Reklama

Wandal w Żninie - szkody na osiedlu, interwencja mieszkańca, policyjne śledztwo - najnowsze informacje

08/03/2024 17:15

Andrzej Turzyński mieszka w bloku na ul. Browarowej 7 od ponad 40 lat. Czuje się zżyty z osiedlem, a blok, w którym spędził tyle lat, traktuje jako coś swojego, a nie jedynie należącego do spółdzielni mieszkaniowej. Dlatego nie mógł pozostać obojętnym, gdy ujrzał mężczyznę z pojemnikiem na farbę w sprayu, który malował bohomazy na szczycie budynku. Dzięki tej interwencji sprawca nie poszedł czynić szkód w innych częściach osiedla.

 8 marca przed południem skontaktował się z nami Kazimierz Jańczak, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej w Żninie. Powiedział nam, że poprzedniego dnia wandal działający na żnińskim osiedlu zaczął czynić szkody, które swoim zasięgiem objęły także bloki należące do spółdzielni. Na szczęście szybko powstrzymał go jeden z mieszkańców i być może dzięki tej interwencji straty nie są wyższe. Obywatelska postawa tego mieszkańca ul. Browarowej jest zdaniem prezesa spółdzielni godna uwypuklenia i pochwały w mediach.

Skontaktowaliśmy się więc z tym mieszkańcem. Jest nim znany spiker sportowy, były piłkarz, działkowiec, miłośnik podróży, człowiek licznych pasji, Andrzej Turzyński. Zgodził się, abyśmy podali jego nazwisko w pełnym brzmieniu. Powiedział nam, że mieszka w bloku na ul. Browarowej od samego jego wybudowania, od ponad 40 lat, jest zżyty z tym miejscem i z osiedlem oraz uważa, że nie można przechodzić obojętnie obok aktów wandalizmu. A z takim mieliśmy do czynienia w czwartek po 19.00 na ul Browarowej oraz na ul. Żytniej w Żninie.

Reklama

Ponad dwie godziny wcześniej Andrzej Turzyński wybrał się ze swoją żoną na imprezę z okazji Dnia Kobiet, którą organizował w gościnnych progach Żnińskiego Domu Kultury Uniwersytet Trzeciego Wieku im. Wandy Dobaczewskiej. Państwo Turzyńscy są słuchaczami tego uniwersytetu. Impreza przy muzyce serwowanej przez wodzireja Andrzeja Stawarza trwała 2 godziny. Państwo Turzyńscy wrócili do domu, pan Andrzej zamierzał przed nocą okryć rośliny na zieleńcu pod oknami bloku, w którym mieszka. Noc bowiem zapowiadała się mroźna. Gdy zabrał się za to, zobaczył za narożnikiem bloku, że jakiś mężczyzna wykonuje na ścianach budynku malunki i napisy farbą w sprayu. Zatrzymał go mimo gróźb słownych kierowanych w swoją stronę i zadzwonił na policję. Mężczyzna zaczął się oddalać w kierunku ul. Żytniej, ale policja przyjechała szybko. Został zatrzymany. Okazało się, że swoje bohomazy umieścił też na szczycie sąsiedniego bloku przy ul. Browarowej 9, na koszach śmietnikowych, pojemniku na psie odchody, słupie ogłoszeniowym przy ul. Żytniej, pojemniku PCK, a nawet na kostce chodnikowej. Poszkodowana zatem jest nie tylko spółdzielnia mieszkaniowa, ale i Urząd Miejski w Żninie jako właściciel tej infrastruktury osiedlowej.

Kierownik spółdzielni Piotr Murawski powiedział nam, że nie jest w stanie oszacować w tym momencie dokładnych strat. Wstępnie przyjął sobie, że może to być jakieś 4.000 zł, ale tak naprawdę to okaże się dopiero przy wystawieniu faktury przez firmę, którą trzeba będzie wynająć do wyczyszczenia i pomalowania ścian bloków na ul. Browarowej.

Reklama

Jakie są więc ostateczne szkody w wyniku działań wandala, to się dopiero okaże. Podobnie, jeśli chodzi o jego motywy.

Podinspektor Krzysztof Jaźwiński, zastępca naczelnika prewencji w Komendzie Powiatowej Policji w Żninie poinformował, że czynności policyjne w tej sprawie trwają.

Karol Gapiński

Miejsce zdarzenia mapa Pałuki Żnin
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 16/01/2025 13:29
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości