Żnin, Jadowniki, sanepid, budowa, obora, opasy, decyzja
Wpływ opasów do uzupełnienia
Powiatowa Stacja Sanitarna w Żninie nie wydała żadnej opinii w sprawie warunków i możliwości budowy obory dla bydła opasowego w Jadownikach. Burmistrz Żnina przesłał uwagi sanepidu do RDOŚ w Bydgoszczy, zapowiada również konsultacje z mieszkańcami, dopiero później chce zająć stanowisko w tej sprawie.
Ponad miesiąc temu informowaliśmy o wniosku spółki Gospodarstwo Jadowniki do burmistrza Żnina w sprawie wydania decyzji o warunkach zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie obory dla hodowli bydła opasowego. Obora ma powstać w sąsiedztwie drogi powiatowej, blisko zabudowy mieszkaniowej w Jadownikach Rycerskich i w sąsiedztwie już istniejącej dużej chlewni. Mieszkańcy Jadownik obawiają się uciążliwości nie tylko zapachowych w związku z planowaną inwestycją, dlatego napisali protest do burmistrza. Równolegle swoje obawy związane z możliwością zlokalizowania w Jadownikach Rycerskich obory z opasami protestujący wyrazili na komisji do spraw wsi w Radzie Miejskiej w Żninie. Zaprosiła ich na nią Lidia Cieślewicz, przewodnicząca tejże komisji, mieszkanka Jadownik Rycerskich.
Sprawa trafiła również do Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Żninie. Otóż burmistrz Robert Luchowski złożył wniosek, żeby sanepid wydał opinię dotyczącą warunków dla realizacji inwestycji na terenie działki nr 35/5 w Jadownikach Rycerskich. Jako załącznik przedstawiony został przygotowany przez wnioskującego o decyzję inwestora raport oddziaływań przedsięwzięcia na środowisko.
Jak poinformował Tadeusz Kosiara, dyrektor żnińskiej stacji sanepidu, opinia nie została wydana ze względu na błędy i nieścisłości w przedstawionym raporcie o oddziaływaniu planowanego przedsięwzięcia na środowisko.
Powiatowy Inspektor Sanitarny skierował pracownika stacji do Jadownik, aby ten zweryfikował dane podane przez inwestora w raporcie. Sanepid stwierdził na tej podstawie, że nieprawdziwe są podane odległości zabudowań mieszkalnych od planowanej inwestycji. Przypomnijmy, że dom Karoliny i Dariusza Piwowarskich, który położony byłby najbliżej planowanej obory, znajduje się naprzeciwko działki 35/5, od której oddziela go tylko pas drogi powiatowej Żnin - Szczepanowo.
Ponadto sanepid stwierdził błędy występujące w opracowaniu, polegające np. na wskazywaniu, że inwestycja dotyczy warsztatu dwustanowiskowego, czy że inwestycja znajduje się na terenie przemysłowym. Brakowało również określenia, gdzie będzie wywożony obornik i jakimi drogami. (...) odpady z gospodarstwa są integralną częścią inwestycji i stwierdzenie, że opracowanie ich nie dotyczy, jest nieprawidłowe, a w opisie przewidywanych działań mających na celu zapobieganie negatywnym oddziaływaniom przyjęto realizację płyt obornikowych ze zbiornikami na odcieki (...) - wskazuje sanepid.
Kolejnym punktem wytkniętym przez sanepid jest brak wskazania alternatywy dla przedsięwzięcia, tj. wariant alternatywny polegający na innej hodowli w tym samym miejscu sugeruje, że innej możliwości nie ma. Tymczasem Powiatowy Inspektor Sanitarny zwraca uwagę, że przecież działka będąca do dyspozycji inwestora jest na tyle duża, że można wskazać np. inne umiejscowienie tej obory opasów.
Zdaniem sanepidu nieprawdziwe jest założenie w raporcie, że nie będą występowały konflikty społeczne. W rzeczywistości one już są, co pokazało pismo do Urzędu Miejskiego w Żninie sygnowane przez kilkudziesięciu mieszkańców Jadownik Rycerskich.
Powiatowy Inspektor Sanitarny zwrócił również uwagę na brak odniesienia w raporcie do istniejących już hodowli trzody chlewnej na działce 35/5 oraz w pobliżu, np. na działce nr 31 przylegającej do terenu planowanej inwestycji. Może to w przyszłości powodować skumulowane oddziaływanie na środowisko.
Z uwagi na to wszystko do czasu uzupełnienia raportu o elementy z odpowiednią analizą zagrożeń sanepid wstrzymał się z wydaniem opinii. Tadeusz Kosiara zaznaczył w rozmowie z nami, że Powiatowa Inspekcja Sanitarna nie może zabronić lub nakazać wydania decyzji o warunkach zabudowy, a jest tylko organem opiniującym. Decyzja należy do włodarza gminy.
Czy i jaką decyzję wyda w tej sprawie Robert Luchowski, burmistrz Żnina? Zapytaliśmy o to rzecznika Urzędu Miejskiego w Żninie Dawida Kolasę.
- Sanepid odstąpił od wydania opinii ze względu na wątpliwości związane z dokumentacją złożoną przez inwestora. Uwagi sanepidu zostały przez nas przesłane do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska (RDOŚ). Aktualnie czekamy na uzgodnienia z RDOŚ. Na dzień 20 czerwca nie wpłynęły jeszcze oficjalne dokumenty. Burmistrz zajmie stanowisko w sprawie po uzyskaniu uzgodnienia z RDOŚ oraz opinii Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej oraz po spotkaniu konsultacyjnym z mieszkańcami, którzy będą mogli wyrazić swoje obawy i wątpliwości - przekazał rzecznik prasowy.
Termin spotkania z mieszkańcami Jadownik zostanie ustalony po otrzymaniu pism od wskazanych powyżej organów.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1271 (25/2016)
Inne teksty na ten temat
Nie chcą smrodu opasów
Opasy na komisji
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze