W ostatnim czasie został wycięty rząd drzew rosnących przy drodze powiatowej z Łabiszyna na Chomętowo. W ubiegłym roku Mirosław Rzeszowski wnioskował, aby aleję objęto ochroną prawną. Nie udało mu się do tego doprowadzić. Rząd drzew z jednej strony drogi został wycięty. RDOŚ uznał, że drzewa są spróchniałe i puste w środku.
W ostatnim czasie przy drodze z Łabiszyna na Chomętowo wycięto ponad 40 drzew fot. Magdalena Kruszka Mirosław Rzeszowski jest prezesem Szubińskiego Towarzystwa Kulturalnego. Trudno mu się pogodzić z wycinką drzew. Przyznaje, że zamierzał iść w sprawie tej alei do burmistrza Łabiszyna Jacka Idziego Kaczmarka, ale nie zdążył tego zrobić. Przedstawia pismo, jakie skierował w czerwcu ubiegłego roku do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Bydgoszczy. Zwrócił się wówczas z prośbą o rozważenie wprowadzenia ochrony prawnej starej alei lipowej znajdującej się na odcinku drogi między Smerzynem a Jabłowem Pałuckim.
- Wielokrotnie przez ostatnie trzy lata jeżdżę tą drogą i dostrzegam stałe ubytki przepięknych starych lip - pisał Mirosław Rzeszowski, podkreślając walory estetyczne alei. Zwrócił uwagę, że znacznie skromniejsze aleje drzew cieszą się ochroną, na przykład aleja na odcinku drogi z Łabiszyna do Władysławowa oraz w okolicach Białożewina.
- Kolejnym powodem jest rola lip w utrzymaniu ekosystemu - przekonywał prezes Szubińskiego Towarzystwa Kulturalnego. - Lipy są drzewami miododajnymi wspierającymi zagrożone wyginięciem pszczoły. Kolejnym argumentem jest ocienienie drogi i obniżenie temperatury, co przynosi ulgę drobnym zwierzętom, ptakom i ludziom. Obecność wielkich drzew tuż przy jezdni wymusza na kierowcach zwolnienie tempa jazdy, przez co czyni ją bezpieczniejszą.
Kilka dni później otrzymał odpowiedź od Sebastiana Dąbrowskiego z RDOŚ, który informował, że ustanowienie pomnika przyrody następuje w drodze uchwały Rady Gminy. Rada Gminy jest również odpowiedzialna za utrzymanie we właściwym stanie pomników przyrody. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Bydgoszczy jest w tym przypadku organem współdziałającym i zgodnie ze swymi ustawowymi kompetencjami uczestniczy w procedurze poprzez opiniowanie.
- Jednocześnie nadmieniam, iż pracownicy tutejszego organu uczestniczyli w wizji terenowej mającej na celu określenie stanu ww. drzew - informował Sebastian Dąbrowski. - W wyniku oględzin stwierdzono, że drzewa te są w złym stanie fitosanitarnym. Są spróchniałe, puste w środku z dużym udziałem posuszu (drobnego i grubego) w koronach oraz posiadają znaczne ubytki w pniach w tym ubytki kominowe.
Po ponad sześciu miesiącach od tej wymiany pism, drzewa z jednej strony drogi zostały usunięte. Odbyło się to na wniosek Zarządu Dróg Powiatowych w Żninie.
Dyrektor Andrzej Górzyński wyjaśnia, że został skierowany wniosek do Urzędu Miejskiego w Łabiszynie o wydanie zezwolenia na wycinkę drzew.
- Drzewa rosły w pasie drogowym, na poboczu, zagrażały bezpieczeństwu, skrajnia drogowa była zawężona i na tej podstawie burmistrz Łabiszyna wystąpił do RDOŚ o zasadność wycinki tych drzew - powiedział dyrektor ZDP i poinformował, że postanowieniem z 11 lipca 2019 roku Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska uznał za zasadną wycinkę tych drzew. W sumie wyciętych zostało 39 sztuk lip drobnolistnych, trzy jesiony wyniosłe i dwie olchy czarne. Na podstawie postanowienia RDOŚ burmistrz Łabiszyna wydał decyzję o pozwoleniu na wycinkę. Wycinki dokonał w ostatnim czasie wyłoniony przez ZDP wykonawca, czyli firma Ekoroab z Inowrocławia.
- Ludzie z Jabłowa mówili, że mamy usunąć te drzewa z uwagi na różne anomalia pogodowe - powiedział Andrzej Górzyński. - Ludzie obawiali się, że może nastąpić jakiś wypadek.
W tej chwili nie jest planowana wycinka kolejnych drzew ze względu na to, że rozpoczyna się sezon związany z zakładaniem gniazd przez ptaki. Do planowania wyrębów można będzie przystąpić dopiero w lipcu lub sierpniu.
Magdalena Kruszka, 26 II 2020
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze