Janina Drążek: firmę trzeba dokładnie sprawdzić
Wybudują zakład unieszkodliwiania odpadów w zamian za pakiet większościowy
Firma Uskom z Mławy chce wybudować za swoje pieniądze Zakład Unieszkodliwiania Odpadów w Wawrzynkach w zamian za pakiet większościowy, czyli 75% udziałów w spółce z gminami: Żnin, Szubin, Łabiszyn, Dąbrowa, Gąsawa, Rogowo, Nakło, Janowiec i Kcynia.
Uczestnicy spotkania czekają aż wszelkie wątpliwości wyjaśni im prezes firmy „Uskom” z Mławy. Na zdjęciu od lewej przedstawiciele Szubina, Gąsawy, Rogowa i Łabiszyna fot. Arkadiusz Majszak Zakład Usług Komunalnych Uskom spółka z o.o. z Mławy zamierza zająć się w przyszłości zbiórką, segregacją i przerobem odpadów w Wawrzynkach. Dlatego firma z Mławy zaproponowała gminie Żnin budowę zakładu unieszkodliwiania odpadów za blisko 40 mln zł. Gmina Żnin oraz pozostałe gminy zainteresowane składowaniem odpadów na wysypisku w Wawrzynkach: Szubin, Kcynia, Janowiec, Dąbrowa, Łabiszyn, Rogowo, Gąsawa i Nakło nie musiałyby partycypować w kosztach budowy zakładu. W zamian za to Uskom miałby 75% udziałów w Wawrzynkach, a pozostałe 25% gmina Żnin lub gmina Żnin i pozostałe wymienione wcześniej gminy.
Po wybudowaniu zakładu unieszkodliwiania odpadów firma z Mławy deklaruje zająć się procesem odzyskiwania odpadów, dzięki czemu śmieci miałyby być tańsze.
- W tej chwili firma z Mławy odzyskuje już około 50% , a chcą dojść do około 60% odzysku. Z odzysku mogliby produkować energię elektryczną (do celów energetycznych można wykorzystywać gaz wysypiskowy - am). Mieszkańcy będą mogli liczyć, że wywóz śmieci będzie tańszy, ponieważ zmniejszyłyby się przez to opłaty marszałkowskie (kwota ustalona przez Ministerstwo Ochrony Środowiska za składowanie 1 tony odpadów na wysypisku śmieci przez firmy zajmujące się wywozem śmieci, odprowadzana do Urzędu Marszałkowskiego - am). Możemy mieć jedną z najniższych cen śmieci – wyjaśnia Pałukom Czesław Kośmicki, koordynujący z ramienia Urzędu Miejskiego w Żninie sprawy związane z organizacją Zakładu Unieszkodliwiania Odpadów Komunalnych.
Przez dwa ostatnie lata firma Uskom opracowywała technologię zbiórki odpadów i ich przerobu na paliwa alternatywne. W 2007 roku podpisała umowę partnerską z samorządem w Mławie. Podobną umowę chce zawrzeć z gminą Żnin.
- Porozumienie uzależnione jest od gminy Żnin. Nie wiemy, jaka koncepcja zwycięży. Czy wszystkie gminy wejdą do spółki, czy tylko my z tą firmą. Będziemy się pytać o to prawników. Jeśli zostanie podpisana umowa o współpracy z nami, to oni w to wchodzą – podkreśla Czesław Kośmicki.
Alternatywą dla propozycji złożonej gminie Żnin przez firmę z Mławy jest budowa własnego zakładu unieszkodliwiania odpadów na zasadzie partnerstwa gminy Żnin z gminami zainteresowanymi składowaniem śmieci w Wawrzynkach. Wedle tej koncepcji zakład zostałby wybudowany za pieniądze z budżetów gmin oraz przy wsparciu z Unii Europejskiej (jeśli udałoby się takie zdobyć).
- Rozesłaliśmy pisma do wszystkich członków porozumienia. Pismo dotyczyło zabezpieczenia pieniędzy na opracowanie dokumentacji budowy zakładu unieszkodliwiania odpadów. Gminy zabezpieczyły w przyszłorocznych budżetach te pieniądze. Koszt opracowania dokumentacji wyniósłby 1,2 mln zł - tłumaczy Czesław Kośmicki.
Firma Uskom, która deklaruje, że wybuduje zakład unieszkodliwiania odpadów w dwa lata (przyjmując, że umowa z gminą Żnin zostanie zawarta na początku 2009 roku, będzie to koniec 2010 roku), będzie zajmować się odbiorem wszystkich śmieci komunalnych. Czesław Kośmicki zapewnia, że nie zagrozi to innym firmom, które zajmują się wywozem odpadów od mieszkańców. Będą mogły działać na zasadzie wolnej konkurencji. To od mieszkańców będzie zależało, kto będzie odbierać od nich odpady. Firmy te nie będą również zobligowane, by wywozić odpady na wysypisko w Wawrzynkach.
Czesław Kośmicki, który w ostatnich miesiącach poszukiwał najlepszego i najtańszego rozwiązania dla gmin opowiada, że wizytował zakłady segregacji odpadów. Podkreśla, że odzyskiwanie odpadów wynosi w nich 10 do 15%. Nie jest to współczynnik, który by go satysfakcjonował. Gdyby wdrożyć taką technologię w Wawrzynkach, zakład mógłby tylko segregować śmieci. Czesław Kośmicki poszukiwał rozwiązań, gdzie procent wykorzystania składowanych odpadów będzie większy.
Czesław Kośmicki zapytany, czy nie obawia się, że Uskom zacznie sprowadzać śmieci z innych części kraju, wyjaśnił: - Liczymy się z tym i będziemy mieli to na uwadze w trakcie przygotowywania umowy. Też o tym myślimy.
Czesław Kośmicki zapewnia, że zakład będzie bezpieczny dla mieszkańców okolicznych domów.
- Z tego co widziałem w Mławie, to zakład ten działa w sąsiedztwie innych zakładów. U nas w pobliżu jest tylko jedno gospodarstwo. Pozostałe są w dużej odległości od zakładu. Nie będzie miał oddziaływania na środowisko. W Wawrzynkach będzie odbywać się tylko segregacja i przeróbka odpadów. Paliwo alternatywne, które będzie produkowane, firma będzie sprzedawać „Lafarge” - dodaje Czesław Kośmicki
W miniony czwartek w Urzędzie Miejskim w Żninie doszło do spotkania przedstawicieli gminy Żnin z reprezentantami samorządów, które w przyszłości będą składować śmieci na wysypisku w Wawrzynkach. Na spotkaniu zabrakło jedynie przedstawiciela gminy Kcynia.
- Trochę nam się zmieniło. My cały czas poszukiwaliśmy kontaktów poprzez „Lafarge”.
I poprzez nich trafiliśmy na spółkę, która proponuje spółkę z naszą gminą (chodzi o firmę Uskom - am). Oni wszystko za nas wybudują, a my nie będziemy musieli nic wykładać. Oni chcą mieć pakiet 75%. My tylko w to wchodzimy majątkiem. Są dobrze zorganizowani. Chcą się zająć odbiorem odpadów. Najważniejsze jest to, że chcą za nas wszystko wybudować. Oni przygotują umowę, którą przeanalizują nasi radcy prawni. Później poprosimy prezesa o wspólne spotkanie. Jego interesuje jak największa ilość odpadów – powiedział burmistrz Leszek Jakubowski.
Uczestnicy spotkania uznali, że wybudowanie zakładu unieszkodliwiania odpadów przez Uskom, dzięki czemu samorządy nie będą musiały zabezpieczać na ten cel pieniędzy, to pozytywna strona proponowanej umowy.
Nie obyło się też bez wątpliwości. Jacek Idzi Kaczmarek, burmistrz Łabiszyna, zastanawiał się, jak doprowadzić do sytuacji, że firma z Mławy ma stać się jedynym podmiotem, który będzie odbierał śmieci. Dziwił się, czy gminy mogą zobligować wszystkich mieszkańców, by kierowali firmy, które odbierają od nich śmieci na wysypisko w Wawrzynkach.
- Tu widzę problem. Może tak być, że nie wszystkie śmieci z mojej gminy trafią do Wawrzynek, bo firma z Bydgoszczy działająca na łabiszyńskim rynku powie mi, że ma zakontraktowany wywóz odpadów na inne wysypisko. Firma z Mławy nie przyjdzie tu jako instytucja charytatywna. I mają stać się tutaj monopolistą na rynku? Będą mieć monopol: składowisko i odbiorowy.
Zdaniem burmistrza Leszka Jakubowskiego to, że firma z Mławy dostarcza paliwo alternatywne Lafarge spowoduje, że wysypisko w Wawrzynkach ma być najtańsze w Polsce. Według Leszka Jakubowskiego, nie ma lepszej alternatywy.
Jacek Idzi Kaczmarek podkreślił, że dla propozycji budowy zakładu przez Uskom powinna być alternatywa.
- Ile by to kosztowało, gdybyśmy my to mieli robić? – pytał burmistrz Łabiszyna.
Leszek Jakubowski odpowiedział: - My nie wiemy, ile by to kosztowało. To zależy od tego, ile byśmy na to dostali. Ale trzeba się zastanowić, czy lepiej mieć zawodowców, którzy w branży siedzą długo, czy laików? Nie musimy ogłaszać żadnych przetargów. Wszystko robią sami. Jeśli z nimi podpiszemy umowę na początku przyszłego roku, to w ciągu dwóch lat wszystko będzie gotowe.
Czesław Kośmicki wyjaśnił podczas spotkania, że przedstawiciele firmy Uskom udowadniali samorządowcom z gminy Żnin, że odpady poprzez recykling i segregację będą tańsze, ponieważ zostaną zakwalifikowane do grupy tych śmieci, od której odprowadza się niższe opłaty do Urzędu Marszałkowskiego.
Uczestnicy spotkania uznali, że najlepszym rozwiązaniem będzie spotkanie z prezesem Uskomu. Wtedy będą mogli rozwiać wszelkie swoje wątpliwości, zadając mu pytania. Do spotkania z prezesem mławskiej firmy ma dojść w styczniu.
To, czy zakład unieszkodliwiania odpadów w Wawrzynkach powstanie, zależy od radnych Rady Miejskiej w Żninie. W styczniu pod obrady trafi ustawa o likwidacji zakładu budżetowego, jakim jest gminne składowisko odpadów komunalnych i przekształceniu go w spółkę Zakład Unieszkodliwiania Odpadów Pałuki. Jeśli radni zgodzą się na przekształcenia, wówczas gmina Żnin będzie mogła doprowadzić do ostatecznych rozstrzygnięć z Uskomem, które mają zakończyć się podpisaniem umowy.
Janina Drążek, prezes Stowarzyszenia Ekologicznego w Barcinie uważa, że firmę, która zamierza inwestować w Wawrzynkach, trzeba najpierw dokładnie sprawdzić.
- Są firmy, które mają doświadczenie w branży, ale są również takie, które starają się o pieniądze z Unii Europejskiej, by wybudować zakład unieszkodliwiania odpadów. Jeśli ta firma z Mławy ma już jakiś zakład, to trzeba sprawdzić jak on funkcjonuje. Oni być może przygotowują się na przygotowanie paliwa alternatywnego dla cementowni. To są tektury i folie segregowane. To wszystko wysegregowane stanowi paliwo. To jest w zasadzie bezpieczne poza transportem. Ileś dziesiątek, a może nawet i setek samochodów będzie codziennie przejeżdżało określonymi trasami. A drogi mamy jakie mamy - podkreśla Janina Drążek.
Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 880 (52/2008)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze