmistrzowi w związku z planowanym zwiększeniem transportu ciężkiego przez Barcin pytanie, czy znajdzie się w Barcinie jakieś miejsce, gdzie Zarząd Dróg Wojewódzkich będzie mógł stworzyć punkt kontroli pojazdów, przede wszystkich ich tonażu w przeliczeniu na osie. Jest to bowiem konieczność wymagana przepisami. Michał Pęziak zadeklarował, że jest taki plac w Złotowie, gdzie ów punkt można założyć. Kazimierz Chojnacki i Michał Pęziak obiecali sobie nawiązanie urzędowej korespondencji w tej sprawie.
    Na zakończenie dyrektor zapewnił, że Zarząd Dróg Wojewódzkich może współfinansować budowę przez gminę chodnika - ścieżki rowerowej przy drodze nr 254, która będzie przedłużeniem już oddanej do użytku ścieżki z Barcina do Julianowa i miałaby wieść do samej Kani. - Jesteśmy zainteresowani zwiększeniem bezpieczeństwa na drogach, a w każdym przypadku eliminowanie pieszych z drogi na chodnik jest zwiększeniem bezpieczeństwa. Dlatego zapewne możemy dojść tutaj do porozumienia, jeśli chodzi o współfinansowanie - powiedział dyrektor.

Karol Gapiński
Tygodnik Barciński Pałuki nr 348 (14/2008)
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości