PIP, kontrola, Magnum, stacja kontroli, pojazdy, Czajka, Kaźmierczak
Wola pracownika
Zakończyła się ponowna kontrola Państwowej Inspekcji Pracy w Magnum - Okręgowej Stacji Kontroli Pojazdów - W. Czajka i D. Kaźmierczak, związana z zatrudnieniem diagnosty. W trakcie kontroli pracownik oświadczył, że nie chce składać pozwu do sądu pracy o ustalenie stosunku pracy za okres trwania porozumienia o współpracy z wolontariuszem, ani też nie chce, aby w jego imieniu występował o to inspektor pracy.
Przypomnijmy, iż pierwsza kontrola przeprowadzona przez Okręgowy Inspektorat Pracy w Bydgoszczy w Magnum - Okręgowej Stacji Kontroli Pojazdów - W. Czajka i D. Kaźmierczak w Żninie nie wniosła zastrzeżeń wobec legalności zatrudnienia jednego z diagnostów na stacji. Z kontroli PIP wynikało, że od 5 lipca ub.r. diagnosta pracował na stacji na podstawie porozumienia o współpracy z wolontariuszem (czyli jako wolontariusz, co - jak ustaliliśmy - jest niezgodne z prawem), a 24 października otrzymał umowę o pracę. Inspekcja pracy nie wniosła zastrzeżeń do formy zatrudnienia diagnosty na podstawie porozumienia o współpracy z wolontariuszem i uznała, że pracodawca nie przekroczył w tym zakresie żadnych przepisów.
Starosta Zbigniew Jaszczuk w oparciu o opinię radcy prawnego stwierdzającą, że stanowisko w sprawie zatrudnienia na stacji diagnosty w ramach wolontariatu, wyrażone przez Państwową Inspekcję Pracy w Bydgoszczy, stoi w rażącej sprzeczności z art. 42 ust. 1 ustawy o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie, wystąpił o wyjaśnienie swoich wątpliwości do Głównego Inspektoratu Pracy w Warszawie. GIP skierował sprawę do ponownego rozpatrzenia przez Okręgowy Inspektorat Pracy w Bydgoszczy.
Ponowna kontrola prowadzona przez OIP w Bydgoszczy została zakończona. Katarzyna Pietraszak, rzeczniczka prasowa Okręgowego Inspektora Pracy w Bydgoszczy wyjaśnia, że pracownik oświadczył, iż celem pierwszej umowy - błędnie nazwanej wolontariatem - było nauczenie się przez niego obsługi urządzeń i systemu komputerowego funkcjonującego na stacji diagnostycznej. Pracownik obecnie jest zatrudniony na podstawie umowy o pracę na czas określony. Wcześniej z kontrolowaną firmą był związany na podstawie porozumienia o współpracy z wolontariuszem. Pracownik oświadczył, że nie chce składać pozwu do sądu pracy o ustalenie stosunku pracy za okres trwania porozumienia o współpracy z wolontariuszem, ani też nie chce, aby w jego imieniu występował o to inspektor pracy. - W związku z tym PIP nie będzie podejmować działań wbrew woli pracownika - zaznacza Katarzyna Pietraszak.
Pracodawca oświadczył w czasie kontroli, że celem umowy zawartej z pracownikiem było jego przeszkolenie w zakresie obsługi oprogramowania i urządzeń na stacji diagnostycznej. A fakt niezawarcia umowy o pracę wynikał z oczekiwania na wdrożenie programu wspierającego przez Powiatowy Urząd Pracy w Żninie. - Pracodawca niezwłocznie po stwierdzeniu, że fakt wykonywania przeglądów przez pracownika budzi kontrowersje, zrezygnował ze środków pomocowych z PUP i zatrudnił go na podstawie umowy o pracę - dodaje Katarzyna Pietraszak.
O ustaleniach kontrolnych został poinformowany starosta.
- Jednocześnie przekazaliśmy informację o tym, że w każdym momencie PIP jest gotowa do rozpoczęcia postępowania o ustalenie stosunku pracy, jeśli tylko pracownik wyrazi taką wolę - podkreśla Katarzyna Pietraszak.
Starosta potwierdził, że otrzymał informację z PIP o zakończeniu kontroli. - W tej sytuacji jest to sprawa między pracodawca a pracownikiem.
Policyjne śledztwo dotyczące nieprawidłowości przy dokonywaniu przeglądów na stacji diagnostycznej cały czas trwa.
Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1094 (5/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze