Reklama

Wójt czeka na szczegóły

Złotniki, biogazownia, wójt, inwestor, uwagi
     Wójt czeka na szczegóły
     Józef Sosnowski przedstawił inwestorowi szereg uwag co do przedłożonego raportu oceny oddziaływania na środowisko, do których ten musi się ustosunkować w ciągu 14 dni. Jeśli termin okaże się dla inwestora zbyt krótki, może wnioskować o zawieszenie postępowania.

Inwestor Zenon Morawski na pierwszej rozprawie administracyjnej przed rokiem przekonywał o słuszności inwestycji
           fot. Sylwia Wysocka Józef Sosnowski wystąpił o uzupełnienie raportu, mając na uwadze sprzeciw mieszkańców Złotnik co do budowy biogazowni
           fot. Sylwia Wysocka

     Wójt Rogowa Józef Sosnowski kolejny raz wystąpił do inwestora Zenona Morawskiego o uzupełnienie raportu oceny oddziaływania na środowisko dotyczącego budowy biogazowni rolniczej o mocy 1,6 MW w Złotnikach.
     Przypomnijmy, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Bydgoszczy po raz drugi uchyliło decyzję odmowną o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację planowanej inwestycji budowy biogazowni rolniczej w Złotnikach.      Skierowało ją do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji, czyli wójta gminy. Na decyzję SKO przysługuje stronie prawo wniesienia skargi do Naczelnego Sądu Administracyjnego.
     Wójt Józef Sosnowski ponownie przeanalizował dokumentację związaną z budową biogazowni, a w szczególności skupił się na raporcie oddziaływania inwestycji na środowisko i uzupełnieniach, jakie do raportu złożył inwestor. Obecnie wezwał inwestora do uzupełnienia owego raportu. Jak zapewnia w wezwaniu, zgromadzone w postępowaniu materiały nie pozwalają na wydanie decyzji uzgadniającej warunki środowiskowe. (...) zawarte w raporcie przepisy powinny być na tyle szczegółowe, aby można było jednoznacznie określić wpływ przedmiotowej inwestycji na środowisko. Przedłożony raport wraz z uzupełnieniami nie pozwala na pełną i jednoznaczną analizę oddziaływania projektowanej biogazowni na środowisko oraz nie zawiera konkretnych rozwiązań technologicznych pozwalających w pełni ocenić, że przedsięwzięcie nie będzie oddziaływało na środowisko - czytamy w wezwaniu do uzupełnienia raportu.
     Wójt wystąpił o wyjaśnienie kilkunastu zagadnień, w tym o dołączenie planu zagospodarowania części nieruchomości uwzględniając położenie wszystkich elementów biogazowni, co stanowi niezbędny element pozwalający należycie ocenić wpływ tej inwestycji na środowisko. Inną z kwestii jest wskazanie, w jaki sposób będą magazynowane odpady, jakie będą zastosowane zabezpieczenia, by zminimalizować oddziaływanie odpadów na środowisko i ograniczyć emisję odorów. Wójt pyta również, czy inwestor przewiduje proces hermetycznego przeładunku substratów z pojazdów do zbiorników magazynowych, a  przefermentowanych odpadów do zbiorników lub laguny i dalej do środków transportu.
     Ponadto Józef Sosnowski zwrócił się o przeanalizowanie możliwości wystąpienia poważnych awarii, takich jak rozszczelnienie zbiornika magazynowego, uszkodzenie pojazdu transportującego substraty itp. Wymagane są też obliczenia maksymalnej dawki azotu powstającej na terenie biogazowni z odpadów po fermentacji oraz wyjaśnienie, czy grunty, na których inwestor zamierza rozprowadzać odpady, należą do obszarów szczególnie narażonych na zanieczyszczenia związkami azotu ze źródeł rolniczych i czy na tym terenie winno się ograniczać odpływ azotu do wód, zgodnie z rozporządzeniem dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Poznaniu.
     W swoim piśmie wójt poinformował inwestora, że brak uzupełnień do raportu, o jakie się zwrócił, w wyznaczonym terminie, skutkować będzie odmową wydania decyzji uzgadniającej warunki do realizacji przedsięwzięcia.
     Inwestor ma prawo złożyć wniosek do wójta o zawieszenie postępowania w sytuacji braku możliwości przedłożenia wymaganych wyjaśnień w terminie 14 dni.

Sylwia Wysocka
Pałuki nr 1044 (7/2012)

Reklama

 

 

 

Komentarz

     Wójt podniósł poprzeczkę

     Czytając wezwanie wójta Józefa Sosnowskiego, jakie skierował do inwestora Zenona Morawskiego, z każdym kolejnym zdaniem uświadamiałam sobie, że wójt od przedsiębiorcy żąda rzeczy wręcz niewykonalnych: wykresów, grafiki, linii, map, szczegółowych danych dotyczących wód gruntowych, emisji odoru, hałasu, umiejscowienia i zagospodarowywania odpadów, zabezpieczeń w trakcie awarii. I wszystko to ma zostać precyzyjnie zlokalizowane na mapach i wykresach. Wójt żąda też dodatkowej dokumentacji z jednostek zewnętrznych i - uwaga! - inwestor ma na przygotowanie całego uzupełnienia dokładnie dwa tygodnie. Wydaje się to nieosiągalne w tak krótkim terminie. Obawiam się, że inwestor będzie musiał wystąpić do wójta o zawieszenie procedury z uwagi na brak czasu, jaki potrzebny jest na przygotowanie całego materiału.
     Wójt przeglądał raport i wzywał do uzupełnień już po raz drugi. Tym razem robił to wyjątkowo skrupulatnie i dokładnie. Nawyszukiwał się wymaganych danych i czeka. Przyjęta przez niego strategia z jednej strony jest świetnym sposobem na przeciągnięcie inwestycji w czasie, z drugiej - pewną formą zniechęcenia inwestora.
     Jednak nie wolno nam zapominać, że w tym konflikcie interesów poza wójtem i inwestorem są mieszkańcy Złotnik, którzy jak jeden mąż opowiadają się przeciwko budowie biogazowni w bezpośrednim sąsiedztwie ich siedliska. Przeciwny jest też ruch ekologiczny, konserwator przyrody, spółdzielnia mieszkaniowa. Mimo to Zenon Morawski chce biogazownię postawić. Mieszkańcom Złotnik dogłębna praca wójta nad raportem i wyłapanie dodatkowych w nim braków daje nadzieję, że niechciana przez nich inwestycja nigdy nie zostanie zrealizowana. Mieszkańcy liczą, że działania wójta nakłonią inwestora do wyboru nowej lokalizacji pod biogazownię rolniczą. Nie chcą zagrożenia i smrodu tuż za płotem, ani też obniżenia wartości swoich mieszkań z uwagi na powstanie biogazowni, obawiają się o wpływ, jaki na ich zdrowie może mieć biogazownia.
     Wójt mając na uwadze interes społeczny stara się jak może przeciwstawiać budowie, jednak ostateczne zdanie w tej sprawie nie należy ani do niego, ani do mieszkańców skazanych na sąsiedztwo tej inwestycji, a do sądu.

Reklama

Sylwia Wysocka

Pałuki nr 1044 (7/2012)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości